REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

SOSNOWSKI-KOŁODZIEJ: SPARING ZADANIOWY

Redakcja, Nagranie własne

2012-02-10

W ubiegłym tygodniu w sali na warszawskich Bielanach odbyły sie otwarte zajęcia pięściarzy grupy 12 Rounds KnockOut Promotions. Obecni sympatycy boksu mieli okazję zobaczyć między innymi zadaniowy sparing byłego mistrza Europy i byłego pretendenta do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej Alberta Sosnowskiego (46-4-2, 28 KO) i Pawła Kolodzieja (29-0, 17 KO), wciąż czekającego na największe wyzwania zawodnika kategorii cruiser.

WALKA SOSNOWSKIEGO W SPORTKLUBIE

Redakcja, Sportklub

2011-11-14

Już dzisiaj o 20.00 w "Bokserskim poniedziałku" na antenie telewizji Sportklub będzie można zobaczyć ostatni pojedynek Alberta Sosnowskiego (46-4-2, 28 KO). Polski pięściarz niespodziewanie zremisował wtedy z Hastingsem Rasanim (23-61-5, 16 KO). Do walki tej doszło 9 listopada w Londynie, na gali organizowanej przez grupę Matchroom Sport.

Poza pojedynkiem popularnego Dragona, dobry brytyjski boks, prosto z londynskiego York Hall. W walce wieczoru, wyjatkowo interesujacy match-up, walka, w której nie sposob przewidzieć faworyta - w pojedynku o pas Mistrza Brytyjskiego zmierzą się bowiem dwaj doświadczenii i utytułowani zawodnicy - aktualny czempion Brytyjski Lee Purdy i były mistrz świata IBO i mistrz Europy Colin Lynes. Na deser pojedynek nadzieji wagi cieżkiej, zwycięzcy ostatniego Prizeightera Mike'a Pereza.

SOSNOWSKI TYLKO REMISUJE

Redakcja, Informacja własna

2011-11-09

Trwa nienajlepsza passa Alberta Sosnowskiego (46-4-2, 28 KO), który dziś w Londynie tylko zremisował ze słabym Hastingsem Rasanim (23-61-5, 15 KO). Pojedynek rozegrany został na dystansie sześciu rund. Sędzia punktowy wytypował rezultat 57:57, co oznacza, że obaj zawodnicy wygrali po trzy rundy.

Był to pierwszy pojedynek 32-letniego warszawianina od marca, kiedy to w Hamburgu uległ Aleksandrowi Dimitrence w walce o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej. Przed dwunastą rundą tamtej potyczki Sosnowski minimalnie przegrywał na kartach sędziów, ale w ostatniej odsłonie Ukrainiec z niemieckim paszportem doprowadził do ciężkiego nokautu.

"Dragon" to były mistrz Starego Kontynentu, który to tytuł zdobył pod koniec 2009 roku, wygrywając na Wyspach z Paolo Vidozem. Po kilku miesiącach Polak zwakował tytuł, przyjmując propozycję starcia z Witalijem Kliczką o pas mistrza świata federacji WBC. Pojedynek w Gelsenkirchen zakończył się wygraną Ukraińca przez nokaut w 10. rundzie.

SOSNOWSKI WRACA MAŁYMI KROKAMI

Redakcja, Informacja własna

2011-11-04

Już w najbliższą środę, 9 listopada podczas gali w Londynie, na ring po ciężkim nokaucie z rąk Aleksandra Dimitrenki powróci nasz były mistrz Europy wagi ciężkiej, Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO).

Popularny "Dragon" póki co nie powinien mieć najmniejszych problemów, bowiem jego rywalem będzie słabiutki Hastings Rasani (23-61-4, 16 KO). Co ciekawe 37-letni pięściarz z Zimbabwe przegrał osiemnaście ostatnich potyczek, w tym jednak "tylko" cztery przed czasem.

Albert skrzyżuje rękawice z Rasanim na dystansie sześciu rund i po wygranej na początku przyszłego roku powinien stanąć już do walki ze znacznie poważniejszym i bardziej wymagającym przeciwnikiem.

SOSNOWSKI: WCHODZĘ W TO

Jan Ciosek, gwizdek24.pl

2011-09-13

Po ciężkim nokaucie z rąk Aleksandra Dimitrenki w marcu tego roku, powraca na ring były mistrz Europy wagi ciężkiej Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO). Najbliższy pojedynek stoczy już 16 września na gali Wojak Boxing Stars na warszawskim Torwarze. "Dragon" deklaruje, że jest gotowy na walkę z najlepszym polskim pięściarzem Tomaszem Adamkiem (43-2, 40 KO), który w zeszłą sobotę musiał uznać wyższość Witalija Kliczki (43-2, 40 KO), w pojedynku o pas mistrza świata WBC wagi cięzkiej.

- Walka z Tomkiem? Wchodzę w to! Jestem gotowy w każdej chwili - mówi wprost Albert. - To by była wielka gratka dla kibiców.

SOSNOWSKI WRACA 16 WRZEŚNIA NA TORWARZE

Tomasz Ratajczak, Informacja własna

2011-08-27

Po ciężkim nokaucie z rąk Aleksandra Dimitrenki w marcu tego roku, powraca na ring były mistrz Europy wagi ciężkiej Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO). Najbliższy pojedynek stoczy wcześniej niż planowano, już 16 września na gali Babilon Promotion na warszawskim Torwarze.

Dla "Dragona" będzie to pierwsza od wielu lat walka w ojczyźnie, jednak przeciwnik nie będzie wymagający. Na dystansie sześciu rund Sosnowski zmierzy się z niedawnym rywalem Andrzeja Wawrzyka, Ivicą Perkovicem (15-12, 11 KO) z Chorwacji.

'DRAGON' WRÓCI 10 WRZEŚNIA

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-08-11

Ponad pół roku po porażce z Aleksandrem Dimitrenko na ring powróci były mistrz Europy oraz pretendent do tytułu mistrza świata WBC wszechwag, Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO). Polak zaboksuje z nieznanym jeszcze rywalem 10 września na gali boksu zawodowego w Belfaście. Nasz "Dragon" jak sam przyznaje zmierzy się z przeciwnikiem niższej klasy, a pojedynek będzie tylko wstępem do większej walki, którą stoczy w przyszłości.

- Dobrze teraz odpocząłem, wracam w pełni sił i jestem gotów - powiedział Sosnowski.

ALBERT SOSNOWSKI WRACA 10 WRZEŚNIA

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-07-11

Po przerwie spowodowanej porażką w walce o tytuł mistrza Europy, Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO) postanowił powrócić na ring. Wypoczety bokser niedługoo rozpocznie przygotowania do swojej kolejnej walki, która planowana jest na 10 września w Belfaście. Przeciwnik "Smoka" nie jest jeszcze znany, ale najprawdopodobniej będzie to ktoś mniej znany, a sam pojedynek będzie swego rodzaju przetarciem przed poważniejszymi wyzwaniami. Jak zapowiada manager Alberta, "Dragon" jest gotowy na odbudowywanie swojej pozycji w światowych rankingach i kolejne walki o dużą stawkę, najpierw jednak musi uporać się z przeciwnikiem w Belfaście.

- Wracamy do gry, ostatnie trzy lata to była bardzo ciężka robota, potworny stres, mnóstwo pracy i napięć. Dobrze teraz odpocząłem, wracam w pełni sil, jestem gotów - zapewnia Sosnowski.

