REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

ZMARŁA WIELKA FANKA ANDRZEJA GOŁOTY

Redakcja, TVN 24

2012-02-02

Wisława Szymborska nie żyje. Wielka polska poetka i noblistka, zmarła wczoraj we śnie w swoim krakowskim mieszkaniu. Przy tej smutnej okazji, warto wspomnieć, że była wielkim kibicem Andrzeja Gołoty. Zarywała noce, by zobaczyć jak walczy. W jej pokoju stała jego podobizna. Dla niego zaczęła oglądać "Taniec z Gwiazdami". Andrzej Gołota był wielką miłością Wisławy Szymborskiej. Historię sympatii Szymborskiej do Gołoty opisał w książce "Mój Znak" redaktor wydawnictwa Znak Jerzy Illg.

Przypadek sprawił, że pewnego dnia Szymborska i Gołota jedli w tej samej warszawskiej restauracji. Postawny bokser wzbudził sensację, otaczała go chmara fotoreporterów, natomiast na skromną starszą panią - Wisławę Szymborską - nikt nie zwracał uwagi.

Według Illga, zdarzenie to dało sposobność przyjacielowi noblistki Bronisławowi Majowi - poecie słynącemu z poczucia humoru - do wygłoszenia żartu o ewentualnym związku poetki i boksera. Żart był powtarzany i zaczął żyć własnym życiem.

Noblistka po każdej przegranej walce "przyjaciela" odbierała serie telefonów pełnych wyrazów współczucia od znajomych zatroskanych, jak przyjęła ten cios. Szymborska dostała również wiele portretów Gołoty. Dla niego, jak donosiły kolorowe tygodniki, zaczęła nawet oglądać "Taniec z Gwiazdami", gdzie bokser zrobił prawdziwą furorę.

GOŁOTA ZASKAKUJE: CHCĘ WRÓCIĆ, ALE...

Redakcja, polskatimes.pl

2012-01-19

Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) wciąż nie porzuca marzeń o kontynuowania sportowej kariery. Mieszkający na stałe w Chicago bokser w rozmowie z dziennikiem "Polska" wyjawił, że chce wrócić, ale nie jest pewien, czy na pewno będzie to bokserski ring. ""Andrew" otrzymuje propozycje debiutu w MMA.

WSZYSTKO O MMA >>

- Chcę wrócić, ale jeszcze nie wiem kiedy, na jak długo i czy to na pewno będzie boks. Dostaję różne propozycje – zaskakuje Gołota.

Czterokrotny pretendent do mistrzostwa świata w wadze ciężkiej jest nieaktywny od ponad dwóch lat, gdy w łódzkiej Atlas Arenie przegrał z Tomaszem Adamkiem. Przez ten czas Gołota przeszedł skomplikowany zabieg lewej ręki, dzięki któremu rzekomo odzyskał pełną sprawność.

- Wreszcie mogę bić lewą ręką, ile chcę i jak chcę. W poniedziałek zacząłem sparingi.

Głos zabrała również małżonka pięściarza. Mariola Gołota przyznała, że dalszy rozwój kariery męża będzie zależny od powrotnej walki. Jeśli uda się ją wygrać w dobrym stylu, to być może "Foul Pole" zmierzy się z zawodnikiem z czołówki rankingów. 

- Wszystko zależy, jak pójdzie Andrzejowi w pierwszej walce. Jeśli będzie dobrze, może w kolejnym pojedynku spróbujemy zaatakować kogoś z pierwszej dziesiątki rankingów – zastanawia się Mariola Gołota.

SANDERS: W WALCE Z GOŁOTĄ CZUŁEM SIĘ JAK ROCKY!

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2012-01-05

21 dzień lipca 1998 roku – do ringu w Atlantic City weszli Andrzej Gołota i Corey Sanders. Kibice talentu polskiego pięściarza zapewne dobrze pamiętają ten pojedynek, który naznaczony był krwią, nieustępliwością i twardym męskim boksem. Zwłaszcza 2. runda do dzisiaj elektryzuje i przypomina nam czasy prawdziwej wagi ciężkiej. 14 lat po tym wydarzeniu postanowiłem porozmawiać z Sandersem, który był jednym z najtwardszych oponentów w karierze Andrew.  Popularny "T-Rex" chętnie zgodził się na rozmowę i do dzisiaj dumnie wspomina konfrontację z Gołotą, którego darzy ogromnym szacunkiem. Wspomnieliśmy również o pokazowym starciu z Mike'em Tysonem i smutnym końcu kariery.

Co słychać Corey? Wydajesz się być w niezłej dyspozycji. Po zawieszeniu rękawic na kołku dalej trenujesz? 
Corey Sanders: Staram się zachować dobrą formę fizyczną. Czasem zaglądam na siłownię i trenuję. Nie chcę się zapuścić i być ociężałym. Jednak muszę pamiętać, że jestem już staruszkiem (śmiech).

W 1998 roku stoczyłeś niezapomniany bój z Andrzejem Gołotą. Pokazałeś mnóstwo serca, a kibice do dziś wspominają hektolitry krwi, które wylałeś na ringu w Atlantic City. Jak wspominasz tę walkę?
CS: Nie zapomnę tego pojedynku do końca życia. Według mnie Gołota był wówczas wspaniałym bokserem. W tamtym czasie była to dla mnie niezwykle ważna walka. Przez moment czułem się jak Rocky Balboa, śmiało mogę to powiedzieć! Andrzej zyskał u mnie wówczas wiele szacunku. Mam nadzieję, że w oczach Andrew również zyskałem respekt, który mi się należał.

Zaprezentowałeś znakomitą formę fizyczną, ważyłeś najmniej w całej 13-letniej karierze. Możemy stwierdzić, że osiągnąłeś wtedy szczyt swoich możliwości?
CS:  Tak, znałem sytuację Andrzeja i wiedziałem, że ze wszystkich sił będzie chciał wrócić na szczyty rankingów, żeby otrzymać kolejną mistrzowską szansę. Zanim spotkał się w ringu ze mną, pokonał przed czasem dwóch gości. Nie chciałem podzielić ich losu i dlatego trenowałem niezwykle ciężko.

Andrzej Gołota od kilku miesięcy jest w treningu i zamierza ponownie wrócić na ring. Myślisz, że to dobre rozwiązanie? W końcu ma już na karku 44 lata…
CS: Oczywiście, że ten powrót ma sens. Sam Andrzej musi w to uwierzyć. Jeśli jego ciało jest zdolne po raz kolejny poddać się twardemu reżimowi treningowemu to czemu nie? Spójrz na George’a Foremana – on zdobył mistrzowski tytuł gdy był już dobrze po czterdziestce. Dlaczego Andrew miałby nie spróbować? Życzę mu wszystkiego najlepszego, bez względu na to jaką podejmie decyzję.
Dalsza część w rozwinięciu

ANDRZEJ GOŁOTA SKOŃCZYŁ 44 LATA

Redakcja, OrzeuTV, youtube.com

2012-01-05

Dziś swoje 44. urodziny obchodzi najpopularniejszy polski pięściarz, czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej, Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO). Choć od jego ostatniej walki minęły już ponad dwa lata, Gołota nadal wzbudza silne emocje wśród kibiców boksu, a jego zapowiadany powrót na ring, który ma nastąpić w najbliższych miesiącach, wywołał prawdziwą lawinę komentarzy. Choć dla wielu pozostanie pięściarzem, który zawiódł pokładane w nim nadzieje, dla innych będzie dwukrotnym, niekoronowanym mistrzem świata, obrabowanym ze zwycięstw przez sędziów w walkach z Byrdem i Ruizem. Niezależnie jednak od oceny sportowego dorobku Andrzeja Gołoty, jednego nie mogą odmówić mu nawet najwięksi krytycy - stał się jednym z najpopularniejszych na świecie polskich sportowców, a dzięki temu prawdziwym ojcem chrzestnym zawodowego boksu nad Wisłą. Nie byłoby sukcesów Adamka czy Wacha, bez tej ogromnej popularności Gołoty.

Z okazji urodzin redakcja BOKSER.ORG składa Andrzejowi Gołocie najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności, w ringu i poza nim, oraz rodzinnego szczęścia i dużo zdrowia!

WELLIVER O GOŁOCIE: GDYBY NIE PSYCHIKA, BYŁBY WIELKIM MISTRZEM!

Czarek Kolasa, Informacja własna

2011-12-28

Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) w niedługim czasie ma powrócić na bokserski ring. Polski pięściarz wciąż cieszy się dużą popularnością wśród kibiców w Polsce i w USA. Zawodnik wagi ciężkiej - Chauncy Welliver (51-5-5, 19 KO) w rozmowie z BOKSER.ORG wypowiedział się na temat Naszego boksera. 

- Myślę, że Andrzej Gołota, mimo iż nie zdobył mistrzowskiego pasa, może być zaliczany do grona najlepszych zawodników wagi ciężkiej ostatnich 20-stu lat. Mało tego - gdyby nie miał problemów z psychiką, byłby niekwestionowanym mistrzem "królewskiej" kategorii - stwierdził Welliver. 

Nowozelandczyk odniósł się również do potencjalnego powrotu Gołoty:

- Jeżeli chce ponownie walczyć to nie można mu tego zabronić. Dziwię się tylko, że zawodnikowi tak lubianemu w swoim kraju nie organizuje się gal właśnie w swojej ojczyźnie. To mu się przecież należy. 

OPÓŹNIA SIĘ POWRÓT GOŁOTY

Redakcja, Dziennik Polski

2011-12-21

- Na razie moje plany troszeczkę się rozmyły - przyznaje Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) w rozmowie z Arturem Gacem. - Po prostu kilka spraw nałożyło się na siebie i z tego powodu powrót na ring trochę się skomplikował.

Pięściarz, który krzyżował rękawice z największymi gigantami wagi ciężkiej, przyznaje, że nie rozpoczął jeszcze sparingów. Na sali treningowej uczestniczy tylko w lekkich zajęciach. Mimo to, może pochwalić się sylwetką. - Ważę około 110 kilogramów, ale jak ma być inaczej, skoro żona wygania mnie na treningi. A mówiąc poważnie, nie chce, żebym wracał na ring - zdradza 43-letni Gołota.

Według relacji boksera kolejne informacje będą znane na początku przyszłego roku. Rozczarowanych kibiców "Andrew" uspokaja: - Myśli o boksowaniu nie porzuciłem.

GOŁOTA ROZPOCZĄŁ SPARINGI

Redakcja, Boisko.pl/Dziennik Polski

2011-11-25

Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami nie może doczekać się powrotu na ring. Czterokrotny pretendent do mistrzostwa świata w wadze ciężkiej rozpoczął sparingi i najprawdopodobniej na początku grudnia ponownie wejdzie między liny.

- Z walki pod koniec listopada nic nie wyjdzie. Nie chcę zapewniać, ale wiele wskazuje, że zaboksuję początkiem grudnia – przyznał w rozmowie z Dziennikiem Polskim "Andrew".

Gołota nie zamierza zawiesić rękawic na kołku, ponieważ chce pomścić porażkę sprzed ponad dwóch lat z Tomaszem Adamkiem. Dokładna data oraz przeciwnik najpopularniejszego polskiego boksera nie są jeszcze znane.

- Jestem dopiero na początku sparingów. Poza tym, wie pan, w moim wieku ciężko coś precyzyjnie powiedzieć – dodał mieszkający w Chicago Gołota.

ŻONA WYBIERZE GOŁOCIE RYWALA

Redakcja, Boisko.pl/Fakt

2011-11-23

Andrzej Gołota najlepsze lata ma już za sobą, ale ostatnie akcenty jego kariery będą prowadzone przez małżonkę Mariolę. Życiowa partnerka najbardziej rozpoznawalnego polskiego boksera zamierza przejąć obowiązki pełnoprawnej menadżerki.

Według opinii wielu fachowców „Andrew” w czasach świetności nie miał za sobą odpowiedniego wsparcia, przez co wiele decyzji było podejmowanych w sposób nieracjonalny, zwłaszcza w kwestii doboru sparingpartnerów. Teraz ma się to zmienić i żona zapewnia, że bokser znajdzie się w najlepszych rękach.

- W kwestii jego kolejnych pojedynków będę miała bardzo dużo do powiedzenia. To ja zdecyduję ostatecznie, czy stoczy walkę z tym czy z tamtym przeciwnikiem. Gdy już wybierzemy rywala, wtedy rozpoczniemy poszukiwania odpowiednich sparingpartnerów - mówi Mariola Gołota.

12 LAT TEMU GOŁOTA PRZEGRAŁ Z GRANTEM

Tomasz Ratajczak, youtube.com

2011-11-20

Wczorajszego wieczoru Michael Grant (48-4, 36 KO) odniósł zwycięstwo w niemal przegranej walce, gdy na kilkadziesiąt sekund przed końcem pojedynku znokautował Francois Bothę (48-6-3, 29 KO), który prowadził wyraźnie na punkty. Jak widać historia lubi się powtarzać, gdyż dokładnie 12 lat temu, 20 listopada 1999 roku na ringu w Atlantic City w podobnie szczęśliwy sposób Grant zwyciężył pojedynek z Andrzejem Gołotą (41-8-1, 33 KO). Była to jedna z tych słynnych walk Polaka, w których przegrywał z samym sobą, a nie z rywalem. W pierwszej rundzie miał Granta dwukrotnie na deskach, jednak nie dał rady skończyć Amerykanina przed czasem. Grant w przerwie doszedł do siebie i stawił Gołocie czoło w kolejnych starciach. Jednak Polak do 10 rundy prowadził zdecydowanie na punkty (86-81, 87-80, 85-83). W tej rundzie padł jednak na deski po ciosach Granta. Wstał błyskawicznie, nie był zamroczony, a do końca starcia pozostawało zaledwie kilkadziesiąt sekund. Nieoczekiwanie Gołota zrezygnował z dalszej walki! W ten sposób Grant wygrał szczęśliwie przez techniczny nokatu zdobywając pas NABF i zostając challengerem do tytułu WBC (kilka miesięcy później został zniszczony przez Lennoxa Lewisa), a Gołota tłumaczył swoje nieoczekiwane poddanie tym, że sądził iż przegrywa walkę. Był z pewnością jedynym spośród tysięcy ludzi oglądających ten pojedynek, który widział przewagę Granta. Nie był to jednak koniec niespodzianek jakie sprawił swoim kibicom i całemu bokserskiemu światu polski pięściarz. Niemal rok później doszło do jego pamiętnego starcia z Tysonem...

DONALD ZAINTERESOWANY GOŁOTĄ

Redakcja, 8count

2011-11-09

- Czuję się świetnie, a mój czas dopiero nadchodzi - zapowiada obchodzący niedługo 45. urodziny Larry Donald (42-5-3, 24 KO), jeden z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej na przełomie wieków. Podstarzały Amerykanin powrócił jakiś czas temu do ostrych treningów i już niedługo planuje stoczyć pierwszy od czterech sezonów pojedynek.

- Zamierzam pokazać kibicom, co to znaczy posiadać prawdziwe umiejętności bokserskie - odgraża się pogromca tak znanych zawodników jak Tim Witherspoon czy Evander Holyfield.

Larry zapowiedział także, iż chętnie zrewanżowałby się Riddickowi Bowe (43-1, 33 KO) za pierwszą porażkę w karierze w 1994 roku, a także skrzyżował rękawice z innym doświadczonym bokserem powracającym na salony, naszym Andrzejem Gołotą (41-8-1, 33 KO).

- Jestem otwarty i chętny na te walki - powiedział Donald.

GOŁOTA: JAKI PAS?

Rafał Kazimierczak, Przegląd Sportowy

2011-11-08

- Jaki pas! Człowieku, wszystkie pasy mają Kliczkowie! Miałbym walczyć z którymś z braci, aż tak źle mi życzysz? - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Andrzej Gołota.

- To naprawdę nie jest koniec? Wraca pan?
Andrzej Gołota: A to się jeszcze zobaczy.(...)

- To po co panu ten boks?
AG: Żeby ciebie zlać. Na początek nie mogę się rzucić na głęboką wodę, przecież dwa lata nie boksowałem.

- Na jaki początek? Myślałem, że to będzie pożegnalna walka?
AG: Żadna pożegnalna. Od razu mówię, że nie wiem, co będzie dalej. Boks to trudny sport. A dwa lata przerwy to naprawdę długo, wypada się z rytmu. No, ale mam naprawioną lewą rękę. Teraz tak jak dziecko, najpierw raczkuję, a dopiero potem będę chodził. Muszę zaczynać od podstaw, nauczyć się i trenować, i boksować.

- Czyli wiadomo tyle, że rywal nie będzie groźny.
AG: Nie będzie, a pojedynek odbędzie się w USA.

- A potem? Strach zapytać, ale czy pan nadal myśli o pasie mistrza świata?
AG: Jaki pas! Człowieku, wszystkie pasy mają Kliczkowie! Miałbym walczyć z którymś z braci, aż tak źle mi życzysz?