- Nie mogę się już doczekać powrotu na ring. Z porażki z Dimitrenką wyciągnąłem wnioski, teraz jestem silniejszy - dodaje "Dragon". Przypomnijmy, że urodzony  w Warszawie pięściarz zdobywał w przeszłość zawodowe mistrzostwo Europy i pas WBF, walczył również o prestiżowe trofeum WBC z żyjącą legendą wagi ciężkiej, Witalijem Kliczko.

SOSNOWSKI POTWIERDZA WRZEŚNIOWY POWRÓT

Redakcja, Orange Sport Info

2011-06-21

- Jestem trochę podłamany, ale o końcu kariery oczywiście nie myślę. Przypuszczam, że na ring wrócę we wrześniu, a moim rywalem będzie zawodnik średniej klasy. Później postaramy się wrócić do walk z silnymi pięściarzami - mówił jeszcze trzy miesiące temu Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO), podłamany trochę po porażce z Aleksandrem Dimitrenko.

Jak się okazuje "Dragon" słowa dotrzyma, bo jak przyznał dziś na antenie Orange Sport Info, powróci między liny właśnie we wrześniu z nieznanym jeszcze przeciwnikiem. Walka ta ma być tylko przepustką do większych wyzwań w niedalekiej przyszłości.

- Pomimo porażki nadal jestem w miarę wysoko w rankingach i po ewentualnym zwycięstwie we wrześniu spróbujemy doprowadzić do mojej walki o mistrzostwo Europy lub Unii Europejskiej wagi ciężkiej - powiedział Sosnowski.

ŁAPIN: ZABRAKŁO NAPRAWDĘ NIEWIELE

Tomasz Kalemba, sport.onet.pl, fot. Marek Śmietański

2011-03-29

- Ze zdrowiem Alberta jest wszystko w porządku. W niedzielę wykonano u niego wszystkie badania, włącznie z tomografią komputerową głowy. Wszystkie wyniki są dobre i dlatego dostał pozwolenia na opuszczenie szpitala - powiedział Fiodor Łapin, trener naszego zawodnika i grupy 12 Round KnockOut Promotions. Albert Sosnowski (46-4-1, 29 KO) przegrał w sobotę przez nokaut w 12. rundzie walkę o mistrzostwo Europy z Aleksandrem Dimitrenko (31-1, 21 KO)  w wadze ciężkiej.

- Na pewno Albert po takim nokaucie nie jest w najlepszym stanie psychicznym, ale to normalne. Teraz trzeba zacząć myśleć o przyszłości, bo Albert przyznał, że chce dalej walczyć. On ma 32 lata, ale dopiero teraz poczuł smak boksu z takimi przeciwnikami. To na pewno nie jest koniec jego kariery - zapewnił Łapin.

Szkoleniowiec przyznał, że w starciu z Dimitrenko, do zwycięstwa zabrakło niewiele. - Chyba niewiele osób wierzył w to, że Albert potrafi nawiązać punktową walkę z takim zawodnikiem technicznym, jak Dimitrenko. Zabrakło naprawdę niewiele. Wiedzieliśmy, że w punktacji niewiele przegrywamy. W ostatniej rundzie trzeba było zaryzykować, tym bardziej, że w dziesiątej i jedenastej rundzie rywal przeżywał kryzys. Było w tym czasie kilka takich momentów, w których wystarczył chyba tylko dotknąć Dimitrenkę i to Albert wygrałby walkę przed czasem. Dimitrenko cały czas klinczował, co powodowało, że na Albercie wisiało dodatkowo 14 kilogramów więcej, co dodatkowo go męczyło - tłumaczył Łapin.

GALA W HAMBURGU - FOTORELACJA

Inna Lagun, allboxing.ru

2011-03-28

Przedstawiamy kolejną fotogalerię zdjęć z gali w Hamburgu, gdzie w walce o pas mistrza Europy zmierzyli się Aleksander Dimitrenko (31-1, 21 KO) i Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO). Swoje możliwości zaprezentował też mistrz olimpijski z 2008 roku Rachim Czakijew 9-0, 7 KO), a poza ringiem można było spotkać kilka znanych twarzy, między innymi Rusłana Czagajewa, Juana Carlosa Gomeza czy Aleksandra Aleksiejewa.

ŁAPIN O KULISACH 12. RUNDY SOSNOWSKI-DIMITRENKO

Janusz Pindera, Rzeczpospolita

2011-03-28

- Wiedzieliśmy, że to będą decydujące trzy minuty pojedynku - mówi "Rzeczpospolitej" Fiodor Łapin, trener polskiego pięściarza. - Ponieważ u jednego z sędziów Albert przegrywał tylko jednym punktem, musiał ostatnią rundę wygrać dwoma, by zostać mistrzem Europy. A to oznaczało, że musi zaryzykować i próbować doprowadzić do liczenia rywala. Obaj słaniali się ze zmęczenia, ale Dimitrenko wyglądał na bardziej wyczerpanego - twierdzi Łapin.

Przedostatnie starcie wygrał Albert Sosnowski. Aleksander Dimitrenko resztkami sił trzymał się na nogach. Ponoć nieco wcześniej, w przerwie między 10. i 11. rundą, mówił, że nie wyjdzie do kolejnej, ale niemiecki trener Michael Timm wypchnął go na środek ringu.

- Być może tak było, być może nie. Albert chciał wygrać przed czasem, wiedzieliśmy, że na punkty będzie trudno - opowiada Łapin. Zakończenie było dramatyczne. Dimitrenko wystrzelił prawym z dołu i Polak padł jak rażony piorunem - długo leżał nieprzytomny.

SOSNOWSKI WRÓCI WE WRZEŚNIU?

Przemysław Osiak, fot. Marek Śmietański

2011-03-27

Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO) przegrał w Hamburgu przez nokaut z Aleksandrem Dimitrenką (31-1, 21 KO) i nie zdołał po raz drugi w karierze zdobyć tytułu mistrza Europy w wadze ciężkiej. Po walce Polak zdradził, że przed ostatnią, 12. rundą postanowił pójść na całość, gdyż jego zdaniem rezultat na kartach sędziowskich oscylował wokół remisu.

- Czułem, że wynik walki jest bliski remisu. Wiedziałem, że muszę zaryzykować, nie kalkulowałem. Zabrakło mi koncentracji i nie zauważyłem podbródkowego, który zakończył walkę - przyznaje Sosnowski, który po 11. rundzie prowadził jednym punktem u jednego z sędziów. U drugiego jednym oczkiem wygrywał Dimitrenko, a trzeci z abitrów typował trzypunktową przewagę 28-letniego obrońcy pasa federacji EBU.

32-letni pięściarz nie ma zamiaru kończyć kariery, ale przewiduje, że po raz kolejny w ringu zobaczymy go dopiero za pół roku. - Jestem trochę podłamany, ale o końcu kariery oczywiście nie myślę. Przypuszczam, że na ring wrócę we wrześniu, a moim rywalem będzie zawodnik średniej klasy. Później postaramy się wrócić do walk z silnymi pięściarzami - mówi "Dragon".

SOSNOWSKI-WILLIAMS JUTRO W SPORTKLUBIE

Marcin Zimerman, fot. Marek Śmietański

2011-03-27

Już w najbliższy poniedziałek o godzinie 20:25 telewizja Sportklub pokaże nietransmitowaną nigdy wcześniej w Polsce archiwalną walkę Alberta Sosnowskiego (46-4-1, 28 KO) z Dannym Williamsem (42-9, 32 KO). Zaplanowana na dziesięć rund walka w słynącym z wielu bokserskich bitew londyńskiego York Hall była przepustką do wielkiej kariery "Dragona", który w trzech kolejnych pojedynkach walczył o trzy różne prestiżowe trofea: pas mistrza Unii Europejskiej, mistrza Europy i mistrza świata WBC.