BREWSTER: 'CHCIAŁEM ZNISZCZYĆ GOŁOTĘ'

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-11-07

Kilka dni temu w Moskwie rozmawialiśmy z Lamonem Brewsterem (35-6, 30 KO), byłym mistrzem świata w kategorii ciężkiej. 21 maja 2005 roku w hali United Center w Chicago 32-letni wówczas Amerykanin bronił tytułu federacji WBO przed Andrzejem Gołotą (41-8-1, 33 KO). Za faworyta potyczki uchodził 37-letni pięściarz z Polski, który do starcia z "Nieustępliwym" przystępował po udanych, acz przegranych pojedynkach z Chrisem Byrdem i Johnem Ruizem - ówczesnymi mistrzami świata federacji IBF oraz WBA. Brewster, po znokautowaniu Władimira Kliczki w 2004 roku i po przeciętnej walce z Kalim Meehanem, był skazywany na porażkę. Zawodnik z Indianapolis nie dał jednak Gołocie żadnych szans, przed przerwaniem walki przez sędziego Genaro Rodrigueza trzykrotnie rzucając Polaka na matę ringu. Posłuchajcie, jak Brewster wspomina atmosferę towarzyszącą gali w Chicago oraz sam pojedynek z "Wielką Nadzieją Białych".

ANDRZEJ GOŁOTA NIE DAJE ZA WYGRANĄ

Rafał Dudziński, Informacja własna

2011-11-07

Przez lata elektryzował, do dziś budzi skrajne emocje. Jeden z najsłynniejszych polskich sportowców i socjologiczny fenomen. Po raz kolejny o nim głośno. Andrzej Gołota wraca na ring.

Na świat przyszedł 5 stycznia 1968 stycznia w Warszawie. Od najmłodszych lat wykazywał duże skłonności do boksu – bójki z kolegami na osiedlu były na porządku dziennym. Na początku lat osiemdziesiątych rozpoczął treningi pięściarskie w warszawskiej Legii. Sukcesy nadeszły dość szybko. Już w 1985 roku młody Gołota został mistrzem świata juniorów, zaś rok później zdobył swój pierwszy tytuł mistrza Polski seniorów w wadze ciężkiej. Kolejne lata to pasmo sukcesów w boksie amatorskim, którego szczytem był brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu w 1988 roku.

Talent do boksu Gołota posiadał niewątpliwy. Na nieszczęście prócz walk w ringu, polski pięściarz posiadał również skłonności do wpadania w kłopoty na ulicy. Udział w kilku bójkach i awanturach, zakończony wydaniem przez Sąd Wojewódzki we Włocławku listu gończego z oskarżeniem o rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia (pistolet gazowy), zmusił w 1990 r. Gołotę do ucieczki do USA przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

DZIEŃ DOBRY TVN U GOŁOTÓW

Redakcja, Dzień dobry TVN

2011-11-02

MARIOLA GOŁOTA POTWIERDZA: ANDRZEJ WRACA NA RING

Redakcja, Boisko.pl

2011-11-01

Powrót na ring Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO) wydaje się być sprawą niemal przesądzoną. Wstępne informacje potwierdza małżonka legendarnego polskiego pięściarza. Mariola Gołota twierdzi, że w niedługim czasie "Andrew" wyjdzie na bokserski ring.  

- Żona dowiaduje się zawsze ostatnia. Z Andrzejem ciężko jest wygrać na słowa, ponieważ on nie argumentuje swoich wyborów. Ja mogę mówić swoje, a Andrzej i tak trenuje. Wczoraj dowiedziałam się, że walka powrotna ma odbyć się w niedługim czasie. Stanęłam przed faktem dokonanym. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak wspierać męża – powiedziała w rozmowie z Polskim Radiem Mariola Gołota.

Według słów małżonki, czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej jest w świetnej dyspozycji. Obecnie 42-letni bokser waży około 111 kg, to jest ponad 5 kg mniej niż przed ostatnim starciem z Tomaszem Adamkiem. Gołota nie zamierza kończyć na jednej walce, najpierw stoczy łatwiejszy sprawdzian, by móc ocenić na co go jeszcze stać.

- Andrzej jest już po czterdziestce, ale mówi do mnie „Popatrz na Holyfielda, Hopkinsa czy Foremana. Mam jeszcze to co trzeba, żeby znaleźć się na ringu”. Ludzie nie mają już wiary, że Andrzej poradzi sobie w ringu. Jednak on jest nieprzewidywalny. Trzeba go podziwiać za to serce, które wkłada – Andrzej trenuje dzień w dzień, nawet w soboty. W niedzielę przejeżdża 70 mil na rowerze. W tej chwili jego waga wynosi 245 funtów (ok. 111 kg), a on sam ma nadzieję zrzucić jeszcze 10 funtów (ok. 4,5 kg). Pierwsza walka będzie pojedynkiem na tzw. „przetarcie” i odbędzie się w Chicago. Wierzę, że wiele osób będzie chciało zobaczyć tę walkę. To nie będzie bardzo znany przeciwnik. Andrzej musi poczuć się dobrze w ringu. Jeśli się to uda, może wtedy wejść na wyższą półkę – dodała żona jednego z najpopularniejszych polskich sportowców w historii.

ANDRZEJ GOŁOTA TRIBUTE

Redakcja, Tomek Bielicki, youtube.com

2011-10-29

Ostatnie informacje o planowanym powrocie na ring Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO) wywołały gorącą dyskusję wśród kibiców, a jednego z naszych stałych Czytelników i Blogerów skłoniły do przygotowania krótkiego filmiku, który ma być hołdem dla jego idola. Wiele wskazuje na to, że Gołotę zobaczymy ponownie między linami ringu już 16 grudnia, na gali w Chicago, podczas której walkę stoczy inny polski pięściarz, blisko wspólpracujący zresztą z czterokrotnym pretendentem do tytułu mistrza świata wszechwag, Andrzej Fonfara (19-2, 10 KO).

ANDRZEJ GOŁOTA CELUJE W 16 GRUDNIA

Redakcja, wbn

2011-10-28

Jak donosi portal World Boxing News, Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) już 16 grudnia może wrócić na ring. Wtedy to, na gali w UIC Pavilon w Chicago zaboksuje Andrzej Fonfara (19-2, 10 KO), który na dystansie 10. rund zmierzy się z mocno bijącym Philem Williamsem (11-4-1, 10 KO).

Czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej od dziewięciu miesięcy jest w permanentnym treningu i ponownie chce spróbować swoich sił między linami.

GOŁOTA WRÓCI NA RING W CHICAGO

Redakcja, Dziennik Polski

2011-10-27

Jak donosi Dziennik Polski, Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) niebawem wróci na zawodowe ringi. Czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej od dziewięciu miesięcy jest w permanentnym treningu i ponownie chce spróbować swoich sił między linami.

Gołota w rozmowie z Dziennikiem Polskim przyznał, że walka powrotna może odbyć się już nawet za miesiąc. "Andrew" prawdopodobnie pokaże się kibicom w Chicago w hali UIC Pavilion. Polonia doskonale zna ten obiekt, ponieważ swoje walki regularnie toczy tam coraz bardziej popularny Andrzej Fonfara (19-2, 10 KO).

Interesująca wiadomość dopiero dzisiaj ujrzała światło dzienne, ponieważ… nikt w ostatnim czasie nie rozmawiał z Gołotą o boksie. 43-letni zawodnik jest w coraz lepszej kondycji, a kontuzjowana przez lata lewa ręka ma być ponownie znakiem firmowym Polaka.

Brązowy medalista olimpijski nie chce na razie oceniać swojej kariery.

- Oceny jeszcze sobie nie wystawiłem, bo na razie na żadną nie zasłużyłem. Czy zrobię to dopiero wtedy, gdy uda mi się zdobyć upragniony pas? Bardzo możliwe – powiedział Gołota.

11 LAT TEMU GOŁOTA SPOTKAŁ 'BESTIĘ'

Tomasz Ratajczak, Opracowanie własne, youtube.com

2011-10-20

11 lat temu, 20 października 2000 roku w olbrzymiej hali The Palace, w Auburn Hills na przedmieściach Detroit doszło do wydarzeń, po raz kolejny zwracających uwagę bokserskiego świata na dwóch pięściarzy, w których karierach nie brakowało dramatycznych i kontrowersyjnych momentów. Wydarzenia te nadal są przedmiotem gorących dyskusji wśród kibiców zawodowego boksu. Wystarczy wymienić nazwiska głównych bohaterów, aby zrozumieć dlaczego ich spotkanie w ringu elektryzowało wówczas miliony ludzi - byli to Mike Tyson, odbudowujący stopniowo swoją karierę po skandalu z odgryzieniem ucha przeciwnikowi oraz stojący na jego drodze do następnej mistrzowskiej walki Andrzej Gołota. Polak znajdował się w podobnej sytuacji co jego rywal, próbując zatrzeć kolejnymi pojedynkami złe wspomnienia po jego zadziwiającej porażce z Grantem.

ZOBACZ WALKĘ TYSON-GOŁOTA Z KOMENTARZEM JANUSZA PINDERY >>>

Dziś pewnie mało kto już pamięta, że przed tamtą walką Tyson wcale nie był zdecydowanym faworytem, choć oczywiście bardziej spodziewano się jego zwycięstwa. Jednak oczekiwano również, że Gołota, który wówczas miał na koncie tylko jedną "prawdziwą" porażkę z Lewisem i trzy bardziej ze samym sobą niż rywalami, stawi "Bestii" twardy opór. W puli znalazła się znaczna suma pieniędzy na honoraria obu pięściarzy, podobno 10 mln dolarów dla Tysona i 5 mln dla Gołoty, a debiutujący w roli promotora wielki mistrz świata z lat 80. XX w. Thomas Hearns mógł być zadowolony. Walka zapowiadała się jako wielki hit. Natężenie emocji przed starciem dwóch nieobliczalnych, a zarazem znakomitych pięściarzy było rzeczywiście ogromne.

Początek okazał się bardzo typowy dla polskiego zawodnika, który po silnym ciosie Tysona w ostatnich sekundach pierwszego starcia, zapoznał się z deskami. Ale już w drugiej rundzie wydawało się, że Gołota zaczyna panować nad sytuacją, kilka razy wstrząsnął nawet "Żelaznym Mikem". Zresztą w pierwszej rundzie mimo charakterystycznego dla niego usztywnienia, do momentu nokdaunu również radził sobie dość dobrze z furiackimi atakami Tysona. Zapowiadała się zacięta walka, z pewnością wielu z nas, polskich kibiców, którzy ponownie zarwali noc na dawkę adrenaliny serwowaną przez Gołotę, oglądało ten pojedynek na stojąco. I wtedy stało się coś, czego do dziś równie wielu nie potrafi zrozumieć. Andrzej Gołota nie wyszedł do trzeciej rundy i opuścił ring przy akompaniamencie gwizdów i przekleństw, obrzucany przez kibiców zgromadzonych w The Palace plastikowymi kubkami i jedzeniem.

LENNOX LEWIS O TYSONIE, KLICZKO, ADAMKU I GOŁOCIE

Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy

2011-09-23

Wielu uważa, że był ostatnim z wielkich mistrzów. W ringu zarobił 140 mln dolarów. Wciąż lubi boks, dlatego też pojawił się na gali w Warszawie. Nam opowiedział m.in. o spotkaniu z Gołotą, o Adamku, Tysonie i swoim życiu prywatnym.

Lennox Lewis przybył do Polski na zaproszenie promotora Tomasza Babilońskiego. Brytyjczyk, który wiele przeżył zarówno w ringu, jak i poza nim, chętnie dzieli się swymi wspomnieniami i spostrzeżeniami.

O wizycie w Polsce w 1987 roku:
Kanadyjska ekipa przyjechała wtedy trenować z Polakami. Wy nie mieliście bokserów kategorii superciężkiej w tamtym czasie. Mówiono mi za to dużo o ciężkim Andrzeju Gołocie, ale jego też wtedy tam nie było. Miał podobno jakieś problemy. Słyszałem, że jest pięściarzem z wielkim potencjałem i jeszcze pewnie spotkamy się w przyszłości. Kiedy więc dowiedziałem się, że będziemy walczyli jako zawodowcy, od razu pomyślałem o tamtym obozie.

O walce z Andrzejem Gołotą:
Byłem bardzo zmotywowany. Każdy komu mówiłem, że walczę z Gołotą, przestrzegał, żebym uważał, bo on bije poniżej pasa. Byłem zły, bo myślałem, że mnie też może to spotkać. Przecież robił to w obu walkach w Riddickiem Bowe'em! Wyszedłem więc do ringu bardzo skupiony, nie chciałem powtórki, bo myślałem o swoich dzieciach. Byłem po świetnym obozie, w wielkiej formie. Trenowałem w Poconos. Zawsze kiedy stamtąd wracałem, byłem jak wielki, groźny niedźwiedź. W ringu po prostu go zniszczyłem. Tak naprawdę to nie spodziewałem się, że pójdzie mi tak łatwo. Wchodząc do ringu nie zakładasz, że znokautujesz rywala jednym z pierwszych uderzeń. Kiedy jednak zobaczyłem, że Andrzej jest zamroczony, cały czas uderzałem, aż sędzia przerwał walkę. Skończyło się bardzo szybko, to było jedno z moich najszybszych zwycięstw. Ale to nie wina Gołoty, przecież on nigdy wcześniej nie walczył z kimś takim jak ja. To ja byłem świetny! Przepraszam, Polsko! Podobno stosowałem wtedy voodoo? Proszę was, nawet nie wiem, co to jest. Trenowałem ostro i to cała tajemnica.

EVANDER HOLYFIELD O ANDRZEJU GOŁOCIE

Leszek Dudek, Nagranie własne

2011-09-12

W końcówce sierpnia, przed galą w Erfurcie, spotkaliśmy się z legendą wagi ciężkiej - Evanderem Holyfieldem (44-10-2, 29 KO). Wielokrotny mistrz świata dwóch najcięższych kategorii wspominał Andrzeja Gołotę (41-8-1, 33 KO) i podzielił się z nami swoją opinią na jego temat. Już wkrótce na BOKSER.ORG cały wywiad z blisko 49-letnim Amerykaninem.

GOŁOTA: CIAGNIE WILKA DO LASU

Redakcja, Przegląd Sportowy

2011-08-17

Andrzej Gołota ma już 43 lata. Ostatni raz, po rocznej przerwie, walczył w październiku 2009 roku. Przegrał w polskiej walce stulecia z Tomaszem Adamkiem przez TKO w piątej rundzie. A teraz znów mówi, że brakuje mu boksu, znów pojawia się codziennie w sali treningowej...

Andrzej Gołota: Porozmawiać? Możemy, tylko o czym?

"Magazyn PS": Zacznijmy od pana. "Gołota codziennie przyjeżdża do gymu" – tak mówi pana trener Sam Colonna. Naprawdę znowu pan trenuje?
AG: Naprawdę. A co w tym dziwnego? Przez 30 lat to robiłem. Z dnia na dzień trudno zmienić tryb życia.

- Zgoda, ale trening boksera nie jest ani łatwy, ani przyjemny. Po co pan się nadal tak męczy, zamiast zostać emerytem i korzystać z życia?
AG: Brakuje mi boksu. Zawsze kiedy nie trenuję, czegoś mi brakuje. Więc ruszam się, przerzucam ciężarki, staram się utrzymywać w formie. Takie tam...

- Trenuje pan tylko dla zdrowia czy zamierza pan wrócić do boksu?
AG: Hmm... Zobaczymy.

- A co z kontuzjowanym barkiem, na który narzeka pan od lat? Colonna powiedział, że jeżeli coś będzie nie tak z pana zdrowiem, pierwszy odradzi panu powrót do boksu.
AG: Daj spokój, bark jest zrobiony. Zdrowy jestem. Na razie mogę powiedzieć, że trochę ciągnie wilka do lasu. A nawet bardzo.

GOŁOTA: ADAMEK NIBY WYGRAŁ ZE MNĄ, TAK? TO DOBRY MUSI BYĆ

Rafał Kazimierczak, Przegląd Sportowy

2011-08-15

- Co musiałby zrobić Tomasz Adamek, aby pokonać Witalija Kliczkę? - Nie wiem... Może voodoo? Kliczko jest za wielki, za silny - mówi Andrzej Gołota.

- Podoba się panu to, co teraz dzieje się w kategorii ciężkiej?
Andrzej Gołota: - Za bardzo tego nie śledzę.

- Rządzą w niej Witalij i Władymir Kliczkowie.
AG: Są we dwóch, dlatego jest o nich głośno.

- Tylko dlatego? Trochę szacunku dla mistrzów.
AG: Przedtem to były takie dwie tyki. A teraz są dużo lepsi. Ale do historii przejdą chyba tylko dlatego, że są braćmi.

- Który z nich jest lepszy?
AG: Pewnie Witalij. Więcej osiągnął.

- Co pan powie? To Władymir zdobył mistrzostwo olimpijskie, to Władymir jest mistrzem dwóch federacji – IBF i WBO. A Witalij jednej – WBC.
AG: Dwóch? Wiesz, WBO to taka mniejsza federacja. Różnica między WBO a WBC jest ogromna. Dobra, niech ci będzie, że to Witalij jest lepszy.

GUNN GOTOWY NA GOŁOTĘ

Redakcja, boxinginsider.com

2011-08-04

Doskonale znany polskim kibicom z walki z Tomaszem Adamkiem Amerykanin Bobby Gunn (21-4-1, 18 KO) postanowił wykorzystać medialny szum wokół domniemanego powrotu na ring Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO) i zgłosił zainteresowanie walką z Polakiem.

- Bardzo chętnie stoczyłbym walkę z Gołotą. Mogliby to zrobić w ramach undercard na gali Kliczko-Adamek we Wrocławiu, dając polskim fanom walkę, której pragną. Jak wiadomo styl robi walkę. Wierzę, że mogę znokautować Andrzeja w ciągu sześciu rund. W walce z Adamkiem wypadłem lepiej niż on. Ważę teraz 210 funtów, czuję się i wyglądam świetnie - stwierdził "Celtycki Wojownik", którego powrót na ring po laniu z rąk Adamka jest póki co anonsowany... 10 września, ale na gali w USA, a stwaką walki z nieznanym jeszcze rywalem ma być wakujący tytuł IBU w wadze junior ciężkiej.

HARLEYOWIEC GOŁOTA

Scoop Malinowski, thebiofile.com

2011-07-28

Jazda na nartach, skoki ze spadochronem, nurkowanie, tenis, ostatnio taniec. Jak się okazuje, dla Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO) to jeszcze nie wszystko. Z wywiadu przeprowadzonego przez Scoopa Malinowskiego dowiadujemy się, że polski bokser uwielbia również motocykle, a szczególnie upodobał sobie te najbardziej znane, produkowane w fabryce Harleya Davidsona.

Scoop Malinowski: Jak zacząłeś swoją przygodę z motocyklami Harley Davidson?
Andrzej Gołota:
Mój znajomy z Florydy był w posiadaniu modelu Ultra Classic Electra Glide. Swego czasu pożyczałem jego Harleya, aż w 1993 roku zdecydowałem się kupić własny. Kiedy jeżdżę, lubię być ubrany jak prawdziwy harleyowiec. Mam takie ciuchy. Należę też do klubu harleyowego (Sokół Motorcycle Club). Na kurtkach mamy nawet swoje logo. Motocykliści są jakby z innego świata, to zupełnie inny rodzaj ludzi. Trzymają się razem.

SM: Co tak cię pociąga w motocyklach Harleya Davidsona?
AG:
Już sama nazwa. Każdy kocha motocykle Harleya. To niezawodne maszyny. Działają zawsze, jak długo by się ich nie używało. To wygodne, ładne motocykle.

SM: Twoje najpiękniejsze wspomnienia związane z Harleyami?
AG:
Najlepsze uczucia są wtedy, gdy jedziesz na motorze, a na drodze nikogo nie ma. Oczywiście, miło jeździ się z grupą motocyklistów, ale samotna jazda oznacza wolność. Tę wolność czuć podczas jazdy.

KOLEJNY POWRÓT GOŁOTY?

Tomasz Ratajczak, Informacja własna

2011-07-26

Większość mediów cytuje dzisiaj dziennik "Fakt", przywołując podaną w nim informację o planowanym powrocie na ring byłego czołowego pięściarza wagi ciężkiej i czterokrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata, Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO). Publikacja "Faktu" potwierdza informacje podawane już wcześniej w amerykańskich mediach, o intensywnych treningach Polaka i jego kolejnym planowanym pojedynku.

Z pewnym sceptycyzmem należy natomiast podejść do podawanych przez "Fakt" informacji o zamiarze stoczenia przez Gołotę dwóch walk jeszcze w tym roku. Dwie walki na przestrzeni pięciu miesięcy, po niemal dwuletniej przerwie, licznych kontuzjach i z "czterdziestką" na karku? Tak często w wadze ciężkiej nie walczy nawet słynący z aktywności Tomasz Adamek, zresztą ostatni przeciwnik Gołoty. Dopóki nie dotrą do nas oficjalne wiadomości od Andrzeja Gołoty lub jego najbliższego otoczenia, spekulacje na temat powrotu tego najbardziej medialnego polskiego pięściarza między liny ringu, należy traktować z dużą ostrożnością. Gdyby jednak potwierdziły się, Gołota stałby się rekordzistą w liczbie powrotów. Pierwszy raz miał dłuższą, niemal 3-letnią przerwę po kontrowersyjnej walce z Mike'em Tysonem w 2000 roku, następnie pauzował dwa lata po porażce z Lamonem Brewsterem w 2005 roku i wreszcie po raz trzeci o zakończeniu kariery Gołoty mówiło się po jego przegranej na skutek kontuzji walce z Rayem Austinem trzy lata temu. Jednak prawie rok później niezmordowany pięściarz dał namówić się na polską "Walkę Stulecia" z Adamkiem, co zakończyło się dla niego fatalnie i od tamtej porażki pozostaje nieaktywny na zawodowym ringu. Czy doczekamy się zatem czwartej reaktywacji Andrzeja Gołoty?

GOŁOTA ROZWAŻA POWRÓT?

Redakcja, boxingnews24.com

2011-07-21

Jak podają amerykańskie media, powrót na ring po dwuletniej przerwie rozważa Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO). Według ostatnich doniesień, polski bokser jest w dobrej formie, którą ciągle podtrzymuje dzięki regularnym ćwiczeniom na sali treningowej. 43-letni Polak myśli podobno o stoczeniu kolejnych walk, jednak swojego głównego celu na razie nie określił.

Głównym szkoleniowcem Gołoty od jego wcześniejszego powrotu na ring w 2003 roku jest Sam Colonna. Ten sam trener opiekuje się również Andrzejem Fonfarą, innym polskim pięściarzem mieszkającym w Chicago. Ostatni pojedynek Gołota stoczył w październiku 2009 roku, kiedy to w łodzkiej "Atlas Arenie" uległ przed czasem Tomaszowi Adamkowi.

Gołota to jeden z najlepszych polskich pięściarzy zawodowych w historii, zdaniem wielu ekspertów - najbardziej utalentowany. W swojej karierze "Andrew" czterokrotnie walczył o mistrzostwo świata. W 1997 i 2005 roku przegrywał przez nokaut z Lennoxem Lewisem i Lamonem Brewsterem. Dwie najlepsze mistrzowskie próby Polaka miały miejsce w 2004 roku, kiedy to zremisował z Chrisem Byrdem i przegrał na punkty z Johnem Ruizem. W obu przypadkach werdykty sędziów punktowych wzbudziły kontrowersje. Wielu obserwatorów uważa, że Gołota zasłużył w tych walkach na zwycięstwo.

15 LAT TEMU GOŁOTA WSTRZĄSNĄŁ BOKSERSKIM ŚWIATEM

Tomasz Bielicki, Tomasz Ratajczak, Informacja własna

2011-07-11

Dziś mija 15. rocznica pamiętnej, pierwszej walki Andrzeja Gołoty z Riddickiem Bowe, która wstrząsnęła światem zawodowego boksu. Mało jeszcze wtedy znany, ale notowany wysoko w rankingach wagi ciężkiej pięściarz z Polski dostał szansę walki z jednym z najlepszych "ciężkich" lat 90. XX wieku, byłym mistrzem świata i dwukrotnym pogromcą Evandera Holyfielda. Przebiegu walki, którą Gołota przegrał przez dyskwalifikację z powodu fauli, a w ringu i na trybunach doszło do zamieszek, nie trzeba chyba przypominać kibicom w Polsce. Bowiem ta ringowa wojna otworzyła nową epokę w historii boksu zawodowego nad Wisłą. Można powiedzieć, że Gołota demolując Bowe'a stał się ojcem chrzestnym profesjonalnego pięściarstwa w naszym kraju, a sukcesy naszych rodaków za Oceanem trudno by sobie wyobrazić bez rozgłosu, który przyniosły jego walki. Do rangi symbolu urasta tu postać trenera Rogera Bloodwortha, który wtedy asystował Lou Duvie w narożniku Gołoty, a dziś prowadzi do starcia o mistrzostwo świata wagi ciężkiej pogromcę Andrzeja, Tomasza Adamka. Z tej rocznicowej okazji prezentujemy fragmenty najciekawszych momentów tego wspaniałego pojedynku, przygotowane przez jednego z naszych stałych Czytelników.

BREWSTER: GOŁOTA BYŁ DOBRYM PIĘŚCIARZEM

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2011-06-25

W kwietniu 2004 roku Lamon Brewster sięgnął po wakujący tytuł WBO w kategorii ciężkiej, wygrywając przez techniczny nokaut z dzisiejszym dominatorem - Władimirem Kliczko. Czym dzisiaj zajmuje się „Bezlitosny”? Amerykanin w wywiadzie dla BOKSER.ORG uchyla rąbka tajemnicy przyznając, że wciąż boks zajmuje ważne miejsce w jego życiu.

- Obecnie pracuję nad rozwojem pewnego portal internetowego, który ma skupiać wszystkich ludzi związanych z boksem, począwszy od cutmana, przez trenerów, menadżerów, kończąc na samych pięściarzach. Czas spędzam na szukaniu ludzi chętnych do pomocy, odnajdywaniu nowych kontaktów.

Brewster odcisnął silne piętno na Andrzeju Gołocie, z którym zmierzył się w 2005 roku w mistrzowskiej potyczce. Po 53 sekundach i trzech nokdaunach „Andrew” było po wszystkim, pas został w rękach mistrza.

- Andrzej był dobrym zawodnikiem, zwłaszcza pod względem technicznym. Dzierżyłem pas mistrzowski WBO i nie zamierzałem oddać mu tego tytułu, dlatego zaatakowałem od początku.

W mediach od dłuższego czasu przewija się temat powrotu Gołoty na zawodowe ringu. Czy Brewster dałby się namówić na rewanżową walkę?

- Moja kariera bokserska zakończyła się definitywnie, więc nie ma o czym mówić. W ciągu ostatniego roku przeszedłem cztery operacje, które mają mi pomóc odzyskać pełną sprawność w lewym oku. Sytuacja zaczęła się pogarszać po mojej ostatniej walce z Robertem Heleniusem - powiedział Amerykanin.

COLONNA: TO WYŁĄCZNIE DECYZJA GOŁOTY

Przemysław Osiak, Informacja własna

2011-04-16

Sam Colonna, szkoleniowiec Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO) potwierdza, że jego podopieczny wznowił treningi. Od jakiegoś czasu mówi się o pożegnalej walce 43-letniego boksera, która miałaby odbyć się w Polsce. Zdaniem Colonny jest jednak za wcześnie, aby rozstrzygać, czy jeden z najlepszych polskich pięściarzy w historii stoczy kolejny oficjalny pojedynek.

- Na razie nie zostały podjęte żadne decyzje. Andrzej pojawia się w gymie, trenuje. Kiedy rozpocznie trenować naprawdę  poważnie, wówczas będziemy mogli o takiej walce rozmawiać. To wyłącznie jego decyzja. Nie mogę dyktować Andrzejowi co ma robić. Jeśli zechce jeszcze walczyć, będę mu pomagał i zostanę z nim do momentu, w którym zechce powiesić rękawice na kołku - deklaruje Colonna, który pracuje obecnie również z innym polskim pięściarzem, występującym w wadze półciężkiej Andrzejem Fonfarą.

ANDRZEJ FONFARA W ROZMOWIE Z BOKSER.ORG PO WYGRANEJ W PRUDENTIAL CENTER >>

Colonna twierdzi, że Gołota od czasu swojej ostatniej zawodowej walki z Tomaszem Adamkiem nie przybrał na wadze, a wręcz przeciwnie - stracił kilka kilogramów. Przed pojedynkiem z "Góralem", który odbył się w październiku 2009 roku w Łodzi, "Andrew" wniósł na wagę 116,3 kilograma. Zdaniem Colonny polski pięściarz mieszkający na stałe w Chciago waży obecie pięć kilogramów mniej.

- Andrzej jest w całkiem dobrej formie. Nie jest zbyt ciężki, brał udział w "Tańcu z Gwiazdami", wciąż ma dobrą kondycję. Waży jakieś 245 funtów (ok. 111,1 kg, przyp. red.). Jest to waga zbliżona do tej, z jaką może przystąpić do ewentualej walki - mówi Colonna, który prowadził Gołotę w trzech pojedynkach o tytuły mistrzowskie w kategorii ciężkiej w latach 2004-2005. Starcie z Chrisem Byrdem o pas federacji IBF zakończyło się remisem, a potyczki z Johnem Ruizem o tytuł WBA i Lamonem Brewsterem o trofeum WBO przyniosły przegrane Polaka. Według wielu obserwatorów, rezultaty tych dwóch pierwszych walk były dla Gołoty krzywdzące.

GOŁOTA I TYSON W ERGO ARENIE?

mac, osa, Gazeta Wyborcza

2011-04-13

Jeden z najwybitniejszych bokserów w historii, Mike Tyson, ma na przełomie września i października przyjechać do Polski. Główną atrakcją ma być gala bokserska z udziałem Andrzeja Gołoty. Być może odbędzie się w Ergo Arenie.

Tyson miał przyjechać do Polski w dniach 8-10 września, ale termin przyjazdu trzeba było ostatnio przesunąć. - Wszystko już było dopięte, od angielskiego menedżera Tysona dostałem kontrakt do podpisania, ale niestety musimy szukać nowego terminu. 10 września walczy Tomasz Adamek z Ukraińcem Witalijem Kliczką o pas czempiona WBC więc nie możemy zorganizować drugiej wielkiej imprezy w tym samym czasie. Prawdopodobnie przyjazd "Żelaznego Mike'a", o ile oczywiście sam zainteresowany się zgodzi, przesuniemy na koniec września lub początek października - powiedział PAP Tomasz Babiloński, organizator przyjazdu Tysona do Polski.

Mike Tyson, jedna z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych postaci zawodowego pięściarstwa, ma 46 lat, a karierę zawodniczą zakończył w 2005 roku. Był najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej, tytuł zdobył w wieku 20 lat. Imponował swymi umiejętnościami w ringu, ale też szokował świat poza nim. Za gwałt spędził kilka lat w wiezięniu. Główną atrakcją wizyty Tysona w Polsce ma być gala bokserska. Organizatorzy nie zdradzają jeszcze gdzie ona się odbędzie, ale biorą pod uwagę trzy lokalizacje - Katowice, Warszawę oraz Ergo Arenę na granicy Gdańska i Sopotu.

GOŁOTA MOŻE SPOTKAĆ TYSONA W POLSCE

Redakcja, Fakt

2011-04-06

Środowy "Fakt" potwierdza informacje, że Andrzej Gołota szykuje się do pożegnalnej walki w zawodowym boksie. Tymczasem gościem tego wyjątkowego pojedynku może być jego były rywal, legendarny Mike Tyson.

"Bestia" mierzył się z Polakiem w 2000 roku, ale walka zakończyła się skandalem: Gołota odmówił wyjścia na trzecią rundę, a później okazało się, że Tyson znajdował się pod wpływem marihuany.

- Chcę aby obaj pięściarze spotkali się ponownie - mówi promotor Tomasz Babiloński. - Jesteśmy już po pierwszych rozmowach, w piątek mamy nadzieję podpisać kontrakt - dodał.

Tyson mógłby wziąć udział w pokazowym treningu i być gościem honorowym gali, na której z kibicami pożegna się z Gołota.

POŻEGNALNA WALKA GOŁOTY?

Redakcja, Wirtualna Polska

2011-02-21

Andrzej Wasilewski, szef grupy Knocout Promotions chce zorganizować Andrzejowi Gołocie (41-8-1, 33 KO) pożegnalną walkę w Polsce. Na łamach portalu Wirtualna Polska poinformował, że Gołota wrócił do treningów bokserskich.

- Rzeczywiście, Andrzej jest człowiekiem, który nie potrafi żyć bez treningów. Powiedział mi, że wrócił na salę treningową i być może pomyśli - bo nie można tutaj mówić o żadnych konkretach - o stoczeniu walki pożegnalnej - tłumaczy nam Wasilewski.

Wasilewski uważa, że pomysł stoczenia walki pożegnalnej jest bardzo słuszny i dodaje, że sam chętnie podjąłby się wyzwania, jakim byłaby organizacja imprezy.

ANDRZEJ GOŁOTA - WYWIADY, WALKI, VIDEO >>

- Jeżeli ta walka walka miałaby charakter bardzo eleganckiej imprezy, dzięki której Andrzej pożegnałby się z wiernymi kibicami, to byłoby dla mnie ogromnym zaszczytem zorganizowanie takiej gali - nie ukrywa Wasilewski.

- Jestem natomiast przeciwnikiem tego, aby ta ewentualna walka Andrzeja Gołoty była jedną z kilku pożegnalnych walk. W boksie zdarza się, że zawodnicy żegnają się z ringiem kilka razy. Jako znajomy Andrzeja i fachowiec w sprawach boksu absolutnie odradzałbym takie rzeczy - dodaje Wasilewski.