Skazywany na straty przez kibiców i fachowców Sosnowski sprawił dużą niespodziankę i po ciekawym pojedynku pokonał Williamsa, znanego ze znokautowania samego Mike'a Tysona i tym samym przekreślił jego pozycję w europejskiej czołówce. Kanał Sportklub dostępny jest za pośrednictwem największych sieci kablowych oraz platform cyfrowych "N" i "Cyfra+".

DIMITRENKO vs SOSNOWSKI - RUNDA 12

Redakcja, Nagranie własne

2011-03-27

Prezentujemy nagranie z ostatniej, 12. rundy pojedynku o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej, w którym Aleksander Dimitrenko (31-1, 21 KO) pokonał przez nokaut Alberta Sosnowskiego (46-4-1, 28 KO). Walka odbyła się w gymie grupy Universum w Hamburgu.

FOTORELACJA: DIMITRENKO vs SOSNOWSKI

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-03-27

DIMITRENKO NOKAUTUJE SOSNOWSKIEGO

Mariusz Serafin, Informacja własna

2011-03-27

Właśnie tym prawym podbródkowym Aleksander Dimitrenko (31-1, 21 KO) znokautował w dwunastej rundzie naszego Alberta Sosnowskiego (46-4-1, 28 KO). Niemiec przed ostatnią rundą prowadził u dwóch sędziów, a trzeci widział przewagę Polaka jednym punktem. Tym samym Dimitrenko po raz pierwszy obronił tytuł mistrza Europy wszechwag.

ALBERT SOSNOWSKI ZNOKAUTOWANY W 12. RUNDZIE

Adam Jarecki, Informacja własna

2011-03-26

Dosłownie przed minutą zakończył się pojedynek o czempionat Europy w królewskiej dywizji. Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO) pokazał ambicję, wielkie serce do walki, ale też brak pomysłu i niestety przegrał przez ciężki nokaut w finałowej, dwunastej rundzie z Aleksandrem Dimitrenką (31-1, 21 K).

"Dragon" wychodząc do utworu "I Feel Good" wyglądał na bardzo skupionego, może nawet nieco spiętego. Jednak wszystko miało wyjaśnić się po pierwszym gongu... Mimo tego, że pojedynek odbywał się w małej hali gymu Universum atmosfera była bardzo gorąca. Pierwsze starcie to spokojne badanie się lewym prostym, ale mogliśmy zobaczyć parę akcji naszego "Dragona", który w innauguracyjnej rundzie był aktywniejszy. W drugim starci u 32-letni warszawianin wyraźnie nie mógł znaleźć sposobu by przedostać się do półdystansu i często wyłapywał lewe prose. Dimitrenko często ratował się klinczami i w drugiej rundzie boksował już pewniej, trafiając mocno prawym bezpośrednim pod koniec. W trzeciej rundzie Dimitrenko zaczął się rozkręcać, boksował z luzu, trzymając "Dragona" na dystans, trafiając pod koniec kolejnym mocnym prawym. Czwarta runda była nieco bardziej wyrównana, Albert zaczął boksować odważniej, jednak pod koniec znów zebrał trochę mocnych ciosów. Początek piątej odsłony wyglądał niezbyt dobrze, gdy zawodnik z Warszawy przyjął kombinację paru mocnych ciosów, jednak pod koniec nasz reprezentant starał się odgryzać.

Początek szóstej odsłony zapowiadał większą aktywność ze strony Alberta, dobrze walczył presją, jednak na 30 sekund przed końcowym gongiem, przyjął całą serię mocnych ciosów i o mało nie przegrał przed czasem. 7. runda to mocne ciosy z obu stron jedn,ak nadal Ukrainiec wydawał się prezycyjniejszy. 8. odsłona była bliźniaczo podobna do poprzednich - Albert na początku ostro atakował, jednak później Dimitrenko przejmował inicjatywę i trzymał Alberta długim, dynamicznym lewym na dystans. Sytuacja przybiera coraz gorszy obrót dla naszego reprezentanta, który pod koniec rundy przyjął potężny prawy, jednak utrzymał się na nogach. W dziesiątej rundzie widać już zmęczenie u obu zawodników, szczególnie u Dimitrenki, jednak Albert nie potrafi tego wykorzystać. W 11. odsłonie Albert stara się za wszelką cenę skończyć pojedynek przed czasem, widząc krańcowe zmęczenie Ukraińca, jednak przeciwnik cały czas klinczował za co został ukarany przez sędziego odjętym punktem. Dwunasta runda to ostre wymiany z obu stron i niestety - Dimitrenko trafia potężnym prawym podbrókowym, który zakończył pojedynek, a nasz Albert przez bardzo długi czas nie wstawał z maty.

SOSNOWSKI POLECA ROCZNIK BOKSU 2010

Redakcja, Informacja własna

2011-03-26

Coraz mniej czasu pozostaje do pojedynku Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej, tymczasem prezentujemy Wam zdjęcie "Dragona" z Oficjalnym Rocznikiem Polskiego Boksu 2011. Przeczytacie w nim o wszystkich wydarzeniach związanych z karierą 32-letniego pięściarza z Warszawy, które wydarzyły się w ubiegłym roku, między innymi o majowym starciu o mistrzostwo świata z Witalijem Kliczką (42-2, 38 KO) oraz odwołanej walce z Dimitrenką w grudniu. Tych, którzy chcą mieć pamiątkę z wywalczenia pierwszego (miejmy nadzieję, że nie ostatniego) w karierze pasa federacji EBU, odsyłamy do Oficjalnego Rocznika Polskiego Boksu 2009, który możecie kupić osobno bądź w pakiecie z naszą najnowszą pozycją.

 Najnowszy Oficjalny Rocznik Polskiego Boksu 2010 oraz starsze do nabycia w sklepie internetowym supergymsports.pl.

KUP OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2010 za 59 zł >>

KUP OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2009 za 19 zł >>

KUP ZESTAW OFICJALNYCH ROCZNIKÓW POLSKIEGO BOKSU 2009 + 2010 za 75 zł >>

ŚCIANY MAJĄ POMÓC DIMITRENCE?

Przemysław Osiak, fot. Mariusz Serafin

2011-03-26

Dziś wieczorem Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) stanie przed drugą w karierze szansą na zdobycie pasa mistrza Europy w wadze ciężkiej. W Hamburgu rywalem 32-letniego warszawianina będzie o cztery lata młodszy Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO), obrońca tytułu federacji EBU. Faworytem potyczki jest Ukrainiec z niemieckim paszportem. Za złotówkę postawioną na wygraną pięściarza grupy Universum bukmacherzy nie płacą więcej, niż czterdzieści kilka groszy więcej.

Na korzyść Dimitrenki może działać miejsce, w którym odbędzie się walka. Salę treningową Universum mistrz Europy zna od podszewki. Mówi się, że Niemcy celowo zorganizowali galę właśnie w tym miejscu, aby znany z kiepskiej odporności psychicznej pięściarz mógł poczuć się pewniej. W drugiej połowie stycznia poinformowano, że potyczka odbędzie się we Frankfurcie nad Odrą, ale jak kilka tygodni później dowiedzieli się ludzie z obozu Sosnowskiego, grupa Klausa Petera Kohla nie podjęła żadnych kroków, aby zorganizować galę w tym mieście. Polacy wysłali list do EBU, która natychmiast wymusiła na Universum podanie nowej lokalizacji. Padło na gym przy Walddorferstrasse. Walkę obejrzy garstka widzów.

- Najważniejsze to zdobyć pas - mówi Sosnowski. - Zdaję sobie sprawę, jak wartościowy jest ten tytuł. Szkoda tylko, że EBU zgodziła się na organizację gali w tym gymie, przez co sama federacja traci prestiż. Wydaje mi się, że Kohl bez problemu mógłby wynająć większą halę w Hamburgu, ale widocznie jest to związane z oszczędnościami Universum. Nie chcę w to jednak wnikać. Najważniejsze, aby gala się odbyła i nie było już żadnych niespodzianek. W karierze boksowałem już w różnych miejscach, zarówno w małych halach, jak i na dużym stadionie. Najważniejsza będzie forma dnia, przygotowanie i koncentracja - twierdzi polski pretendent, który przed walką był lekko zaniepokojony o to, co może go spotkać ze strony Niemców dziś wieczorem.

INTERNACJONAŁ DIMITRENKO A SPRAWA POLSKA

Jarosław Drozd, Opracowanie własne

2011-03-26

23 kwietnia 1999 r. (a więc prawie dokładnie 12 lat temu) podczas międzynarodowego turnieju juniorskiego Gazety Pomorskiej (dzisiaj o Puchar Prezydenta) w Bydgoszczy doszło do walki 18 -letniego wówczas Krzysztofa - jeszcze nie 'Diablo" - Włodarczyka z o rok młodszym, dwumetrowym chłopakiem z Krymu. Przed laty górą w tej rywalizacji był pięściarz warszawskiej "Gwardii", który pokonał reprezentanta Ukrainy 3-1.

Dzisiaj ten sam pięściarz (choć już barwach Niemiec), czyli Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO), będąc zawodowym mistrzem Europy, stanie oko w oko z innym Polakiem, Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) i ...miejmy nadzieję, że znów lepszym będzie nasz rodak!  

Wracając do wydarzeń sprzed lat, Krzysztof ostatecznie dotarł do finału bydgoskiej imprezy, przegrywając minimalnie z Ormianinem Levonem Paytanem. Jak wyglądała wspomniana walka z Dimitrenko - nie wiem. Nie wiem również, czy Włodarczyk miał "patent" na pokonywanie wielkoludów, tym bardziej, że przecież rok wcześniej zanotował jedyną w karierze przegraną przez nokaut z mierzącym 196 cm Niemcem Steffenem Kretschmannem (w 3. rundzie po ciosie na dół). A Dimitrenko? Rok później (2000 r.) w Budapeszcie - co ciekawe w barwach Rosji - został mistrzem świata juniorów w wadze superciężkiej.

PROMO: ALBERT SOSNWOSKI vs ALEKSANDER DIMITRENKO

12125andrew, youtube.com

2011-03-26

SALA W HAMBURGU NA KILKA GODZIN PRZED WALKĄ SOSNOWSKIEGO Z DIMITRENKĄ

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-03-26

Redakcja BOKSER.ORG odwiedziła sławny gym grupy Universum na kilka godzin przed galą "Sosnowski vs Dimitrenko". Spotkaliśmy tam między innymi "Saszę", który w porównaniu z tym, co widzieliśmy w grudniu ubiegłego roku, nie wyglądał na specjalnie zdenerwowanego i zestresowanego. Podszedł do nas na chwilkę, porozmawiał, potem pożartował z kolegami z Universum i uśmiechnięty odjechał. Szykuje się więc chyba dla Alberta trudna przeprawa. Was póki co zapraszamy do obejrzenia fotorelacji ze sławnej sali treningowej w Hamburgu, gdzie swoje kariery zaczynały takie gwiazdy jak Darek Michalczewski czy sławni bracia Kliczko.

WAŻENIE - SOSNOWSKI vs DIMITRENKO II

Redakcja, Nagranie własne

2011-03-25

Dziś w Hamburgu odbyła się oficjalna ceremonia ważenia przed zaplanowanym na jutro starciem o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej. Tytułu czempiona Starego Kontynentu bronić będzie 28-letni Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO), a jego rywalem będzie Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO). Pojedynek odbędzie się jutro w hali treningowej grupy Universum. W tym samym miejscu odbyło się dzisiejsze ważenie.

FOTORELACJA Z WAŻENIA - SOSNOWSKI vs DIMITRENKO

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-03-25

ZDJĘCIE DNIA: SOSNOWSKI vs DIMITRENKO PONOWNIE OKO W OKO

Mariusz Serafin, Informacja własna

2011-03-25

SOSNOWSKI I DIMITRENKO LŻEJSI NIŻ OSTATNIO

Redakcja, Informacja własna

2011-03-25

- Nie ma co kalkulować. Przyjechałem tu przecież po zwycięstwo - powiedział Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) po oficjalnej ceremonii ważenia przed jutrzejszym pojedynkiem z Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO). Walka, której stawką jest pas mistrza Europy, jutro odbędzie się w Hamburgu, w małej hali treningowej, gdzie 28-letni pięściarz grupy Universum na co dzień trenuje. Może ona pomieścić maksymalnie 500 osób. Pięściarze mieli ze sobą walczyć w Schwerinie 4. grudnia, jednak tuż przed pojedynkiem Dimitrenko zasłabł z niewyjaśnionych przyczyn i do pojedynku nie doszło.

Albert Sosnowski okazał się minimalnie lżejszy, niż podczas poprzedniego ważenia. 3 grudnia wniósł na wagę 102,3 kg, gdy dzisiaj wskazówka wychyliła się na  101,8 kg. Podobnie było w przypadku Dimitrenki, trzy miesiące temu ważył 115,1 kg, teraz zanotował 114,7 kg.

Pojedynek o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej nie pokaże żadna polska telewizja, za będzie można go zobaczyć na żywo w Internecie. O godzinie 22:00 na stronie BILD.DE rozpocznie się transmisja dwóch walk: o mistrzostwo świata federacji WIBF, WBO i WBA kobiet w kategorii muszej pomiędzy Susi Kentikian i Aną Arrazolą, a potem starcia Dimitrenki z Sosnowskim. Walki można obejrzeć za darmo, bo promotor Ukraińca, Klaus-Peter Kohl, dogadał się z Bildem. Pojemność serwera to około 10 milionów wejść, tak więc wszyscy chętni na pewno dostaną szansę śledzenia wydarzeń z Hamburga.

'DRAGON' NA CZTERY DNI PRZED WALKĄ O PAS

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-03-24

Wywiad z Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) przeprowadzony po jednym z ostatnich treningów 32-letniego Polaka przed pojedynkiem o pas mistrza Europy z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO), który w sobotę bronić będzie tytułu federacji EBU. Starcie "Dragona" z Niemcem ukraińskiego pochodzenia odbędzie się w Hamburgu, w hali treningowej grupy Universum, której zawodnikiem jest 28-letni "Sasza".

KOMUNIKAT PRASOWY ALEKSANDRA DIMITRENKO

Redakcja, Informacja prasowa

2011-03-24

Dwa dni przed zbliżającym się pojedynkiem w obronie tytułu zawodowego mistrza Europy wagi ciężkiej, Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO), w specjalnym komunikacie prasowym wypowiedział się na temat przygotowań do walki oraz poinformował swoich kibiców w jaki sposób będą mogli zobaczyć jego rywalizację z Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO).