ANDRZEJ GOŁOTA vs KEVIN McBRIDE

Redakcja, youtube.com

2011-01-28

WSZYSTKIE RUNDY WALKI: ANDRZEJ GOŁOTA vs KEVIN McBRIDE >>

WAYNE KELLY WSPOMINA WALKĘ GOŁOTA-BOWE I

Redakcja, fightnews.com

2011-01-27

Wayne Kelly jest jednym z najlepszych amerykańskich sędziów ringowych, w swoim bogatym portfolio ma również legendarny, pierwszy pojedynek Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO) z Riddickiem Bowe'em (43-1, 33 KO). Oto jak słynny sędzia z 22-letnim ringowym stażem wspomina tą walkę oraz jej konsekwencje w historii boksu.

- Pierwsza walka Gołoty z Bowe odbyła się 11 lipca 1996 roku. Riddick był mistrzem świata, który tylko raz przegrał w swojej karierze. Andrzej był twardym, niepokonanym i nieprzewidywalnym pretendentem. Sama walka była bardzo brudna, pełna fauli. Trzy razy słownie ostrzegałem Gołotę za ciosy poniżej pasa, zanim zacząłem odbierać mu punkty. Gdy po raz drugi odebrałem mu punkty, powiedziałem do niego "Jeszcze raz uderzysz poniżej pasa, idziesz wziąć prysznic", on odpowiedział "Rozumiem". Odszedł do narożnika, po chwili znów uderzył poniżej pasa, a Bowe upadał na ring. Zdyskwalifikowałem Gołotę, a to co stało się dalej, przeszło do historii boksu. Dyskwalifikacja wywołała jedną z największych bójek w historii sportu.  Madison Square Garden nie była przystosowana na taką okoliczność. Po tych wydarzeniach, zasady bezpieczeństwa na galach zostały bardzo mocno zaostrzone - powiedział słynny sędzia.

Po zamieszkach wywołanych werdyktem sędziowskim, trener Polaka Lou Duva w wyniku odniesionych obrażeń został z hali wyniesiony na noszach.

Z PRZYMRUŻENIEM OKA: DON KING O ANDREW

Adam Jarecki, youtube.com

2011-01-23

URODZINY ANDRZEJA GOŁOTY

Redakcja, Informacja własna

2011-01-05

Dzisiaj Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) obchodzi swoje 43. urodziny. Redakcja BOKSER.ORG życzy Panu Andrzejowi wszystkie co najlepsze, dużo zdrowia, 100 lat życia i spełnienia marzeń.

GOŁOTA ODPADŁ Z 'TAŃCA Z GWIAZDAMI'

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2010-11-07

Przed chwilą zakończyła się przygoda Andrzeja Gołoty w "Tańcu z Gwiazdami". Były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej odpadł tuż przed ćwierćfinałami tanecznego show. Tym razem ilość głosów oddana na "Andrew" nie była wystarczająca duża.

W chwilę po ogłoszeniu wyników, taneczna partnerka Andrzeja przyznała, że jej podopieczny od 2 tygodni miał problemy z kręgosłupem i zmagał się z uciążliwym bólem. Te dolegliwości z pewnością utrudniały popisy na tanecznym parkiecie.

GOŁOTA-BYRD W DZIESIĄTCE WALK DEKADY

Redakcja, Informacja prasowa

2010-09-29

Co prawda takie plebiscyty należy traktować z przymrużeniem oka, ale... Ceniony amerykański dziennikarz zajmujący się tematyką bokserską, znany przede wszystkim z audycji "On the Ropes Boxing Radio" - Geoffrey Ciani, opublikował dziesiątkę najlepszych walk wagi ciężkiej ostatniej dekady. Miło nam poinformować, że na liście, w dodatku na podium, znalazł się pojedynek Andrzeja Gołoty, który po zażartym boju 17 kwietnia 2004 roku tylko zremisował z ówczesnym mistrzem świata federacji IBF Chrisem Byrdem, choć zdecydowana większość obserwatorów widziała wygraną niedocenianego Polaka.

ZOBACZ PEŁNĄ LISTĘ 10. NAJLEPSZYCH WALK DEKADY

- To było wspaniałe starcie dwóch różnych stylów - typowego punchera (Gołota) z bokserem kontrującym (Byrd). Dwanaście dramatycznych rund pełnych akcji. Obaj pięściarze mieli swoje lepsze i gorsze momenty, a wiele rund było naprawdę ciężkie do punktowania. Ostatecznie Byrd zachował tytuł po dość kontrowersyjnym remisie, a wielu obserwatorów uważała, że Gołota zrobił wystarczająco dużo, by zwyciężyć. Niestety nigdy nie doszło do rewanżu - relacjonuje tamte wydarzenia dziennikarz.

GOŁOTA: BRACIA KLICZKO TO DWA POMNIKI

Piotr Jagiełło, Nagranie własne

2010-09-21

GOŁOTA TAŃCZY DALEJ

Aleksandra Pyrz, Materiał własny

2010-09-21

GOŁOTA: KRZYSZTOFIE, MUSISZ WYGRAĆ

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-09-20

MARIOLA GOŁOTA: ANDRZEJ WYGRAŁ Z RUIZEM I BYRDEM

Piotr Jagiełło, tvn

2010-09-05

Mariola Gołota, małżonka polskiej legendy wagi ciężkiej, przyznała, że powrót na ring Andrzeja jest prawdopodobny. Jak się okazuje, stan zdrowia czterokrotnego pretendenta do tronu w wadze ciężkiej poprawił się. Jest to zasługą udanych zabiegów.

- Andrzej przeszedł w tym roku dwie operacje kontuzjowanego barku. Pierwszy raz od 10 lat ten bark jest naprawdę sprawny – stwierdza życiowa partnerka polskiego boksera.

ŻONY BOKSERÓW: MARIOLA GOŁOTA >>

Pani Mariola poza pracą w kancelarii prawnej ma również uprawnienia sędziego bokserskiego. Motywacją do ukończenia tych kursów były kontrowersyjne werdykty sędziowskie w dwóch walkach mistrzowskich, w których brał udział jej mąż (pojedynki z Chrisem Byrdem i Johnem Ruizem).

- Moim zdaniem Andrzej wygrał tamte pojedynki. Można powiedzieć, że jest on niekoronowanym królem wagi ciężkiej. – powiedziała.

ŻONY BOKSERÓW: MARIOLA GOŁOTA

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-09-02

Zapraszamy na wywiad z Mariolą Gołotą, małżonką legendarnego polskiego pięściarza Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO). Z Panią Mariolą rozmawialiśmy między innymi o pożegnalnej walce Andrzeja, "Tańcu z gwiazdami" oraz ich wspólnych planach na przyszłość. Serdecznie zapraszamy.

ANDRZEJ GOŁOTA - SERWIS SPECJALNY >>

Żony bokserów: Dasza Masternak, Małgorzata Soszyńska, Dorota Snarska.

GOŁOTA: NIE WYKLUCZAM POWROTU NA RING

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-09-01

ANDRZEJ GOŁOTA W TAŃCU

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-09-01

ANDRZEJ GOŁOTA POZDRAWIA WAS

Redakcja, Nagranie własne

2010-08-31

GOŁOTA NA TRENINGU ... TANECZNYM

Redakcja, youtube.com

2010-08-31

Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) jest trzecim polskim pięściarzem, który bierze udział w "Tańcu z gwiazdami", wcześniej w programie wystąpili Krzysztof Włodarczyk (43-2-1, 32 KO) oraz Przemysław Saleta (43-7-0, 21 KO). W zagranicznych edycjach występowali miedzy innymi Floyd Mayweather Jr. (41-0, 25 KO), Mike Tyson (50-6, 44 KO) czy Evander Holyfield (43-10-2, 28 KO).

ANDRZEJ GOŁOTA TANCERZEM

Redakcja, fot. Marek Śmietański

2010-08-31

ZDJĘCIE DNIA: GOŁOTA W TAŃCU Z GWIAZDAMI

Redakcja, fot. Marek Śmietański

2010-08-31

CZAS NA REWANŻ ZA WALKĘ SPRZED LAT

Jarosław Drozd, Informacja własna

2010-08-19

Dokładnie 11 lat temu, pod koniec sierpnia 1999 r. na łamach rodzimej, sportowej prasy trwały spekulacje z kim w kolejnej walce skrzyżuje rękawice Andrzej Gołota. Z jednej strony wiele sobie obiecywano po polskiej "walce stulecia", czyli rywalizacji Gołoty z Przemysławem Saletą. Z drugiej strony prowadzony były rozmowy w sprawie organizacji walki z Mike`em Tysonem, za którą Polak miał zarobić rzekomo 2-3 milionów dolarów.

I nagle, w kontekście najbliższej sportowej przyszłości Andrzeja Gołoty, pojawiło się nazwisko Michaela Granta, 27-letniego mistrza NABF wagi ciężkiej. Siłą sprawczą, która doprowadziła wówczas do "skojarzenia" tych dwóch pięściarzy była stacja HBO, związana kontraktem z niepokonanym na zawodowych ringach w kolejnych 30-tu walkach Grantem, widząc w nim kandydata na przyszłego mistrza świata. 

ANDRZEJ GOŁOTA EDUKUJE

Redakcja, Nasza Floryda

2010-05-21

Andrzej Gołota, znany chyba każdemu bokser wagi ciężkiej, wystąpił ostatnio wraz z rodziną w ogłoszeniu biura informacji publicznych (ang. public service announcement - PSA), dodając swoje nazwisko do coraz dłuższej listy znanych Amerykanów, którzy nagrali ogłoszenia na rzecz usług publicznych, w celu poparcia Spisu Ludności 2010.

Kampania Biura Spisu Ludności dotycząca ogłoszeń publicznych PSA, ma na celu podniesienie świadomości publicznej, w odniesieniu do Spisu Ludności 2010 i umotywowanie ludzi do wzięcia w nim udziału. Nasz Andrzej spisał się świetnie, w internecie są dostępne z nim dwa nagrania, jedno po Polsku, drugie po Angielsku.

Lista osób wyrażających poparcie, obejmuje takie osoby jak: Prezydent Obama, Miss Ameryki Caressa Cameron, Donny Osmond, Karl Rove, sportowcy olimpijscy, gracze baseballowej, burmistrze, członkowie Kongresu. Ogłoszenie PSA prezentujące Gołotę, zostało wydane wczoraj, aby przypomnieć mieszkańcom, że jeszcze nie jest za późno, by zostać włączonym do Spisu Ludności 2010 oraz zachęcić ich do otwarcia drzwi lokalnemu pracownikowi Spisu Ludności i udzielenia odpowiedzi na 10 łatwych pytań.

ANDRZEJ GOŁOTA: OGLĄDAJ KLIP PO ANGIELSKU >>

PRZEDPREMIERA NA BOKSER.ORG: ROCKY VII

Krzysztof Paciorek, Informacja własna

2010-02-20

W październiku zeszłego roku informowaliśmy, że rozpoczęły się prace na filmem Rocky VII. Nasz grafik  - Krzysztof Paciorek, ubiegł producentów filmu i zaproponował własny scenariusz w formie komiksu. Zapraszamy na komiks ROCKY VII z polskim akcentem.

Oglądaj grafiki o Andrzeju Gołocie oraz inne komiksy i rysunki Krzysztofa Paciorka na www.komiks.bokser.org.

GOŁOTA NADAL NAJPOPULARNIEJSZY

Redakcja, ARC Rynek i Opinia

2010-02-10

Mimo że swoje najlepsze sportowe lata dawno ma już za sobą, Andrzej Gołota nadal pozostaje najbardziej rozpoznawalnym polskim pięściarzem - wynika z raportu "Sponsoring Monitor 2009" przygotowanego przez firmę badawczą ARC Rynek i Opinia. Co więcej, "Andrew" wraz z żużlowcem Tomaszem Gollobem i rajdowcem Krzysztofem Hołowczycem należy do trójki najpopularniejszych ludzi polskiego sportu.

Zdaniem specjalistów z ARC bardzo duży wzrost popularności dzięki "polskiej walce stulecia" zanotował Tomasz Adamek - wzrost największy  obok Golloba i siatkarza Piotra Gruszki.

VIDEO. SONDA ULICZNA: ANDRZEJ GOŁOTA (LATO 2009) >>

Co ciekawe, większą rozpoznawalnością od "Górala" wśród pięściarzy pochwalić się może nadal  Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

RYSUNEK DNIA: ANDRZEJ GOŁOTA

Krzysztof Paciorek, komiks.bokser.org

2010-01-29

Rysunki przedstawiające Andrzeja Gołotę w różnych walkach, autorstwa naszego bloggera Krzysztofa Paciorka. Każdy z małych rysynków jest przedstawiony w powiekszeniu z osobna na blogu.

OGLĄDAJ WSZYSTKIE RYSUNKI >>

POWSTANIE FILM O LOU DUVIE

Redakcja, fightnews.com

2010-01-21

Producent John Edmonds Kozma poinformował, że planuje nakręcić film opowiadający historię życia Lou Duvy.

87-letni dziś Duva to jeden z najbardziej znanych trenerów i menadżerów pięściarskiego biznesu, członek Galerii Sław Bokserskich. W trakcie swojej długoletniej przygody z szermierką na pięści współpracował między innymi z takimi postaciami jak Evander Holyfield, Pernell Whitaker, Hektor Camacho czy Lennox Lewis.

Większość polskich kibiców Lou Duvę kojarzy jednak jako opiekuna Andrzeja Gołoty, przy okazji walki którego z Riddickiem Bowe w 1996 roku o mało nie stracił życia w zamieszkach wywołanych przez kibiców.

VIDEO. ZAMIESZKI PO PIERWSZEJ WALCE GOŁOTA - BOWE: LOU DUVA NA NOSZACH >>

Planowany termin premiery filmu o Duvie to początek roku 2012.  

60 SEKUND Z GOŁOTĄ

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2010-01-19

Podczas meczu Polska-USA gościem specjalnym był Andrzej Gołota. Kibice na trybunach bardzo gorąco przyjęli "Andrew", nie dając mu ani chwili spokoju podczas tego meczu. Redakcji BOKSER.ORG udało się przeprowadzić krótki wywiad z polską legendą boksu zawodowego.

Widać, że ten mecz cieszy się sporym zainteresowaniem. To dobra promocja boksu amatorskiego?
- Na pewno.

Może o Pana karierze porozmawiamy chwilę?
- Co to za temat? Nie ma kariery kurczę blade, Adamek mnie zbił, to jest cyrk (śmiech).

Nie stoczy Pan ostatniej walki, żeby pożegnać się z kibicami?
- Muszę tę rękę wyleczyć najpierw. Zwariowałem już z tą ręką, nie mam siły do niej. To jest tragedia.

GOŁOTA ODWIEDZIŁ SZPILKĘ

Redakcja, PAP

2010-01-18

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w niedzielę przebywający w Polsce z drużyną amerykańskich pięściarzy Andrzej Gołota odwiedził w krakowskim Areszcie Śledczym Artura Szpilkę.

- Każdemu należy dać drugą szansę, nie należy nikogo przekreślać - powiedział w kontekście niedzielnej wizyty w zakładzie karnym cytowany przez PAP "Andrew".

We wtorek Gołota wraz z ekipą bokserów z USA pojawi się w Gliwicach, gdzie Amerykanie rozegrają rewanżowy mecz z drużyną Polski. W pierwszym, w sobotę w Knurowie, przegrali 4:14.

PRZEGLĄD PRASY: ZIGGY ZDRADZIŁ

Rafał Musioł, Polska The Times

2010-01-16

W Polska The Times ukazał się wywiad z Andrzejem Gołotą. Nasz legendarny pięściarz nie przepada za długimi rozmowami, jak zwykle udzielał szybkich odpowiedzi. Zapytany o porażkę z Tomaszem Adamkiem stwierdził, że ten znał tajemnicę, gdzie i jak bić, ponieważ ktoś z jego teamu musiał mu powiedzieć co Andrzeja boli, co ma niezaleczone. Zapytany kto był tym "kretem", odpowiedział że Ziggy Rozalsky, ale nie gniewa się na niego za to, ponieważ boks to jest biznes.

ANDRZEJ GOŁOTA SERWOS SPECJALNY >>

Gołota potwierdził że nie wyklucza powroty na ring, wszystko zależy od zdrowia. Nie wyklucza również powtórki "tańca" z Tomaszem Adamkiem. Zapytany co obecnie robi, odpowiada:

- Biegam. Trochę ćwiczę. Jeżdżę na rowerze, ale po Gliwicach to nie, bo za dużo śniegu i dziwnie bym wyglądał (śmiech). Boksuję też w gymie. Nie mogę się zapuścić, bo nie wiem, co mnie jeszcze w życiu czeka.

KONFERENCJA PRASOWA PRZED POLSKA-USA

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-01-15

OGLĄDAJ DRUGĄ CZĘŚĆ KONFERENCJI PRASOWEJ >>

GOŁOTA ODWIEDZI SZPILKĘ

Redakcja, Informacja własna

2010-01-15

Dzięki uprzejmości dyrektora Aresztu Śledczego Kraków przebywający w Polsce Andrzej Gołota będzie mógł odwiedzić osadzonego w zakładzie karnym Artura Szpilkę (5-0, 3 KO). Popularny "Szpila" odsiaduje obecnie karę 18 miesięcy pozbawienia wolności za udział w bójce przed trzema laty.

Najbardziej znany polski ciężki już nie pierwszy raz interesuje się losem uważnego za jeden z największych młodych polskich talentów pięściarskich Szpilki. W październiku ubiegłego roku, gdy łódzka policja zatrzymała "Szpilę" w przeddzień gali "Polsat Boxing Night", gdzie zmierzyć miał się z Wojciechem Bartnikem, Gołota wraz ze swoją małżonką Mariolą próbowali interweniować w sprawie młodego boksera z Wieliczki.

- Doceniamy gest Andrzeja i mamy nadzieję, że ta wizyta doda sił i dużo pozytywnej energii Arturowi - powiedział promotor Szpilki Andrzej Wasilewski.

ANDRZEJ GOŁOTA PO KONF. PRASOWEJ

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-01-14

KONFERENCJA PRASOWA PRZED POLSKA-USA

Łukasz Furman, Materiał własny

2010-01-14

GOŁOTA: POWRÓT TO KWESTIA ZDROWIA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-01-14

"Jeszcze nie jestem w stanie normalnie trenować. Co do mojego powrotu, to zobaczymy. Wszystko to kwestia mojego zdrowia" - powiedział m.in. Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) podczas zakończonej przed chwilą konferencji prasowej w Gliwicach promującej mecz Polska - USA. Zapytany o możliwość przekwalifikowania się z boksu na MMA Andrzej szybko uciął - "Ja się nie zajmuję takimi wynalazkami, ja boksuję".

Poproszony o komentarz walki z Tomkiem Adamkiem Gołota żartował - "A może by tak jeszcze raz?".

Andrzej będzie gościem honorowym podczas sobotniego i wtorkowego meczu kadry Polski z wybrańcami trenera Sama Colonny.

ZDJĘCIE DNIA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-01-14

Tryskający humorem Andrzej Gołota po konferencji prasowej w Gliwicach promującej dwa mecze kadry Polski z gośćmi z USA. Andrzej pełnił rolę gościa honorowego i ma być obecny na obu spotkaniach. Już wkrótce obszerny materiał z imprezy, w tym także wywiad z Gołotą.

GOŁOTA JESZCZE ZABOKSUJE?

Redakcja, Przegląd Sportowy

2010-01-13

Trener Andrzeja Gołoty (41-7-1, 33 KO) Sam Colonna nie wyklucza, że 42-letni "Andrew", ktory w październiku doznał dotkliwej porażki z Tomaszem Adamkiem, pojawi się jeszcze między linami.

- [Być może wróci] na jedną jedyną walkę, by pożegnać się z kibicami. Przegrał z Adamkiem, ale bardziej przegrał z własnym wiekiem i kontuzjami. On nie chce zakończyć kariery w ten sposób. I trudno mu się dziwić - cytuje Colonnę dzisiejszy "Przegląd Sportowy".

VIDEO. GOŁOTA PO PORAŻCE Z ADAMKIEM >>

Chicagowski szkoleniowiec dodaje jednak, że warunkiem powrotu Gołoty na ring jest zaleczenie przez niego przewlekłej kontuzji ramienia.

- Jeżeli jego ramię, które miał operowane, nie będzie w pełni wyleczone, nie ma po co wracać - zastrzega Colonna, który dziś wraz z ekipą amerykańskich pięściarzy przyleci do Polski na bokserski dwumecz (Gołota ma być gościem honorowym imprezy).

ANDREW NIE ZATAŃCZY

Redakcja, Super Express

2010-01-06

Jak donosi "Super Express" Andrzej Gołota otrzymał ostatnio propozycję występu w realizowanym przez TVN programie rozrywkowym "Taniec z Gwiazdami”. Choć najsłynniejszy polski ciężki tym razem postanowił powiedzieć "nie", zasugerował, że mógłby wystąpić w kolejnej odsłonie tanecznego show.

- Długo się zastanawiałem, czy nie przyjąć oferty. Propozycja była nęcąca, ale niestety muszę odmówić. Może pojawię się w następnej edycji. W tej chwili najważniejsza jest dla mnie rodzina - cytuje Gołotę dziennik.

100 LAT ANDREW!

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2010-01-04

5 stycznia 1968 roku w Warszawie na świat przyszedł Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO). "Andrew" to czterokrotny mistrz Polski w wadze ciężkiej, wicemistrz świata juniorów, brązowy medalista mistrzostw Europy z Turynu i igrzysk olimpijskich z Seulu. W czasach amatorskich reprezentował barwy Legii Warszawa.

Jako zawodowiec zasłynął pojedynkami ze ścisłą czołówką złotej ery wagi ciężkiej (Bowe, Lewis, Witherspoon, Grant, Tyson). Czterokrotnie próbował zdobyć upragnione mistrzostwo świata, niestety bez skutku.

Na 42 urodziny życzymy Andrzejowi szczęścia w życiu rodzinnym i dużo zdrowia.
 

GOŁOTA, COLONNA I JONAK W KNUROWIE

Redakcja, Informacja własna

2009-12-29

16 stycznia w hali MOSiRu w Knurowie odbędzie się pierwszy z dwóch towarzyskich meczów bokserskich Polska - USA.

POLSKA - USA W KNUROWIE. OFICJALNY PLAKAT >>

Goścmi specjalnymi imprezy będą Andrzej Gołota i Sam Colonna, którzy do Polski przylecą z ekipą amerykańską oraz były młodziezowy mistrz świata WBC wagi junior średniej Damian Jonak. Początek zawodów o godz. 17.00.

GOŁOTA W STYCZNIU WRACA DO POLSKI

Redakcja, fot. ASInfo

2009-12-29

16 i 19 stycznia w Knurowie i Gliwicach z inicjatywy Śląskiego Związku Bokserskiego odbędą się dwa mecze pomiędzy drużynami Polski i USA.

Wraz z Amerykanami do kraju przylecą Andrzej Gołota i jego trener Sam Colonna, który opiekować się będzie ekipą gości zza Oceanu, nie będącą jednak oficjalną reprezentacją Stanów Zjednoczonych.

Ostatnia wizyta Gołoty nad Wisłą nie zakończyła się dla niego szczęśliwie - w pojedynku wieczoru październikowej gali w Łodzi "Andrew" uległ przed czasem Tomaszowi Adamkowi.

PRZEGLĄD PRASY: TUA DALEJ KUSI GOŁOTĘ

Marta Kossecka-Rawicz , Super Express

2009-12-12

Jak podaje "Super Express", David Tua nadal podtrzymuje ofertę walki z Andrzejem Gołotą. Jest gotów nawet poczekać, aż polski bokser wykuruje się po operacji łokcia i barku.

- Kilka dni temu obóz Tuy złożył nam drugą ofertę. Proponują przełożenie walki z marca na maj i rozegranie jej na Hawajach - zdradza żona i menadżer pięściarza Mariola Gołota.

Andrzej o ofercie jeszcze nie wie:

- Mam mu to dopiero powiedzieć. Na razie ważniejsze jest to, że operowany łokieć goi się bardzo dobrze i Andrzej jest w świetnym nastroju, nie skarży się na ból - dodaje Mariola.

TUA CHCE WALCZYĆ Z GOŁOTĄ

Marta Kossecka-Rawicz, Super Express

2009-12-04

Dzisiejszy "Super Express" spekuluje na temat powrotu na ring Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO). Polak, który nie zdjął jeszcze szwów po operacji ręki, został już podobno wyzwany na pojedynek przez 37-letniego Davida Tuę (50-3-1, 43 KO). Fakt ten potwierdza Mariola Gołota.

Szanse na powrót Andrzeja są raczej nikłe - odradzać będzie mu to zarówno lekarz jak i żona pięściarza. Gołota nie tak dawno przeszedł jedną operację, a czeka go jeszcze kolejna, po której niezbędna będzie zapewne rehabilitacja.

ANDRZEJ GOŁOTA PO OPERACJI

Marta Kossecka-Rawicz, Super Express

2009-11-24

"Super Express" pisze o wczorajszym zabiegu łokcia Andrzeja Gołoty (47-8-1, 43 KO), który miał miejsce w Oak Park Hospital w Chicago. Kontuzjowany łokieć został wyczyszczony z odłamków kości, ale to nie znaczy, że od razu będzie w pełni sprawny. Przez kilkanaście dni Gołota nie będzie czuł w ogóle ręki. Przy bokserze czuwała jego żona Mariola.

VIDEO. GOŁOTA PO WALCE Z ADAMKIEM >>

Nawet na operacyjnym łóżku bokser nie mógł się opędzić od fanów. Wielbicielką Gołoty okazała się czarnoskóra pielęgniarka, która wyznała, że oglądała wszystkie jego walki.

GOŁOTĘ CZEKAJĄ OPERACJE

Redakcja, Super Express

2009-11-18

Jak informuje "Super Express", Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO) wkrótce przejdzie dwie operacje- łokcia i barku.

VIDEO. GOŁOTA PO WALCE Z ADAMKIEM >>

Według cytowanej przez dziennik żony pięściarza Marioli Gołoty łokieć "Andrew" wymagał interwencji chirurgicznej jeszcze przed październikowym starciem z Tomaszem Adamkiem, jednak najlepszemu polskiemu ciężkiemu zależało na jak najszybszej konfrontacji z "Góralem".

PREZES PZB: ZDEPTANO LEGENDĘ GOŁOTY

Michal Koper, Informacja własna

2009-10-30

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie prezes Polskiego Związku Bokserskiego Jerzy Rybicki podzielił się swoją opinią na temat rozegranej w ubiegły weekend polskiej "walki stulecia".

VIDEO. GOŁOTA PO WALCE Z ADAMKIEM >>

- To była wielka promocja polskiego boksu, ale według mnie niepotrzebnie doszło do pojedynku Gołoty z Adamkiem.
- powiedział Rybicki, dwukrotny medalista Igrzysk Olimpijskich- W jakiś sposób zniszczona została legenda polskiego boksu, jaką jest Gołota, który udanie przebił się kiedyś do świata boksu zawodowego. Teraz przegrał z kretesem. Tak nie powinien przegrywać mistrz. To było smutne dla wszystkich. Ludzie byli zawiedzeni, z większości moich rozmów z kibicami wynikało, iż liczą oni, że Andrzej może nawet wygrać. I to wszystko zostało zniszczone i zdeptane.

Już wkrótce na BOKSER.ORG fragmenty piątkowej konferencji prasowej.

ROZMOWA Z ANDRZEJEM GOŁOTĄ

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-10-30

Byłem w szatniach z pięściarzy przegrywających tytuły w ostatnich sekundach, takich, z których o walki o tytuł eliminowały kontuzję, ale nic nie zapamiętam bardziej niż słów siedzącego w szatni po walce z Tomaszem Adamkiem, przegranego Andrzeja Gołoty. Kaptur przesłaniający oczy, spuszczona na ziemię głowa. I powoli mówione, ledwie słyszalne  słowa: "Wiesz, czego najbardziej żałuję? Tego, że kiedy chciałem się pożegnać z kibicami w Łodzi, przeprosić ich, że się nie udało, powiedzieli  mi na ringu, że mikrofonu już nie ma. Że jest wyłączony. To mnie dobiło."

- Oglądałeś swoja walkę z Tomkiem  Adamkiem?
Andrzej Gołota:
Nie i pewnie nie będę. Co tu oglądać? Wiemy jak to wszystko wyglądało. Wynik się nie zmieni.

-  Nie ma człowieka, w każdym razie fana boksu, który widząc jak walczyłeś w Łodzi nie zapyta się: Dlaczego to tak wyglądało, co się stało z Andrzejem? Ty wiesz? 
AG:
Nie, nie wiem. Tuż  przed walką w szatni byłem  mistrzem świata. Przeboksowałem sobie w głowie i Samem trzy rundy i mówię ci, że byłem jak mistrz. Zwody, ciosy, kombinacje. Ale na szatni się skończyło.

ANDRZEJ KOCHA BOKS BARDZIEJ OD MAŁŻONKI

Redakcja, Super Express

2009-10-29

"Super Express" zamieśił na swych łamach rozmowę z Mariolą Gołotą, w której małżonka najpopularniejszego polskiego ciężkiego zdradza, że od dawna chce, by "Andrew" zawiesił rękawice na kołku, jednak przekonanie go do tego kroku nie jest łatwym zadaniem.

VIDEO: MARIOLA GOŁOTA PO PORAŻCE "ANDREW" >>

- Chciałabym aby Andrzej skończył definitywnie z boksem, tylko że Andrzej mnie nie słucha.- mówi pani Gołota- Radziłam mu, by zakończył karierę po wygranej z Mikiem Mollo, to byłby dobry finał. Ale on chciał pokonać Adamka w Polsce, zgodził się na tę walkę dla swoich kibiców, którzy byli mu wierni przez 20 lat. Ja protestowałam. Okazało się jednak, że on kocha boks bardziej ode mnie (śmiech). Gdy trenuje przed kolejną walką, jest w siódmym niebie. Życie tak się nam ułożyło, że może sobie na to pozwolić. Biznes sam się kręci. Andrzej na pewno wróci do boksu, ale mam nadzieję, że już jako trener. Ma podejście do młodzieży, będzie dobrym trenerem. Życie dawało mu niejednokrotnie szanse. Teraz pomagając innym, chce spłacić dług wdzięczności.

GOŁOTA: BYŁ WAŁUJEW, TERAZ ROCKY

mdz, se.pl

2009-10-28

Temat polskiej walki stulecia nie znika z łam "Super Expressu". Wczoraj dziennik pisał o tym, że Don King obiecywał Andrzejowi Gołocie walkę z Nikołajem Wałujewem, jeśli ten wygra pojedynek.

VIDEO. GOŁOTA PO WALCE Z ADAMKIEM >>

"Zamierzałem zorganizować mu [Gołocie - red.] walkę z Nikołajem Wałujewem o pas mistrza świata. Albo chociaż walkę eliminacyjną z Kalim Meehanem, bokserem z Australii. Zmierzyliby się w Chicago. Gdyby tylko Andrew wygrał z Tomaszem... A teraz? Nie wiem, co zrobić. Nie mam pojęcia. Wszystko się zawaliło. Jestem zdruzgotany. Miał wygrać, a on przegrał." - cytował Kinga "Super Express".

'THE RING' O GOŁOCIE

Redakcja, The Ring

2009-10-27

"Największym Przegranym" minionego weekendu nazwał Michael Rosenthal z magzynu "The Ring" Andrzeja Gołotę (47-8-1, 33 KO), który w sobotę uległ przed czasem Tomaszowi Adamkowi (39-1, 27 KO).

VIDEO. GOŁOTA PO WALCE Z ADAMKIEM >>

"Przed tą walką wielu z nas zadawało sobie pytanie, czy gabaryty i siła ciosu "Faulującego Polaka" nie będą stanowić zbyt dużego wyzwania dla jego mniejszego rodaka. Zadziwiło nas, że przegrał w nieco więcej niż cztery rundy."- czytamy w wersji on-line "Biblii Boksu"- "Prawdopodobnie powinniśmy już wcześniej wiedzieć, że tak to się skończy. Adamek to wspaniały zawodnik i prawdziwy twardziel, podczas gdy Gołota w wieku 41 lat jest już tylko kolejnym wypalonym byłym pretendentem do mistrzowskich tytułów, próbującym jeszcze zarobić na swoim nazwisku. Gołota dostarczył nam wielu ciekawych chwil podczas swojej długiej kariery. Pewnie mógłby jeszcze trochę poboksować w Polsce, ale po walce powiedział, że to może być już koniec jego kariery. To całkiem dobry pomysł."

NIE CHCĘ, BY ANDRZEJOWI STAŁA SIĘ KRZYWDA

Michal Koper, Informacja własna

2009-10-25

- Uważam, że to powinna być jego ostatnia walka.- powiedział po sobotniej porażce Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO)  z Tomaszem Adamkiem (39-1, 27 KO) trener najpopularniejszego polskiego ciężkiego Sam Colonna.

ANDRZEJ GOŁOTA: PRZEPRASZAM KIBICÓW >>

- To nie był jego wieczór. Nie wiem, co się stało, był prawidłowo rozgrzany, jeszcze w szatni wyglądał dobrze. Potem wyszedł do ringu i coś się stało.- opowiadał Colonna- W tej chwili nie mogę powiedzieć, co było nie tak, bo Andrzej przygotowany był bardzo dobrze. Chciał pokazać swoim fanom,  że jest wojownikiem. Nie chcę go jednak tłumaczyć, Adamek był dziś lepszym bokserem.

MARIOLA GOŁOTA O PORAŻCE ANDREW

Michal Koper, Łukasz Furman

2009-10-25

VIDEO. GOŁOTA: PRZEPRASZAM KIBICÓW

Michal Koper, Łukasz Furman

2009-10-25

- Przepraszam wszystkich kibiców, którzy przyszli na mnie, a ja nie wygrałem.- powiedział Andrzej Gołota, podsumowując porażkę z Tomaszem Adamkiem- Może już boks nie jest dla mnie...