"Czuję się świetnie. Jestem spokojny, ale jednocześnie wyczuwam w sobie stały wzrost energii do walki. Moje treningi pod kierunkiem Michaela Timma przebiegały doskonale. Tworzymy świetny zespół. Ćwiczenia z nim wykonywane są bardzo efektywne i przebiegają w znakomitej atmosferze. To właśnie dzięki "Timmy`emu" w gymie zawsze panuje miły nastrój. Dziękuję za wsparcie wszystkim fanom boksu z Ukrainy, Rosji, Niemiec, Polski [ciekawe... - przyp. red], USA i innych krajów. Mój profil na facebook`u odwiedza wiele osób, pozostawiając miłe słowa i życzenia. Jestem całkowicie skupiony na walce z Albertem. W sobotę położę na szalę wszystkie umiejętności, by pokazać dobrą walkę. Jestem w świetnej formie.

Zapraszam wszystkich fanów boksu na całym świecie, by zobaczyli moją walkę z Albertem Sosnowski na platformie serwisu bild.de. Transmisja rozpocznie się w sobotę o godz. 22.00 czasu środkowoeuropejskiego.

Jestem dumny z tego, że wyjdę do ringu, by bronić tytułu i cieszę się, że do walki zostało tak mało czasu. Do zobaczenia na ringu!"

OSTATNIE DNI SOSNOWSKIEGO PRZED WALKĄ: ŚWIEŻOŚĆ, SZYBKOŚĆ I TAKTYKA

Przemysław Osiak, fot. Mariusz Serafin

2011-03-23

Już w sobotę Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) po raz drugi w karierze stanie przed szansą zdobycia mistrzostwa Europy w wadze ciężkiej. Na ringu w Hamburgu przeciwnikiem 32-letniego "Dragona" będzie obrońca pasa federacji EBU Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO). Do starcia tych pięściarzy miało dojść już 4 grudnia w Schwerinie, ale rywal Polaka zemdlał w szatni na kilkadziesiąt minut przed planowanym rozpoczęciem walki i pojedynek został odwołany.

W odróżnieniu od grudniowej walki, kiedy na przygotowania Sosnowski miał zaledwie trzy tygodnie, tym razem podopieczny Fiodora Łapina mógł odbyć pełen, trzymiesięczny cykl treningowy. Rozpoczął go na obozie w Zakopanem, a następnie pod okiem swojego szkoleniowca pracował w warszawskiej sali treningowej grupy KnockOut Promotions. - Cały okres przygotowawczy przepracowałem bardzo solidnie i z treningów jestem zadowolony. Ostatni tydzień zajęć to łapanie świeżości, poprawianie szybkości i powtarzanie elementów taktycznych. Miejmy nadzieję, że wszystkie te czynniki skumulują się 26 marca, dzięki czemu wejdę na ring pewny zwycięstwa i pokażę, na co mnie stać - mówi Sosnowski.

Na oficjalnym ważeniu przed galą w Schwerinie, sędziowie techniczni przy nazwisku Polaka zanotowali 102,3 kilograma. W piątek licznik kilogramów Sosnowskiego ma zatrzymać się w podobnym miejscu. - Moja waga jest optymalna. Ważę teraz minimalnie ponad 100 kilogramów i czuję, że wpłynie to pozytywnie na moją szybkość i dynamikę. Myślę, że na oficjalnym ważeniu będzie to około 102,5 kilograma. Będzie to oznaczać, że jestem w dobrej dyspozycji i gotowy na ciężki pojedynek - zapewnia "Dragon", który w swojej karierze już raz został mistrzem Statego Kontynentu po tym, jak pod koniec 2009 roku pokonał na punkty Paolo Vidoza.

BILD POKAŻE WALKĘ SOSNOWSKIEGO

Łukasz Furman, Informacja własna

2011-03-23

Pojedynek o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej pomiędzy Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) i Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO) będzie można zobaczyć na żywo w Internecie. O godzinie 22:00 na stronie BILD.DE rozpocznie się transmisja dwóch walk: o mistrzostwo świata federacji WIBF, WBO i WBA kobiet w kategorii muszej pomiędzy Susi Kentikian i Aną Arrazolą, a potem starcia Dimitrenki z Sosnowskim. Walki można obejrzeć za darmo, bo promotor Ukraińca, Klaus-Peter Kohl, dogadał się z Bildem. Pojemność serwera to około 10 milionów wejść, tak więc wszyscy chętni na pewno dostaną szansę śledzenia wydarzeń z Hamburga.

Zarówno Polsat jak i Canal + nie są zainteresowane pokazaniem tej potyczki, bowiem "Dragon" nie jest pięściarzem wcześniej przez te stacje promowanym. Stacja TVN nie jest obecnie  zainteresowana boksem, natomiast Orange Sport pokaże w sobotę walkę Pirog vs Maciel o tytuł wagi średniej - od 16:45 do 20:00. Stacja ma potem w programie piłkę nożną i mecze w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy.

Telewizja Polska nie była zainteresowana wyłożeniem 25. tysięcy euro za transmisję, choć tydzień wcześniej pokazywała pojedynek Witalija Kliczko z Odlanierem Solisem za 40 tysięcy. Warto też przypomnieć, że całkiem niedawno Piotr Wilczewski zdobywał tytuł mistrza Europy kategorii super średniej i wówczas również żadna polska stacja nie pokazała jego sukcesu.

SOSNOWSKI vs DIMITRENKO W INTERNECIE?

Redakcja, sport.pl

2011-03-22

Serwis bild.de podał informację, że walka pomiędzy Susi Kentikian a Aną Arazolą, która odbędzie się na tej samej gali co potyczka Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO), zostanie pokazana na stronie internetowej niemieckiego dziennika. Jest więc wielce prawdopodobne, że kibice będą mogli śledzić również bezpośredni przekaz z walki Polaka.

Kuriozalna historia ciągnie się od 4 grudnia. Sosnowski i Dimitrienko mieli walczyć ze sobą, ale na godzinę przed pierwszym gongiem rywal Polaka zasłabł i pojedynek odwołano. Oficjalnie z powodu zatrucia pokarmowego.

Walkę przełożono na najbliższą sobotę. Istnieje szansa, że polscy kibice obejrzą rodaka na stronie bild.de. Niemiecki portal postanowił przeprowadzić internetową transmisję z walki kobiet. Naprzeciwko siebie staną Susi Kentikian i Ana Arazola. Wszystko wskazuje na to, że Niemcy poważniej traktują właśnie tę walkę i obie panie wyjdą do ringu po starciu Sosnowskiego z Dymitrenką. Jeżeli potyczka Kentikian z Arazolą zostanie potraktowana jako swego rodzaju "walka wieczoru", istnieje szansa, że Sosnowski i Dymitrenką również załapią się na transmisję.

DIMITRENKO TRENUJE NA SOSNOWSKIEGO

Inna Lagun, allboxing.ru

2011-03-22

Już w najbliższą sobotę w Hamburgu odbędzie się gala boksu zawodowego, której głównym wydarzeniem będzie starcie o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej pomiędzy Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) i Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO). Przedstawiamy Wam galerię zdjęć z wczorajszego treningu 28-letniego obrońcy tytułu, który odbył się w hali treningowej niemieckiej grupy Universum. W tym samym miejscu odbędzie się sobotnia gala. Obejrzy ją około pięciuset osób. Według naszych informacji, nieliczne bilety sprzedają się bardzo szybko i do kupienia pozostał już tylko ich niewielki procent.

SOSNOWSKI O PAS W SALCE DLA STU OSÓB

Radosław Leniarski, sport.pl, fot. Marek Śmietański

2011-03-21

W sobotę Albert "Dragon" Sosnowski (46-3-1, 28 KO) będzie bić się w Hamburgu z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) o tytuł mistrza Europy wagi ciężkiej. W salce, bez TV, wejście gratis. - Chcą nas tam usmażyć bez świadków czy co? - zastanawia się promotor Polaka.