SAM COLONNA O GOŁOTA - ADAMEK

Michal Koper, Piotr Jagiełło

2009-10-24

VIDEO. GOŁOTA I ADAMEK NA WADZE >>

ANDRZEJ GOŁOTA PO WAŻENIU

Michal Koper, Piotr Jagiełło

2009-10-24

VIDEO. GOŁOTA I ADAMEK NA WADZE >>

ZDJĘCIE DNIA: DAWNYCH WSPOMNIEŃ CZAR

Redakcja, fot. ze zb. Janusza Zarenkiewicza

2009-10-23

Na starej fotografii, wykonanej w 1988 r. w wiosce olimpijskiej w Seulu, trzej z czterech brązowych medalistów Igrzysk. Od lewej: Andrzej Gołota (ważący jeszcze ok. 91 kg), Janusz Zarenkiewicz i Henryk Petrich.

Redakcja serdecznie dziękuje Panu Januszowi Zarenkiewiczowi za udostępnienie fotografii

ROZPISKA POLSAT BOXING NIGHT

Redakcja , Informacja własna

2009-10-23

Lista walk

ANDRZEJ GOŁOTA - TOMASZ ADAMEK (waga ciężka)

DAWID KOSTECKI - GRZEGORZ SOSZYŃSKI (waga półciężka)

DAMIAN JONAK - MARIUSZ CENDROWSKI (waga junior średnia)

WOJCIECH BARTNIK - ARTUR SZPILKA (waga junior ciężka)

MATEUSZ MASTERNAK - ŁUKASZ JANIK (waga junior ciężka)

MACIEJ ZEGAN - KRZYSZTOF CIEŚLAK (waga lekka)

KRZYSZTOF SZOT - ŁUKASZ MACIEC (waga junior półśrednia)

Transmisja
24 października, Polsat Sport godz. 18.00, Polsat godz. 19.30, ipla.pl godz. 18:00

ONDRIZEK: SZCZĘKA MOŻE PÓJŚĆ W DRZAZGI

Redakcja, Informacja własna

2009-10-23

W naszej sondzie swój głos w sprawie walki Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą zabrali m.in. znani amerykańscy dziennikarze Brad Cooney i Ryan Songalia. Dzisiaj prezentujemy Wam opinię przekazaną redakcji BOKSER.ORG przez kolejnego żurnalistę. Głos ma Troy A. Ondrizek z boxingscene.com:

-Walka zapowiada się frapująco, ale to Gołota POWINIEN wyjść z niej zwycięsko. Zbyt wiele razy mówiłem już jednak to o nim w przeszłości...

Wchodząc do wagi półciężkiej Adamek poświęcił siłę na rzecz szybkości, gdy poszedł do junior ciężkiej oddał ten ułamek przewagi szybkości na rzecz wielkiej siły. Teraz, gdy wchodzi do wagi ciężkiej, cała ta siła zda się na nic, zostanie mu tylko solidna szczęka i zajadłe serce. Ale gdy się walczy z typem wielkim jak Gołota, szczęka może pójść w drzazgi i wszelkie szanse na zwycięstwo przyjść mogą tylko z serca.

POLACY STAWIAJĄ NA GOŁOTĘ

Redakcja, UNIBET

2009-10-22

Mimo że Tomasz Adamek (38-1, 26 KO) wciąż pozostaje wyraźnym faworytem polskiej "walki stulecia" kibice obstawiający w zakładach UNIBET wynik głównej atrakcji sobotniej "POLSAT Boxing Night" znacznie częściej, w stosunku 2:1, typują wygraną Andrzeja Gołoty (41-7-1, 33 KO). Co ciekawe do chwili obecnej więcej jest nawet zakładów na remis niż na zwycięstwo Adamka.

GOŁOTA CZY ADAMEK? TYPUJ I WYGRYWAJ!  >>

- Według naszych specjalistów od kursów wygląda to tak, jakby ludzie nie wierzyli w zwycięstwo "Górala".- komentuje Leszek Haba z firmy UNIBET.

JERZY KULEJ: GOŁOTA TO JESZCZE NIE DZIADEK

Damian Michałowski, tok.fm

2009-10-22

Radio Tok.fm przeprowadziło wywiad z dwukrotnym mistrzem olimpijskim Jerzym Kulejem. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich bokserów stawia na Tomasza Adamka, ale też spodziewa się jednak wyrównanej walki.

- W boksie zawsze ciężko jest określić na 100% kto wygra. Moim faworytem jest Tomasz Adamek, bo Andrzej Gołota już tyle razy zawiódł oczekiwania kibiców, że trudno upatrywać w nim zwycięzcę również tym razem - mówi Kulej. - On zawsze wymyślał jakieś sztuczki - ciosy poniżej pasa, ugryzienia. Poza tym Gołota jest po kontuzji. Na pewno zdrowszy i bardziej umotywowany jest Adamek, który chce przejść do wagi ciężkiej.

PRZEGLĄD SPORTOWY. GOŁOTA NIE MYŚLI

Przegląd Sportowy, sports.pl

2009-10-22

W dzisiejszym Przeglądzie Sportowym wydrukowany jest wywiad z Lou Duvą, legendarnym amerykańskim trenerem, który stał w narożniku Andrzeja Gołoty podczas jego walk m.in. z Riddickiem Bowem. Lou jest przeciwny pojedynkowi, uważa że jego były podopieczny zrobił ogromny błąd decydującsię na tę walkę. Lou Duva o Adamku:

- Widziałem go w akcji trzy razy. Byłem na jego walkach w New Jersey w Prudential Center, byłem na jego treningu w gymie Ziggy'ego, widziałem go też w telewizji. Podoba mi się ten bokser. Słucha swojego trenera i ma mentalność zwycięzcy. Czyli to, czego nie miał Andrew. On potrafi walczyć! Nigdy się nie poddaje. Ma mentalność mistrza, ma głowę do boksu.

NIE OPŁACA IM SIĘ SZYBKO KOŃCZYĆ

Piotr Wokulski, Informacja własna

2009-10-22

Wielu kibiców i komentatorów sportowych zastanawia się, czy Tomasz Adamek od razu rzuci się na Andrzeja Gołotę, który ma opinię bardzo usztywnionego w pierwszych chwilach pojedynku. Wg naszych informacji, taki scenariusz będzie się bardzo nie opłacał obu zawodnikom.

Pięściarzom obiecano 66% udziału w zyskach z reklam, które będą transmitowane w telewizji Polsat pomiędzy rundami. Dlatego też czym dłużej ten pojedynek potrwa, tym więcej zysków z reklam wpadnie do ich kieszeni.

GOŁOTA - PO'UHA

Redakcja, Informacja własna

2009-10-22

Zdaniem znającego jak nikt historię amerykańskiej przygody z boksem Andrzeja Gołoty Przemka Garczarczyka rozegrany w maju 1995 roku pojedynek z potężnie bijącym Samsonem Po'uhą był przełomową walką w karierze "Andrew". LUDZIE PATRZYLI ZDUMIENI JAK GOŁOTA GRYZIE I NOKAUTUJE >>

CAŁA WALKA GOŁOTA - PO'UHA >>

KTO BYŁ PIERWSZYM TRENEREM GOŁOTY?

Jarosław Drozd, Opracowanie własne

2009-10-21

W ogromnym natłoku różnorakich informacji prasowych, jakimi ostatnio jesteśmy "bombardowani" przez rozmaite dzienniki (nie zawsze sportowe), kolorowe periodyki, tabloidy, strony internetowe, radio i telewizję do kibica średnio lub mało zorientowanego dociera najczęściej informacja o tym, jakoby pierwszymi trenerami-wychowawcami Andrzeja Gołoty byli Adam Kusior i Janusz Gortat.

W sposób - raczej - nieświadomy zaciera się pamięć o znakomitym szkoleniowcu-wychowawcy Tadeuszu Branickim (zmarłym 19 marca 1983 r. w Warszawie), faktycznym odkrywcy talentu Andrzeja Gołoty. To właśnie Branicki towarzyszył Andrzejowi w pierwszych miesiącach sportowej kariery, rozpoczynając szlifowanie jego talentu.

PRZEGLĄD PRASY. SUPER EXPRESS

Redakcja, Super Express

2009-10-21

W kontekście zbliżającej się polskiej "walki stulecia" dużo się mówi o konflikcie personalnym, jaki miał być jednym z powodów, dla których Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO) zgodził się boksować z Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO). Dzisiejszy "Super Express" drukuje wywiad z Gołotą, w którym porusza on kwestię niefortunnej wypowiedzi Adamka pokazanej przez telewizję polską w 2007 roku.

- Wygląda na to, że wyhodowałem żmiję na własnej piersi. Ja mu pomogłem a on się tak zrewanżował.- cytuje najpopularniejszego polskiego ciężkiego „Super Express”- Wiele smrodu narobił .Tych dziwek to mu nie daruję! Właśnie za to będę go w sobotę lał po gębie! Przepraszam... Mistrzowi świata należy się szacunek. Będę go lał po twarzy...


KIBICUJESZ GOŁOCIE? WYŚLIJ SMS O TREŚCI AG POD NUMER 7235
KIBICUJESZ ADAMKOWI? WYŚLIJ SMS O TREŚCI TA POD NUMER 7235
CZEKAJĄ NAGRODY...

KOSZT SMS-A 2.44 PLN

GOŁOTA I ADAMEK NA SPORT.PL

Redakcja, sport.pl

2009-10-21

GOŁOTA CZY ADAMEK? TYPUJ I WYGRYWAJ! >>

CYTAT DNIA

Radosław Leniarski, sport.pl

2009-10-20

Fragment relacji Radosława Leniarskiego z Wisły, gdzie Andrzej Gołota szlifuje formę na sobotnią konfrontację z Tomaszem Adamkiem:

W bodaj 10. rundzie Gołota zadając kilkanaście, może około 20 potężnych uderzeń z dołu prawą ręką podrzucał Samem Colonną jak szmacianką, aż trenerowi kaszkiet spadł. Był imponujący pokaz siły 113-kilowego mężczyzny stworzonego do walki.

- I raz, kurwaaaa! - krzyczał grubym głosem Gołota, kończąc każdy cios. - Madafakaaa!!!

- On chciał mnie zabić! - dukał Colonna wydostając się między linami z ringu. Po chwili zaczął się śmiać, choć dosyć niepewnie.

WIĘCEJ NA SPORT.PL >>

GOŁOTA: ZDRADA KRWI WYMAGA!

Radosław Leniarski, sport.pl

2009-10-20

GOŁOTA CZY ADAMEK? TYPUJ I WYGRYWAJ! >>>

PRZEGLĄD PRASY. GOŁOTA O RUIZIE

Redakcja, Dziennik Gazeta Prawna

2009-10-20

Dziennik Gazeta Prawna publikuje obszerny wywiad Roberta Piątka z Andrzejem Gołotą. Zapytany czy odpowiada mu ranga "polskiej walki stulecia", Andrzej odpowiada:

- Na pewno nie. Ale w tej chwili w Polsce praktycznie nie ma innych bokserów. No bo kto jeszcze? Zresztą nie wiem.

W tym samym wywiadzie nasz najsłynniejszy ciężki zaznacza, że to Tomasz Adamek chciał tego pojedynku, on sam na to nie nalegał. Zagadnięty o pojedynki z Chrisem Byrdem i John'em Ruiz'em Golota mówi:

- No tak, ale co zrobić? Tak to już jest. Drugim razem błąd był w tym, że Don King się dowiedział, że po tej walce i zdobyciu tytułu mistrza świata zamierzam zakończyć karierę. Stało się jasne, że jeśli nie wygram przed czasem, to nie wygram tej walki. I tak było. Co poradzisz? Nic. Możesz pojechać na narty.

GOŁOTA: LEGIA GÓRĄ, ADAMEK: MAMA GOTUJE

Przemek Garczarczyk, ASInfo, Łukasz Giersz

2009-10-18

Andrzej Gołota i Tomasz Adamek, bohaterowie zbliżającej się (24 października w Łodzi) polskiej walki stulecia, przygotowują sie do walki w ten sam sposób - wracając w dobrze sobi znane miejsca: Gołota na sali Legii na Fortach Bema i w ośrodku przygotowań olimpijskich "Start" w Wiśle, a Tomek Adamek w rodzinnych Gilowicach, we własnym dom. Dzieli ich 30 minut jazdy samochodem, ale na wspólnej kolacji raczej się nie spotkają.

 "Znam tutaj każdy zakątek. Mogę się poruszać z zamkniętymi oczyma." - mówił Andrzej Gołota, który przed wyjazdem do Wisły mieszkał w hotelu Mercure Grand na Kruczej, kilkaset metrów od domu gdzie się wychował, gdzie do dziś  mieszka jego mama i gdzie chodził do szkoły podstawowej. Na miejsce treningów też wybrał swoje stare śmiecie - bokserski ośrodek Legii na Fortach Bema, gdzie do dziś wisi zdjęcie szczupłego siedemastolatka, którego przyszłości nikt nie mógł wtedy przewidzieć. Andrzej w pierwszym dniu pobytu w Polsce nie trenował, ale już następnego dnia ranem był na Legii. "Przebiegłem jakieś 6, może 7 kilometrów."-  powiedział Andrzej, którego można rozpaznać po firmowym dresie "Piasta", firmy, która sponsorował jego pierewszą walkę w Polsce, prawie 10 lat temu z Timem Witherspoonem. Pogadał ze znajomomymi, przyjrzał się treningowi starego znajowmego, byłego mistrza Polski Adama Kozłowskiego.

GOŁOTA PRZED WALKĄ Z ADAMKIEM

Michal Koper, Mariusz Serafin

2009-10-18

ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>

FOTORELACJA: SAM COLONA W WARSZAWIE

Mariusz Serafin, Materiał własny

2009-10-17

FOTORELACJA: GOŁOTA W HOTELU

Mariusz Serafin, Materiał własny

2009-10-17

LESŁAW SAMITOWSKI: GOŁOTA JEST SZYBKI

Michal Koper, Mariusz Serafin

2009-10-17

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z masażystą Lesławem Samitowskim- od kilku lat bardzo ważną postacią w obozie Andrzeja Gołoty (41-7-1. 33 KO). To o nim najlepszy polski ciężki mówił niedawno: "On uratował moje lewe ramię". W rozmowie poruszony został między innymi temat dużych siniaków na udzie Gołoty, które wzbudziły ostatnio spore zainteresowanie wśród polskich kibiców boksu.

ANDRZEJ GOŁOTA PO PRZYLOCIE DO POLSKI

Michal Koper, Mariusz Serafin

2009-10-16

ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>

Już wkrótce na BOKSER.ORG rozmowa z masażystą Andrzeja Gołoty Leszkiem Samitowskim, w której poruszony został między innymi temat rozległych siniaków na udach polskiego ciężkiego widocznych na zdjęciach z jego chicagowskich treningów...

FOTORELACJA: PRZYLOT GOŁOTY

Mariusz Serafin, Materiał własny

2009-10-16

ZDJĘCIE DNIA

Mariusz Serafin, Informacja własna

2009-10-16

Andrzej Gołota jest już w Polsce. Czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata wszechwag, który 24 października zmierzy się w Łodzi z Tomaszem Adamkiem, wylądował dziś rano na warszawskim Okęciu.

GARCZARCZYK: GOŁOTA POTWORNIE ZBIŁ TUĘ

Michal Koper, Informacja własna

2009-10-15

"Ludzie patrzyli zdumieni , jak facet, który powinien 30 razy już paść na deski, pogryzł swojego rywala, a potem go znokautował."- tak w rozmowie z BOKSER.ORG Przemysław Garczarczyk wspomina przełomową jego zdaniem walkę w karierze Andrzeja Gołoty. Zapraszamy do lektury pierwszej części wywiadu z będącym od lat najbliżej najlepszego polskiego ciężkiego przedstawicielem mediów*.

- Przemek, od samego początku śledzisz bokserską karierę Andrzeja Gołoty za Oceanem. Jak zapamiętałeś swoje pierwsze spotkanie  z ”Andrew”?
Przemysław Garczarczyk:
W USA pierwszy kontakt z Andrzejem miałem w 1991 roku, kiedy reprezentacja Polski walczyła z reprezentacją USA. Dobrze pamiętam jego pierwszą zawodową walkę w Milwaukee, gdzie celowo walczył dłużej, chcąc zarobić jak najwięcej, bo miał płacone po 50 dolarów od każdej przeboskowanej rundy.  Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że Gołota za kilka lat bił się będzie z takimi pięściarzami jak Bowe, Lewis czy Tyson…

COLONNA: DLA GOŁOTY TO SPRAWA OSOBISTA

Redakcja, sport.pl

2009-10-14

Sam Colonna- trener czterokrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wszechwag Andrzeja Gołoty (41-7-1, 33 KO) mocno wierzy w zwycięstwo swojego podopiecznego w zaplanowanym na 24 października pojedynku z Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO).

UNIBET: GOŁOTA- 3.75, ADAMEK- 1.25 >>

- Jest większy. Ma większe doświadczenie. Oczywiście nie jest powiedziane, że większy mężczyzna musi od razu być lepszym pięściarzem, ale w tym przypadku umiejętności obydwu są bardzo wysokie.- mówi chicagowski szkoleniowiec w wywiadzie dla sport.pl- Widziałem niejedną porażkę większego boksera, ale w tym przypadku Andrzej traktuje walkę bardzo osobiście, trenuje bardzo ciężko siedem dni w tygodniu, biega i jeździ na rowerze, po kilkadziesiąt mil na treningu. Nie opuścił nawet jednego treningu. Dla niego ta walka jest wszystkim.

UNIBET: ROSNĄ SZANSE GOŁOTY

Redakcja, UNIBET

2009-10-13

Wygląda na to, że coraz więcej osób typujących w zakładach bukmacherskich wynik październikowej "walki stulecia" pomiędzy Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO) i Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO) stawia na wygraną czterokrtonego pretendenta do tytułu mistrza świata wszechwag. Kurs na Gołotę spadł bowiem w ostatnim czasie z 4.00 do 3.75.

GOŁOTA CZY ADAMEK? TYPUJ I WYGRYWAJ! >>

Nadal jednak zdaniem bukmacherów zdecydowanym faworytem zaplanowanego na 24 października pojedynku pozostaje Adamek, za trafne wytypowanie zwycięstwa którego, przy postawionej złotówce, zainkasować można 1.25 PLN  (poprzedni kurs- 1.22).

FIODOR ŁAPIN O WALCE GOŁOTA - ADAMEK

Michal Koper, Informacja własna

2009-10-13

- Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Tomek Adamek. Nie sądzę, by Andrzej Gołota był w stanie się przygotować do tego startu nawet tak, jak był przygotowany na Mollo czy McBride’a.- mówi trener Bullit KnockOut Promotions Fiodor Łapin pytany o wynik październikowej polskiej "walki stulecia"- Gołocie bardzo trudno będzie wygrać, chyba że wyjdzie mu jakiś super-cios, bo w jego dobrą formę nie wierzę.

TYPUJ WYNIK WALKI GOŁOTA - ADAMEK >>

- Szczerze powiedziawszy, trudno mi w ogóle zrozumieć sens tej walki, jeśli chodzi o Gołotę.- dodaje Łapin- W przypadku Tomka- rozumiem- to ma być pierwszy krok w wadze ciężkiej, tylko dlaczego Andrzej Gołota zdecydował się na ten pojedynek? Mam sentyment do Andrzeja i nie chcę, by kończył jak trampolina dla innych zawodników, nawet dla Polaka Tomasza Adamka. Dla Tomka znalazłoby się teraz kilku innych rywali w ciężkiej pokroju na przykład Monte Barretta, z którymi Tomek mógłby powalczyć. Szkoda, że wybór padł na Andrzeja Gołotę.

BYŁ DIABLO, JEST GOŁOTA

Redakcja, Polsat

2009-10-12

Chris Thomas (17-9-2, 14 KO) jest jednym ze sparingpartnerów Andrzeja Gołoty (41-7-1, 33 KO), który w Chcicago przygotowuje się do październikowej polskiej "walki stulecia" z Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO). Uważni kibice boksu zapewne pamiętają nazwisko amerykańskiego junior ciężkiego, bo to on wraz z Andre Purlette i Łukaszem Janikiem sparowali z Krzysztofem Włodarczykiem przed rewanżowym starciem "Diablo" ze Stevem Cunninghamem. Drugim z treningowych rywali Gołoty jest  Theron Johnson (3-2, 0 KO).

GOŁOTA CZY ADAMEK? POSTAW NA SWOJEGO FAWORYTA!!! >>

Do pojedynku Gołoty z Adamkiem dojdzie 24 października podczas łodzkiej gali boksu "Polsat Boxing Night".

DON KING ZNÓW ODWIEDZI POLSKĘ

Redakcja, Polsat

2009-10-12

Legendarny promotor boksu zawodowego Don King już wkrótce po raz kolejny zawita do Polski. "Dziadek" King nad Wisłę przyleci, by dopingować swojego długoletniego podopiecznego Andrzeja Gołotę (41-7-1, 33 KO), który 24 października na ringu w łódzkiej hali "Arena" skrzyżuje rękawice z Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO).

ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>

- Będę na walce mojego polskiego przyjaciela Andrzeja Gołoty. W Łodzi nie może mnie zabraknąć.- potwierdził King, który po raz ostatni gościł w naszym kraju w czerwcu 2007 roku przy okazji gali w katowickim "Spodku", gdzie Gołota boksował z Jeremy Batesem, a Tomasz Adamek z Luisem Pinedą.

DAWID KOSTECKI O GOŁOTA - ADAMEK

Michal Koper, Piotr Momot

2009-10-11

ROZMOWA Z GOŁOTĄ I JEGO TRENEREM

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-10-02

„Adamek nas nie interesuje”

„Nie jestem zainteresowany sparingpartnerami ani metodami przygotowania Tomka Adamka  do walki z Andrzejem. Adamek nas nie interesuje do 24 października. Nas tylko interesuje jak możemy szybko skończyć walkę” -  mówi trener Gołoty, Sam Colonna. Andrzej, który skończył właśnie  120 minutowy trening, wyżyma  do wiadra koszulkę. ”Poszło ze  2,5 kilogramy” – mówi Gołota. „I to tak już od 8 tygodni...” Na dwa tygodnie przed przylotem do Polski na  „Walkę Stulecia” z mistrzem świata International Boxing Federation w Łodzi,  Andrzej i jego trener są pewni swego...

GOŁOTA: W CIĘŻKIEJ ADAMEK TO NOWICJUSZ

Przemek Garczarczyk, Alan Hopper

2009-09-16

Już tylko pięć tygodni pozostało do polskiej "walki stulecia" pomiędzy Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO) i Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO). "Andrew" do zaplanowanego na 24 października w Łodzi starcia przygotowuje się w Chicago pod okiem trenera Sama Colonny.

ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>

- W tej chwili nie mam już specjalnych kłopotów z łokciem, czuję normalny ból jak podczas uderzania w worek, to część boksu.- mówi Gołota, nawiązując do przykrej kontuzji, jaka przytrafiła mu się w listopadowej walce z Ray’em Austinem.

"Andrew" właśnie rozpoczął serie sparingów; aktualnie waży w granicach 113 kg, czyli około 2 kg więcej niż planuje ważyć podczas październikowego startu.

CYTAT DNIA

Redakcja, Polska The Times

2009-08-31

Andrzej Gołota o prywatnych relacjach z Tomaszem Adamkiem w wywiadzie dla "Polska The Times":

"Niby Tomek przeprosił mnie za te słowa ["Radosław Konder to gość, który 'dziwki Gołocie załatwiał'"], ale to nie były jedyne głupoty, jakie wygadywał na mój temat. Poza tym od momentu, w którym zdobył pierwszy pas mistrza świata, uznał że zjadł już wszystkie rozumy. Parę razy chciałem mu tam coś podpowiedzieć, zwłaszcza przed jego przegraną walką z Chadem Dawsonem. Olał mnie. [...] Jak trenował z Buddym McGirtem na Florydzie, to poleciałem specjalnie do nich. Chciałem pomóc. Nie raz w karierze walczyłem z mańkutami. Ale oni w ogóle mnie nie chcieli słuchać. Poczułem się jak gamoń. Później Dawson zrobił z Adamka wiatraka. Od tamtej pory przestaliśmy do siebie dzwonić. Później była ta książka. Adamek zaczął wygadywać głupoty. Przyjaciel czy nawet kumpel tak się nie zachowuje."

Cały wywiad na polskatimes.pl.

KING: GOŁOTA I ADAMEK JAK FRAZIER I ALI

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-08-28

"Prawie się nie zdarza, żeby bokserzy takiego formatu jak Adamek czy Gołota naprawdę chcieli ze sobą walczyć, żeby nie chodziło tylko o pieniądze. Mój Andrew pojchał na konferencje prasową nie wiedząc ile ma dostać za walkę, zgadzając się na podział procentowy, nawet się nie pytając ile będzie do wzięcia." - mówi Don King- "Takie walki są najlepsze, kiedy  na ring wychodzi dwóch ludzi, którzy przede wszystkim chcą sobie i rywalowi coś udowodnić. Tak samo było w 1975 roku, kiedy Frazier podpisał siedem kartek  pustego papieru i powiedział swojemu adwokatowi, żeby wpisał jakie chce numerki i jaki chce kontrakt, bo musi dać lekcję temu pyszałkowi Alemu. I była  legendarna "Thrilla in Manila"...

- Czy dla pana walka Gołota – Adamek będzie czymś osobistym?
Don King:
Będzie i to nie tylko dlatego, że Gołota jest w mojej stajni, a Adamek wybrał kogoś innego pomimo to, że ze mną zdobył pierwszy tytuł mistrza świata. Andrew zawsze był wobec mnie 100-procentowo lojalny, a dla mnie to najważniejsze, dlatego tyle razy dawałem mu szansę walki o tytuł mistrza świata. Dwa razy go okradziono – może teraz będzie chciał sobie odbić te wszystkie niepowodzenia walcząc z Adamkiem? Włączyłem sie do tego biznesu w Łodzi, bo powiedziliśmy sobie  kilka słów prawdy z Zyggim Rozalskim. Przyznał sie do tego,że błędnie pary razy nas potraktował, a ja cenię ludzi, którzy wiedzą kiedy mają rację, a kiedy nie. Alan Hopper, mój szef prasowy powiedział kiedyś, że Zyggi to taki biały, polski, Don King. Może coś w tym jest.

ROZALSKI O AMERYKAŃSKICH KONTROWERSJACH PRZED WALKĄ GOŁOTA vs ADAMEK

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-08-27

„Walczymy w Łodzi - „Kat” nie będzie nas szantażował”

Gdyby poczytać  i posłuchać tego, co pisze i mówi Kathy Duva, szefowa firmy promocyjnej  Main Events, reprezentującej Tomasza Adamka można by dojść do wniosku, że „Góral”, jego menedżer Zyggi Rozalski i reszta świata nadają na zupełnie inych falach niż ona. „ Kathy od początku nie podobał się pomysł walki Tomka z Gołotą. Nic sie nie zmieniło w tej sprawie, ale jedną rzecz chciałbym podkreślić bardzo jasno – ja mam i bedę miał decydujący głos w tej sprawie. Ja chce tej walki, Tomek jej chce, to samo z Andrzejem Gołotą, Polsatem i z moim wspołpromotorem w tym pojedynku,  Donem Kingiem. Dlatego walka na pewno się odbędzie” – mówi stanowczo Zyggi Rozalski. ”Nie damy się szantażować Hopkinsowi, bo mamy po swojej stronie  HBO, któremu walka z Gołotą zupełnie nie przeszkadza w planowaniu pojedynku z  Bernardem Hopkinsem. To nam wystarczy” mówi w wywiadze Zyggi Rozalski. I jeszcze jedno -  walka Gołoty z Adamkiem, do tej pory prawie niezauważana w Stanach, staje się przedmiotem poważnego zainteresowania i analiz  w czołowych mediach tego kraju.

JANUSZ PINDERA O GOŁOTA - ADAMEK

Michal Koper, Piotr Momot

2009-08-26

GOŁOTA PODCZAS KONFERENCJI PRASOWEJ

Redakcja, SPORT.PL

2009-08-25


 
ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>

ANDRZEJ GOŁOTA PO KONFERENCJI PRASOWEJ

Artur Gorczyca, Michal Koper

2009-08-25

ZDJĘCIE DNIA

Michal Koper, Informacja własna

2009-08-25

Andrzej Gołota i Tomasz Adamek podczas konferencji prasowej anonsującej zaplanowaną na 24 października w Łodzi polską "walkę stulecia".
ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>

GOŁOTA: TO ON MNIE ZAPROSIŁ DO TAŃCA

Łukasz Furman, Polsat

2009-08-25

"Ta propozycja poszła od niego. Jak mnie zaprosił do tańca to nie wypadało odmówić" - powiedział Andrzej Gołota podczas zakończonej przed momentem w Warszawie konferencji prasowej promującej polską walkę stulecia. Zapytany czy się lubią czy nie, Andrzej odpowiedział - "Ja go kocham".

Tomasz Adamek ripostował - "Ja go nie kocham, bo jestem facetem"

Nasz najlepszy od lat bokser wagi ciężkiej spytany o scenariusz pojedynku i swoją wagę ironicznie powiedział - "Ważę od 260 do 270 funtów. Jaki będzie scenariusz ? Wiesz, trudno powiedzieć. Adamek jest szybki, szybszy niż błyskawica".

NIEOFICJALNE PROMO GOŁOTA-ADAMEK

Marcin Łądka, youtube.com

2009-08-25

ANDRZEJ GOŁOTA PO PRZYLOCIE DO POLSKI

Michał Koper, Nagranie własne

2009-08-25

ZDJĘCIE DNIA

Michal Koper, Informacja własna

2009-08-25

Andrzej Gołota już w Polsce. Najpopularniejszy polski zawodowiec był w znakomitym humorze- chętnie odpowiadał na pytania dziennikarzy i rozdawał autografy zgromadzonym kibicom.

ANDRZEJ GOŁOTA JEST W POLSCE

Łukasz Furman, Informacja własna

2009-08-25

Dzisiaj przed godzinią 11 nasz najsłynniejszy ciężki - Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO) wylądował na Okęciu w Warszawie, aby o godzinie 15:00 spotkać się z mistrzem świata IBF wagi junior ciężkiej Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO) na konferencji prasowej. Jest to pierwsza "sportowa" wizyta Gołoty nad Wisłą od czerwca 2007 roku, kiedy to w katowickim "Spodku" zmierzył się w pojedynku z Jeremy Batesem. Konferencja prasowa odbedzie się w hotelu Mariott, będzie transmitowana na żywo w Polsat Sport i Polsat News od godz. 15:05.

- Do walki będę przygotowywał się w Stanach Zjednoczonych, a do Polski przylecę na kilka dni przed walką. Zdecydowałem się na walkę z Adamkiem, bo po prostu lubię walczyć. Jeśli więc ktoś chce ze mną boksować, to trzeba mu odpowiedzieć.- powiedział po przylocie tryskający humorem Gołota.

Zapytany o dalszą karierę w przypadku wygranej z Adamkiem, Gołota odpowiedział:

- Zobaczymy czy potrafię się jeszcze przygotowac do walki, czy potrafie się ruszać ... Pamiętajcie, że Adamek to mistrz świata.

ANDRZEJ GOŁOTA JUTRO W WARSZAWIE

Michal Koper, Informacja własna

2009-08-24

Już jutro rano na warszawskim Okęciu zamelduje się Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO), który przybędzie do kraju, by wziąć udział w konferencji prasowej anonsującej jego pojedynek z mistrzem świata IBF wagi junior ciężkiej Tomaszem Adamkiem (38-1, 26 KO). Będzie to pierwsza "sportowa" wizyta nad Wisłą najpopularniejszego polskiego zawodowca od czerwca 2007 roku, kiedy to w katowickim "Spodku" zmierzył się w pojedynku z Jeremy Batesem.

Z archiwum BOKSER.ORG: Pokazowy trening Andrzeja Gołoty w Warszawie w 2007 roku. Gołota tarczuje z Andrzejem Gmitrukiem, który w październiku stał będzie w narożniku Tomasza Adamka…

SAM NA SAM Z ANDRZEJEM GOŁOTĄ

Przemysław Garczarczyk, Informacja własna

2009-08-13

Czołg Gołota

“Nie ma bardziej różnych od siebie osobowości w profesjonalnym boksie niż dwóch Polaków, którzy poza narodowością nie mają ze sobą nic wpólnego i wkrótce będą walczyć przeciwko sobie. Kto wygra?” – zastanawiał się ostatnio pieściarski specjalista „ESPN”, Dan Rafael.  Czy Gołota i Adamek są rzeczywiście tak odmienni? „Jesteśmy inni. I bardzo dobrze, ale ja siebie lubię bardziej” – mówi Andrzej Gołota. Spotkaliśmy się na treningu boskerskim Andrzeja, a rozmowa skończyła się na... treningu tenisowym syna Andrzeja. Do walki z Adamkiem,  która według według ostatnich informacji odbędzie się 30 października w Katowicach, zostało 60 dni treningowych...

GOŁOTA - ADAMEK: KING SIĘ ZGODZIŁ

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-08-06

"Nie było większych problemów, bo jedna i druga strona ma dla siebie szacunek."- mówi Zyggi Rozalski, który wspólnie z Andrzejem Gołotą byli w Deerfield Beach na Florydzie, w biurach Dona King Production. "Zgodziłem się na walkę Andrzeja w Polsce. Czekamy teraz tylko na dogranie wszytskiego od strony Adamka i jego firmy promotorskiej, bo z tamtej strony zbyt wiele jest niejasności, które trzeba wyjaśnić."- mówi legendarny Don King. O wizycie rozmawiamy z menedżerem Andrzeja, Zyggim Rozalskim.

- Zacznijmy od najważniejszego- dogadaliście się z Kingiem?
Zyggi Rozalski:
Posiedzieliśmy ze trzy godziny, dogadaliśmy się. Andrzej oficjalnie, bo takie są wymagania jego promotora, podpisał kontrakt na walkę z Adamkiem. Finansowo tez doszliśmy do porozumienia, nikt na tym nie straci.