- Dziwne to jakieś. Tytuł niby w Niemczech prestiżowy, Dimitrienko dostał niedawno niemieckie obywatelstwo, w Polsce na pewno znalazłaby się stacja, która pokazałaby pojedynek, w Niemczech być może również. Wystarczyłoby zrobić prostą produkcję - mówi promotor Sosnowskiego Krzysztof Zbarski o "gali" organizowanej przez prężną niegdyś firmę Universum Box Promotion (UBP).

- Niemcy wydali na zapewnienie sobie organizacji pojedynku 170 tys. euro, do tego dochodzą honoraria pięściarzy. Najprostszym wyjaśnieniem schowania walki byłaby chęć oszukania Alberta, aby zatrzymać tytuł bez ryzyka. Z drugiej strony w boksie zdarzyło się tyle szwindli w świetle lamp...Sosnowski leci do Niemiec w czwartek wieczorem. W piątek odbędzie się ciche ważenie. W sobotę na pojedynek przyjdą pewnie do Universum Box Gym mieszkańcy okolicznych ulic Walddörferstraße i Am Stadtrand plus zaproszeni goście. W sumie jakieś 100 osób. UBP ma swój profil w YouTubie i puszcza tam filmiki z wcześniejszych walk w sali, więc być może walkę Alberta będzie można zobaczyć kiedyś w internecie.

ALBERT ZAKOŃCZYŁ PRZYGOTOWANIA

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-03-21

Wczoraj dobiegły końca przygotowania do walki z Aleksandrem Dimitrienko. Ostatni sparing Alberta Sosnowskiego miał już bardziej zabawową formułę. Albert wykazał się dobrą szybkością i dobrym przygotowaniem atletycznym. Jest bardzo pozytywnie nastawiony i głodny zwycięstwa.

W czwartkowe popołudnie "Dragon" wylatuje do Hamburga, gdzie w sobotni wieczór w gymie Universum zmierzy się w walce o mistrzostwo Europy. Niestety z uwagi na kontrowersje dotyczące zakończenia gali w Schwerinie, pojedynkiem nie zainteresowała się żadna telewizja. Nie ruszyła również dystrybucja biletów.

- Jest to dla mnie naprawdę bez różnicy gdzie boksuję, boksowałem i trenowałem prawie na całym świecie, walczyłem na wielkich arenach i w małych leisure centres, praktycznie zawsze publika była przeciwko mnie. Przyznaję, że wspaniale bylo walczyć na gigantycznym stadionie Schalke - tego się nie zapomina ale z drugiej strony przepadam za wspanialym klimatem londynskiego York Hall, gdzie boksuje się własnie jak w... gymie. Sędziowie...sala i telewizja nie pomogą, mam zamiar go złamac, więc sędziowie mu nie pomoga - powiedział Albert po wczorajszym sparingu.

SPORTKLUB: SOSNOWSKI vs VIDOZ

Marcin Zimerman, Sportklub

2011-03-21

Znany z tytanowej szczęki Włoch Paolo Vidoz był pierwszym poważnym sprawdzianem Alberta Sosnowskiego i zarazem przystankiem w walce o mistrzostwo świata WBC. Historyczne mistrzostwo Europy wagi ciężkiej zdobyte przez Przemysława Saletę w lipcu 2002 roku było przez wiele lat jedynym sukcesem polskich bokserów w królewskiej dywizji. Co prawda długi okres czasu to Andrzej Gołota walczył ze światową czołówką, ale nigdy nie udało mu się zdobyć znaczącego pasa.

Sukces Salety powtórzył siedem lat później Albert Sosnowski, który podczas gali w słynnej York Hall zmierzył się o prymat na Starym Kontynencie z Paolo Vidozem. Był to pierwszy od wielu lat pojedynek Polaka z rywalem tej klasy: jako amator Vidoz zdobył nie tylko mistrzostwo swojego kraju, ale i medale mistrzostw Europy i świata, a na dokładkę brązowy krążek podczas Igrzysk Olimpijskich w Sydney. Jako zawodowiec radził sobie równie dobrze i w zaledwie dwudziestym zawodowym pojedynku zdobył mistrzostwo Europy pokonując w Niemczech pupila gospodarzy, Timo Hoffmana. Poza pięściarzem z Polleben, Paolo walczył też m.in.z Nikołajem Wałujewem, Władymirem Wirczisem i Kubratem Pulewem.

Przełomowy bój w karierze „Dragona” zobaczysz w najbliższym „Bokserskim Poniedziałku” w telewizji Sportklub, początek o godzinie 20:10.

SOSNOWSKI O WALCE KLICZKO-SOLIS

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-03-17

SOSNOWSKI: ZAMIERZAM GO ZDOMINOWAĆ

Robert Małolepszy, Polska The Times

2011-03-17

- Dimitrienko to rzeczywiście kawał chłopa. Ma ponad dwa metry wzrostu. (...) Ale Dimitrienko ma psychikę dziecka. Zamierzam go zdominować, wciągnąć w wojnę i złamać - mówi Albert Sosnowski. Z polskim bokserem, byłym mistrzem Europy w wadze ciężkiej, rozmawia Robert Małolepszy z "Polska The Times".

- Za niespełna dwa tygodnie ma Pan walczyć o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej. Czy tym razem dojdzie do walki z Aleksandrem Dimitrienką, bo w grudniu Pański rywal we wciąż niejasnych okolicznościach zemdlał w szatni tuż przed wyjściem na ring.
Albert Sosnowski: Mam nadzieję, choć sto procent pewności nie mam. Wiem, że walki nie pokaże żadna telewizja, a gala odbędzie się w małej halce treningowej, w której na co dzień ćwiczą pięściarze grupy Universum.

- Walka o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej jest tak mało ważna?
AS: Na pewno gdyby organizowali ją moi promotorzy, byłaby i transmisja telewizyjna, i przyzwoity obiekt. Niemcy z Universum, którzy promują Dimitrienkę, jak wiadomo, mają ogromne kłopoty, ich grupa praktycznie przestała istnieć, nie mają kontraktu z telewizją, a co za tym idzie i pieniędzy. Ale mają pas, który Dimitrienko wywalczył w lipcu 2010 r. i wygrali przetarg na organizację walki w jego obronie. Cieszę się, że w ogóle do niej dojdzie, bo baliśmy się z moim menedżerem [Krzysztofem Zbarskim - red.], że znów zostanie odwołana.

SOSNOWSKI STAWIA NA KLICZKĘ

Przemysław Osiak, Informacja własna

2011-03-15

Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO), były przeciwnik Witalija Kliczki (41-2, 38 KO) uważa Ukraińca za faworyta potyczki z Odlanierem Solisem (17-0, 12 KO), która odbędzie się już za cztery dni w Kolonii. Zdaniem warszawianina, 30-letni Kubańczyk może być groźny dla obrońcy tytułu WBC w wadze ciężkiej, ale jeżeli nie zdoła zaskoczyć go w pierwszej fazie pojedynku, to na wygraną nie będzie miał większych szans.

- Na papierze Solis jest najtrudniejszym rywalem Kliczki od dawien dawna, o czym świadczą jego wyniki w amatorstwie, a także w boksie zawodowym. Dla Solisa to ogromne wyzwanie i jeżeli schudnie, to może okazać się bardzo niebezpieczny. Natomiast Witalij ma bardzo mocne uderzenie i potrafi rozbić plan taktyczny swojego przeciwnika. Jeżeli Solis nie zdoła go mocno trafić na początku, to Witalij taktycznie rozłoży go na części pierwsze i wygra ten pojedynek - powiedział Sosnowski, który ukraińsko-kubańską konfrontację będzie komentował dla TVP1 i TVP Sport wspólnie z Sebastianem Szczęsnym.

Starcie Sosnowskiego z Kliczką odbyło się 29 maja ubiegłego roku i zakończyło się zwycięstwem Ukraińca przez nokaut w 10. rundzie, niemniej Polak pozostawił po sobie dobre wrażenie. Tydzień po walce Kliczki z Solisem, "Dragon" zmierzy się w Hamburgu z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO), a stawką pojedynku będzie należący do rywala Polaka pas mistrza Europy.

SOSNOWSKI DWA TYGODNIE PRZED WALKĄ O EBU

Przemysław Osiak, Informacja własna

2011-03-13

SOSNOWSKI: KOŃCÓWKA, SZLIF FORMY I SPOKÓJ

Przemysław Osiak, Informacja własna

2011-03-13

Na 26 marca w Hamburgu zaplanowano pojedynek pomiędzy Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) i Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO), którego stawką będzie mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej. Tytułu federacji EBU bronić będzie 28-letni Ukrainiec z niemieckim paszportem. Starcie odbędzie się najprawdopodobniej w hali treningowej niemieckiej grupy Universum, która będzie mogła pomieścić nie więcej niż kilkuset widzów.

Potyczka Sosnowskiego i Dimitrenki miała odbyć się już 4 grudnia w Schwerinie, ale z powodu zasłabnięcia „Saszy” w szatni na kilkadziesiąt minut przed pierwszym gongiem, pojedynek odwołano. Wokół tej sytuacji pojawiło się mnóstwo spekulacji, w większości sugerujących, że było to zaplanowane działanie grupy Universum, borykającej się w ostatnim czasie z olbrzymimi kłopotami. Sosnowski nie chce wdawać się w dyskusje dotyczące całego zajścia i skupia się tylko na przyszłych wydarzeniach.

- Do końca nie interesowałem się, jaka była przyczyna zasłabnięcia Dimitrenki. Na myśl przychodzi wiele wątków, ale oficjalna wersja jest taka, że rywal rzeczywiście rozchorował się i nie mógł boksować, co potwierdziły badania, które rzekomo przedstawiono po gali. Podtekst jest taki, że mógł nie być przygotowany, a grupa Universum, która jest w rozsypce, mogła nie mieć pieniędzy na główny pojedynek. Trudno wyczuć, ale teraz nie ma to znaczenia. Czas idzie to przodu, trzeba przygotowywać się do kolejnych walk i je wygrywać – mówi Sosnowski.

„Dragon”, który w swojej karierze był już czempionem Starego Kontynentu, do starcia z Dimitrenką przygotowuje się w Warszawie, pod okiem swojego szkoleniowca Fiodora Łapina. W porównaniu z treningami do grudniowej, nieodbytej walki, tym razem 32-letni Polak miał na nie dużo więcej czasu. - Na tamte przygotowania miałem zaledwie trzy tygodnie i było trochę nerwowo. Tym razem mogłem trenować pełne trzy miesiące. Odbyłem obóz w Zakopanem i wykonałem już praktycznie cały plan, wypracowałem kondycję i wytrzymałość siłową. W tej chwili jest końcówka przygotowań, szlif formy i spokój – mówi Sosnowski.

DIMITRENKO-SOSNOWSKI: KŁOPOTY UNIVERSUM

Przemysław Osiak, Informacja własna

2011-03-10

Pojedynek Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) o mistrzostwo Europy ma odbyć się za niewiele ponad dwa tygodnie, tymczasem cała impreza, której organizacja należy do niemieckiej grupy Universum, stoi pod znakiem zapytania. Gala miała odbyć się we Frankfurcie nad Odrą, jednak kilka dni temu poinformowano o zmianie lokalizacji na Hamburg. Wciąż oficjalnie nie podano, w której hali zawody mają się odbyć, w związku z czym nawet nie ruszyła jeszcze sprzedaż biletów. Jakby kłopotów było mało, zainteresowania transmisją gali nie przejawiła dotąd żadna niemiecka telewizja.

- Miejmy nadzieję, że gala dojdzie do skutku. Mamy duże problemy, aby dowiedzieć się od Universum, gdzie ta gala ma się odbyć. Trzymamy rękę na pulsie, bo może dojść do sytuacji, że walka z Dimitrenką po raz drugi zostanie odwołana. Jednak na razie staram się nie zawracać sobie tym głowy. Koncentruję się głównie na treningu i do walki chcę być przygotowany na sto procent - zapewnia Sosnowski, który po raz pierwszy miał zmierzyć się z Dimitrenką 4 grudnia w Schwerinie, jednak na kilkadziesiąt minut przed pojedynkiem rywal 32-letniego Polaka zasłabł w szatni i potyczka została przeniesiona na 26 marca.

- Z Universum mamy dżentelmeńską umowę i koszty przygotowań do tamtej walki Niemcy mają nam zwrócić po marcowej gali, jeśli tylko przedstawimy odpowiednie faktury. Niemniej współpracuje się nam z nimi ciężko, bardzo trudno jest dojść z nimi do porozumienia. Mimo wszystko jesteśmy dobrej myśli i wierzymy, że tę walkę uda się doprowadzić do skutku - mówi "Dragon", który w swojej karierze był już mistrzem Starego Kontynentu. Pod koniec 2009 roku pokonał na punkty Paolo Vidoza i zdobył pas EBU, który kilka miesięcy później zwakował, przyjmując ofertę walki o mistrzostwo świata z Witalijem Kliczką.

W majowym pojedynku lepszy okazał się Ukrainiec, który następną obronę tytułu WBC stoczył w październiku przeciwko Shannonowi Briggsowi. Zwycięskie starcie Kliczki odbyło się w Hamburgu, gdzie walczyć mają również Sosnowski i Dimitrenko. Trudno jednak przypuszczać, aby pojedynek Polaka z Niemcem ukraińskiego pochodzenia odbył się w tej samej hali, co walka mistrza świata federacji WBC, mianowicie mogącej pomieścić kilkanaście tysięcy widzów O2 Arenie.

DIMITRENKO: Z SOSNOWSKIM MÓGŁBYM WALCZYĆ W KAŻDYM MIEJSCU

Redakcja, boxing.de

2011-03-10

Jak już informowaliśmy pojedynek o tytuł mistrza Europy wagi ciężkiej pomiędzy dotychczasowym mistrzem, Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO) i Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) odbędzie się 26 marca podczas gali boksu zawodowego w Hamburgu (w hali sportowej grupy Universum?). Ukrainiec z niemieckim paszportem, który trenuje aktualnie pod kierunkiem Michaela Timma, jest wyraźnie zadowolony z faktu, że wystąpi przed swoją publicznością, ale jednocześnie zauważa, że z Polakiem wygrałby w każdym innym miejscu.

- To będzie coś wyjątkowego - zapowiada Dimitrenko. - Będzie to moja pierwsza walka pod niemiecką banderą, na dodatek w rodzinnym Hamburgu, gdzie praktycznie za każdym rogiem mam przyjaciół. Ale w obronie mojego pasa mógłbym walczyć gdziekolwiek. Wszędzie byłby taki sam ring i wszędzie Sosnowski odczułby moje ciosy tak samo boleśnie, jak tutaj. Dziękuję moim fanom za wsparcie. Jestem bardzo szczęśliwy, że wreszcie będę mógł sprawić im przyjemność moim zwycięstwem. Najważniejszym jest teraz dla mnie powrót do ringu i kolejne walki. Mam wielkie plany i jasne cele na przyszłość, które będę chciał realizować po pojedynku z Sosnowskim. W tej chwili koncentruję się jednak na tym, co będzie się działo 26 marca - zakończył mistrz Europy.