CYTAT DNIA

Redakcja, Informacja własna

2009-08-05

Andrzej Wasilewski o szansach Andrzeja Gołoty w walce z Tomaszem Adamkiem:

"Parę lat temu zdecydowanym faworytem byłby Andrzej Gołota. W tej chwili myślę, że zdecydowanym faworytem jest Tomek Adamek. Jako kibic uważam Andrzeja Gołotę za wielki niespełniony talent. Stoczył kilka pasjonujących walk, kilka w straszny sposób przegrał. Był naprawdę wielkim pięściarzem i miał papiery na wielkie boksowanie. Natomiast dzisiaj... (…) Wszyscy ludzie, którzy są znacznie bliżej Andrzeja niż ja mówią: „Andrzej, starczy!” Widziałem się ostatnio w Miami z Samem Colonną i jeśli własny trener nie bardzo wierzy w Andrzeja, to sprawa wygląda chyba bardzo słabo."

GOŁOTA I WSTYD

Łukasz Dynowski, Informacja własna

2009-08-02

Duma i wstyd – pojęcia w naszym narodzie często nadużywane i przez to stopniowo tracące na swej wartości. Mimo że do szafowania nimi zdążyłem się już przyzwyczaić, niezmiennie zdumienie wywołuje we mnie zestawianie drugiego z nich (ostatnio również na BOKSER.ORG, co stało się przyczynkiem do poniższego) z nazwiskiem Andrzeja Gołoty.

LEWY SPOTKANIOWY: ANDRZEJ GOŁOTA

Mariusz Serafin, Michał Koper

2009-08-02

Zapraszamy do obejrzenia pierwszej odsłony wakacyjnych sond ulicznych BOKSER.ORG z cyklu "Lewy Spotkaniowy". Tym razem pytaliśmy warszawiaków o Andrzeja Gołotę. Jak się okazało, większość naszych rozmówców nie miała problemów z rozpoznaniem "Andrew". Nie ulega wątpliwości, że Andrzej Gołota wciąż pozostaje najpopularniejszym polskim pięściarzem...
Od Redakcji: Wszelkie obraźliwe komentarze dotyczące ankietowanych osób będą usuwane.

NIEPOTRZEBNA KONFRONTACJA

Krzysztof Kraśnicki, eboks.net.pl

2009-07-31

Polsat wiele zrobił w ostatnich latach dla popularyzacji pięściarstwa; dzięki stacji pana Solorza mieliśmy okazję podziwiać pojedynki na najwyższym poziomie; oglądaliśmy rywalizację największych, wśród których polscy zawodnicy nie byli statystami, a sięgali po tytuły dostarczając nam niezapomnianych sportowych wrażeń. Od pewnego czasu jednak pojawiają się pogłoski, ostatnie bardzo realne, o mającej się odbyć walce Adamka z Gołotą. Co może przynieść taka konfrontacja?

ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>

Gołota to najbardziej kontrowersyjny spośród naszych mistrzów pięści; jego walki na światowych ringach napawały nas dumą; kiedy indziej wstydziliśmy się za niego, choć umiejętności mu nie brak; przez wielu zresztą uznawany jest dziś za najbardziej utalentowanego pięściarza wagi ciężkiej , jaki pojawił się w kraju nad Wisłą; podzielam ten pogląd, tak jak zgadzam się z tymi, którzy przyczyny jego porażek odnajdują w sferze psychicznej boksera.

CYTAT DNIA

Redakcja , Przegląd Sportowy

2009-07-29

Andrzej Gołota dla "Przeglądu Sportowego" o walce z Tomaszem Adamkiem:

"To trochę jak policzek dla boksera wagi ciężkiej, kiedy jakieś dziecko proponuje mu walkę. Gdybym odmówił, miałbym plamę na honorze."

FOTO. GOŁOTA WRACA NA SALĘ TRENINGOWĄ

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-07-28

ANDRZEJ GOŁOTA: WRACAM PO NOKAUT

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-07-28

Po raz pierwszy listopada 2008 roku, od  feralnego wieczoru w chińskim Czengdu, kiedy kontuzja wyeliminowała  z walki Andrzeja Gołotę juz w pierwszej rundzie, najlepszy polski pięściarz wagi ciężkiej pojawił się na bokserskim treningu! "Do tej pory traktowałem te wszystkie opowieści o walce z Adamkiem jako żart. Od dziś wiem, ze naprawdę taka walka się odbędzie. Bo mam już datę- 10 października, może tydzień później, ale na pewo w październiku, w Polsce, we Wrocławiu lub Łodzi. Dlatego jestem na pierwszym tereningu od 10 miesięcy. Miałbyć prywatny i zupełnie tajny, ale co ja mam do ukrycia? Wszyscy wiedzą, że mam  znokautować Adamka. I tak się będę na tę walkę przygotowywał. Na nokaut.”- mówi Andrzej Gołota.

ANDRZEJ GOŁOTA: SERWIS SPECJALNY >>

Krótko po pierwszej po południu, Chicago Boxing Club, nowa sale treningowa Sama Colony, trenera Andrzeja Gołoty. Słychać dzwonek oznajmiający, że ktoś otworzył frontowe dzwi i po kilkudziesięciu sekundach ukazuje się w sali Andrzej Gołota. Po raz ostatni był tutaj w październiku ubiegłego roku, przygotowując sie do walki z Ray’em Austinem. Gołota wygląda potężnie, jakby przybyło mu z 10 kilogramów mięśni. Wita się z Samem, który  zaczyna od słów "znowu urosłeś?" i obaj mężczyżni, którzy znają sie się już ponad 18 lat, zaczynają się śmiać. Nic się nie zmieniło...

ZDJĘCIE DNIA

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-07-28

- Wracam po nokaut!- zapowiada Andrzej Gołota, który w październiku skrzyżuje rękawice z Tomaszem Adamkiem w polskiej "walce wszechczasów".

KOLEJNE ZWYCIĘSTWO KINGPINA

Redakcja, fightnews.com

2009-05-16

Na gali w Atlantic City sklasyfikowany w czołówce rankingów wagi ciężkiej (WBA #5, WBC #10, IBF #13) Kevin “Kingpin” Johnson (22-0-1, 9 KO) wygrał przez TKO w 6. rundzie z Devinem Vargasem (17-1, 7 KO).

Vargas, który zastąpił w roli rywala Johnsona Monte Barreta, liczony był rundach 3. i 5. W 6. starciu narożnik Vargasa rzucił ręcznik, przerywając walkę.

ANDRZEJ GOŁOTA ZNOWU NA RINGU!

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-04-17

Po raz pierwszy od nieszczęsnej listopadowej  podróży do Chin, która kosztowała Andrzeja Gołotę przegraną z Ray’em Austinem i kontuzję, która postawiła pod olbrzymim znakiem zapytania dalszą częśc jego kariery, Andrzej Gołota był znowu w ringu. Na razie nie jako bokser, ale specjalny gość finałów Chicago Golden Gloves, ale była okazja do pierwszego spotkania od ostatniej walki z trenujacym Polaka Samem Colonną. Andrzeja ciągle ciągnie do boksu i ciągle ma poczucie humoru. Pierwsze pytanie Gołoty do Sama brzmiało: "Kiedy mogę przyjść na trening?", a drugie stwierdzenie dosłownie zwaliło  jego trenera z nóg:  "Sam, dasz mi tutaj zawalczyć? Może coś wreszcie wygram..."

- Gotowy do powrotu na salę treningową?
Andrzej Gołota: Spokojnie, bez wariactw, wszystko po kolei. Ręka po operacji jest trzy razy lepsza niż była. Moge ją spokojnie wyprostować, od dwóch tygodni chodze  do siłowni sprawadzać przeciążenie. Podnoszę już na niej ponad 100 kilogramów, ale najważniejsze jest to, że nic mnie później nie boli. Potrenuje tak jeszcze z tydzień, dwa, na początku maja zacznę bić w worek na sali treningowej i zobaczymy co z tego będzie. Na razie najcięższym sportem, który uprawiam jest chodzenie na mecze Chicago Bulls. Do boksu mnie ciągnie jak jestem na takiej imprezie jak teraz.

GOŁOTA: 'OPERACJA, POTEM MOŻE ADAMEK'

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2009-03-11

Andrzej Gołota nawet jak nie walczy, to wzbudza emocje. Tym razem nazwisko najwybitnieszego polskiego  „ciężkiego” odżyło przy okazji warszawskiej  konferencji prasowej polskiego mistrza świata wagi junior ciężkiej, Tomasza Adamka. Gołota, z którym rozmawiałem na kilkadziesiąt godzin przed operacją kontuzjowanej podczas pojedynku z Ray’em Austinem lewej ręki podchodzi do sprawy spokojnie, ale nie ukrywa, że temat pojedynku z Tomkiem zaczyna go interesować...

- Zdecydowałeś się na operację...
Andrzej Gołota:
Trzeba było bo to się ciągnęło w nieskończoność. Ile minęło od Chin? Cztery miesiące? Najtrudniejsze do uwierzenia jest to, że miałem tyle sprzecznych opinii, że nawet wybitni chirurdzy nie w XXI wieku w Stanach za bardzo mogli się zdecydować co ze mną zrobić. Miałem tyle prześwietleń MRI, że chyba jestem napromieniowany. W końcu okazało się, że przyczyną ciągłego bólu podczas prostowania lewej ręki są maluteńkie odłamki kości, które pozostały w mięśniach i naciskają na włókna podczas wysiłku. Przeglądać Internet jak widzisz mogę, boksować jeszcze nie...

BOXING SHOW W GRODZISKU MAZOWIECKIM

Redakcja, ochikaragmitruk.com

2009-01-30

Trwają przygotowania do pierwszego w tym roku bokserskiego show, organizowanego przez zawodową grupę pięściarską O’Chikara Gmitruk Team. 14 lutego w Grodzisku Mazowieckim odbędzie się jubileuszowa 45 gala boksu, w której walką wieczoru będzie pojedynek o mistrzostwo Świata TWBA (interim) z udziałem tymczasowego Młodzieżowego Mistrza Świata WBC w wadze junior ciężkiej – Mateusza „Mastera” Masternaka. W ringu zobaczyć będzie można również czołówkę pięściarzy polskiej grupy, w tym dwóch mistrzów świata TWBA - Mariusza Wacha i Piotra „Wilka” Wilczewskiego.

ANDRZEJ GOŁOTA KOŃCZY 41 LAT

Redakcja, Informacja własna

2009-01-05

Najlepszy polski zawodowiec wagi ciężkiej Andrzej Gołota kończy dziś 41 lat.

Podczas trwającej 17 lat kariery profesjonalnej Gołota czterokrotnie walczył o mistrzostwo świata. Dwukrotnie przegrywał przed czasem- w 1997 roku z Lennoxem Lewisem i w 2005 z Lamonem Brewsterem, ale dwa razy był bardzo bliski zdobycia tytułu czempiona, gdy w 2004 roku krzyżował rękawice najpierw z Chrisem Byrdem (remis), a potem z Johnem Ruizem (niesłuszna zdaniem wielu obserwatorów porażka punktowa). Jako amator Andrzej Gołota wywalczył dla Polski brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu (kategoria ciężka) i brązowy medal mistrzostw Europy w Atenach.

ROZMOWA Z LEKARZEM ANDRZEJA GOŁOTY

Przemek Garczarczyk, Informacja własna

2008-12-18

„Usiadłem najpierw sam, a później z Andrzej przed telewizorem włączyliśmy wideo i oglądaliśmy walkę. Próba nieudanego  lewego sierpowego w 33 sekundzie i było po walce. Nie wiem i raczej wątpię, żeby była następna, ale Gołota jest jak kot, ma 9 wcieleń."– mówi dr Dave Smith, jeden z najwybitniejszych w Stanach lekarzy specjalizujacych się w bezoperacyjnych zabiegach po kontuzjach odnoszonych  w sportach walki.

KOMENTARZE PO WALCE GOŁOTY

Łukasz Furman, Informacja własna

2008-11-08

Po wczorajszej porażce Andrzeja Gołoty z Rayem Austinem rozmaite media zaprezentowały mnóstwo komentarzy ludzi związanych z wieloletnią karierą polskiego pięściarza oraz wszelkiej maści ekspertów. Oto niektóre z nich:

Mariola Gołota dla interia.pl:

"Nie będzie następnej walki Andrzeja"

PORAŻKA GOŁOTY

Redakcja, Informacja własna

2008-11-07

Niestety Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO) poległ w pierwszej rundzie w walce z Ray'em Austinem (26-4-4, 17 KO).

Amerykanin już w pierwszej sekundzie rzucił Polaka na deski lewym sierpowym. Andrzej nie był zamroczony, ale doznał urazu lewego łokcia. W przerwie pomiędzy pierwszą i drugą rundą Gołota poddał walkę.

GOŁOTA FAWORYTEM BUKAMCHERÓW

Redakcja, Informacja własna

2008-11-07

Andrzej Gołota (41-6-1, 33 KO) jest faworytem bukmacherów w piątkowym starciu z Ray’em Austinem (25-4-4, 16 KO). Stawiając 100 PLN na Polaka, w przypadku jego wygranej można zyskać „na czysto” średnio około 35 PLN. Większy potencjalny zarobek to inwestycja w zwycięstwo Austina. Jeśli Amerykaninowi udałoby się pobić Gołotę, to przy stawce 100 PLN wygrana wyniesie średnio 200 PLN. Gdyby jednak komuś udało się trafnie wytypować remis Gołoty z Austinem, jego konto przy zakładzie na 100 PLN wzbogaci się aż o 2000 PLN.

Kursy na walkę Gołota - Austin:
expect.com: 1.35 - 21.00 - 3.15
bwin.com: 1.36 - 21.00 - 3.15
bet-at-home.com: 1.35 - 21.00 - 3.10

GOŁOTA- 109.8 kg, AUSTIN- 103.4 kg!

Redakcja, Informacja własna

2008-11-05

W chińskim Czengdu odbyło się oficjalne ważenie zawodników wagi ciężkiej przed zaplanowaną na piątek galą.

Andrzej Gołota (41-6-1, 33 KO) wniósł na wagę 109.8 kg czyli około 2 kilo więcej niż w swoim ostatnim pojedynku. Zaskakująco mało ważył natomiast rywal Polaka Ray Austin (25-4-4, 16 KO)- 103.4 kg to ponad 8.5 kg mniej niż miesiąc temu przed walką z Domonikiem Jenkinsem!

Wcześniej zważeni zostali bohaterowie innej piątkowej potyczki- Mike Mollo (19-2, 12 KO) ważył 103.0 kg, Jameel McCline (38-9-3, 23 KO) 123.4 kg.

WAŁUJEW WOLI GOŁOTĘ OD HOLYFIELDA

Redakcja, Informacja własna

2008-11-02

Dopiero co w piątek amerykański agent Sauerland Event- grupy promującej mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA Nikolay’a Valueva (49-1, 34 KO) poinformował, że jest już niemal pewne, iż kolejnym rywalem "Bestii ze Wschodu" będzie Evander Holyfield (42-9-2, 27 KO), a już dziś na łamach fightnews.com przeczytać można oświadczenie menadżera rosyjskiego czempiona Borisa Dimitrowa, w którym odcina się on od stanowiska ekipy Wilfrieda Sauerlanda, wskazując jednocześnie na Andrzeja Gołotę (41-6-1, 33 KO) jako najbardziej pożądanego przeciwnika dla "Bestii".

HOLYFIELD ZAMIAST GOŁOTY DLA WAŁUJEWA

Redakcja, Informacja własna

2008-11-01

Wygląda na to, że do minimum zostały zredukowane szanse Andrzeja Gołoty na pojedynek w najbliższym czasie z czempionem WBA Nikolay’em Valuevem (49-1, 34 KO).

Amerykański agent promującej Valueva grupy Saurland Event Don Majewski przyznał w rozmowie z boxingscene.com, że "Bestia ze Wschodu" 20 grudnia w Szwajcarii zmierzy się najprawdopodobniej z legendą wagi ciężkiej Evanderem Holyfieldem (42-9-2, 27 KO).

- Zdaje mi się, że po długich negocjacjach w końcu zaklepaliśmy tę walkę.- powiedział Majeski.

GALA 12 ROUNDS W KATOWICACH cz. 2

Mariusz Serafin, BOKSER.ORG

2007-06-09

TRENING POKAZOWY A.GOŁOTY Z A. GMITRUKIEM

Mariusz Serafin, BOKSER.ORG

2007-06-03

OTWARTY TRENING ANDRZEJA GOŁOTY

Michal Koper, Nagranie własne

2007-06-03

GOŁOTA PRZED WALKĄ Z BATESEM

Michal Koper, Nagranie własne

2007-06-03

ANDRZEJ GOŁOTA NA KSW

Mariusz Serafin, BOKSER.ORG

2007-06-02

GOŁOTA JEST JUŻ W POLSCE

Mariusz Serafin, BOKSER.ORG

2007-06-02



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 6389 gości
oraz 55 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Zapraszamy












Polecamy








Statystyki

MMA