SOSNOWSKI-DIMITRENKO W HAMBURGU

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-03-07

Niemiecka grupa Universum poinformowała, że kolejny raz zmieniona została lokalizacja walki o mistrzostwo Europy pomiędzy Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) a Aleksandrem Dimitrienko (30-1, 20 KO). Przypomnijmy, że bokserzy mieli wyjść do ringu już 4-tego grudnia, ale naturalizowany Niemiec niespodziewanie zasłabł.

W związku z tym, walkę wielokrotnie przekładano w czasie, jednak oficjalnie miała się ona odbyć w przygranicznym Frankfurcie nad Odrą. Dzięki takiej lokalizacji szansę na zobaczenie "Dragona" w akcji mieliby w końcu polscy kibice, szczególnie z terenu województwa lubuskiego. Niestety, Universum poinformowało nas, że walka została przeniesiona do Hamburga. Dokładny adres nie jest jeszcze znany.

TOM DALLAS SPARINGPARTNEREM SMOKA

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-03-04

Dwukrotny finalista amatorskich mistrzostw Anglii i nowa nadzieja brytyjskiej wagi ciężkiej - Tom Dallas (13-0, 10 KO) - przyleciał do Warszawy, aby pomóc Albertowi Sosnowskiemu (46-3-1, 28 KO) w przygotowaniach do jego walki o zawodowe mistrzostwo Europy wagi ciężkiej. Mierzący prawie dwa metry Anglik będzie sparingpartnerem popularnego "Smoka".

Dwudziestopięcioletni Dallas w amatorskiej karierze dwukrotnie dotarł do finału mistrzostw swojego kraju, gdzie w 2005 uległ na punkty obecnemu pretendentowi do mistrzostwa świata, Dereckowi Chisorze, a rok później medaliście olimpijskiemu z Pekinu, Davidowi Price. Stoczył około 50 amatorskich walk i we wrześniu 2008-ego roku w londyńskiej York Hall zadebiutował jako zawodowiec. Od tego czasu wychodził między liny trzynaście razy i wygrał wszystkie walki, w tym aż dziesięć przed czasem. Najbardziej znanym przeciwnikiem mieszkającego w Chatham boksera był Lee Swaby, którego to znokautował już w pierwszej odsłonie. Ten sam Swaby sprawił niegdyś wielką niespodziankę nokautując jednego z najlepszych zawodników wagi junior-ciężkiej, Enzo Maccarinelliego, a z utalentowanym Andrzejem Wawrzykiem przeszedł pełen dystans.

Dallas dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi: ma prawie dwa metry wzrostu i duży zasięg ramion. Trenując pod okiem byłego szkoleniowca Juliusa Francisa – Andy Kidda – Tom ciężko pracuje nad doskonaleniem umiejętności bokserskich. Jego ulubionym ciosem jest bezpośredni prawy prosty, którym dzięki dużej sile często nokautuje przeciwników. W czasie wolnym od boksu pomaga ojcu w firmie zajmującej się pokrywaniem dachów.

EBU WYZNACZYŁA SĘDZIÓW WALKI 'SMOKA'

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-02-27

Europejska Unia Boksu wyznaczyła sędziów na zbliżającą się wielkimi krokami walkę o mistrzostwo Europy pomiędzy Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) i Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO). Sędzią ringowym będzie Massimo Barrovecchio , który jest regularnie "trzecim człowiekiem w ringu" podczas pojedynków sankcjonowanych przez EBU i WBC. Na punkty walkę oceniać będą Andrio Zannoni z Włoch, Anssi Perajoki z Finlandii i Beat Hausammann ze Szwajcarii.

Przypomnijmy, że Albert i Aleksander mieli się spotkać już 4 grudnia w Schwerinie, jednak Niemiec ukraińskiego pochodzenia na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem pojedynku stracił przytomność i walkę odwołano. Teraz obaj bokserzy solidnie przygotowują się do pojedynku, który odbędzie się 26 marca we Frankfurcie nad Odrą.

KLICZKO: SOSNOWSKI TO UTALENTOWANY BOKSER

Redakcja, Interia

2011-02-24

W wywiadzie dla rosyjskich mediów Witalij Kliczko w ciepłych słowach wypowiedział się o Albercie Sosnowskim. - Polak przegrał walkę ze mną, ale znów jest gotowy by walczyć o mistrzostwo Europy. W pojedynku z Aleksandrem Dimitrenką życzę Albertowi zwycięstwa - powiedział Ukrainiec.

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC, Witalij Kliczko, który aktualnie przygotowuje się do pojedynku z Odlanierem Solisem, udzielił wywiadu jednemu z rosyjskich portali. Serwis boxingnews.pl zaprezentował fragmenty tej rozmowy, w którym Ukrainiec mówi m.in. o swoim najbliższym rywalu, a także o Polaku Albercie Sosnowskim.

- Witalij, walka z Odlanierem Solisem to dla ciebie szczególny pojedynek, czy po prostu kolejna obrona?
Witalij Kliczko: To będzie dobry pojedynek z pretendentem do tytułu. Mam przeczucie, że wszyscy, którzy przyjdą na walkę, obejrzą starcie Kliczki z silnym przeciwnikiem.

- Solis obiecuje, że zabierze ci pas...
WK: Byłoby dziwne, jeśli planowałby przegrać. Słyszałem wiele mocnych wypowiedzi na ten temat. Kubańczyk jest młody, zmotywowany, silny i jeszcze ani razu nie przegrał. To naturalne, że chce zdobyć mój pas, ale ja też mam swój plan. 19 marca zamierzam pokazać Solisowi gdzie jest jego miejsce.

DIMITRENKO: MYŚLĘ TYLKO O WALCE Z SOSNOWSKIM

Redakcja, allboxing.ru

2011-02-21

Mistrz Europy w wadze ciężkiej Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO), którego 26 marca we Frankfurcie nad Odrą czeka pojedynek z Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) w obronie swojego tytułu, jest zadowolony ze swoich przygotowań do walki z Polakiem. Starcie tych pięściarzy miało odbyć się 4 grudnia w Schwerinie, jednak na kilkadziesiąt minut przed jego planowanym rozpoczęciem 28-letni Niemiec ukraińskiego pochodzenia zemdlał w swojej szatni i walkę odwołano.

Dimitrenko zapewnia, że od tamtej pory zwraca więcej uwagi na detale, a ze zdrowiem nie ma żadnych problemów. - Czuję się świetnie. Po tym, jak walka z Sosnowskim została odwołana, do kwestii zdrowotnych podchodzę bardzo uważnie. Niedawno przechodziłem kolejne badanie, które wykazało, że wszystko jest w porządku - mówi "Sasza".

Dimitrenko podkreśla, że ostatnie problemy finansowe jego grupy promotorskiej Universum nie mają wpływu na jego treningi. Pięściarz twierdzi, że jest skupiony wyłącznie na starciu z 31-letnim Sosnowskim. - Moje przygotowania idą zgodnie z planem. Wspólnie z trenerem Michaelem Timmem rozumiemy się wspaniale i bardzo poważnie przygotowujemy się do najbliższego pojedynku. Myślę tylko o tej walce - mówi pięściarz, który pas federacji EBU zdobył w lipcu ubiegłego roku, pokonując przez techniczny nokaut w 5. rundzie Jarosława Zaworotnego.

PROMO: SOSNOWSKI vs DIMITRENKO

Redakcja, youtube.com

2011-02-08

SOSNOWSKI-DIMITRENKO NIEDALEKO POLSKIEJ GRANICY

Redakcja, EBU

2011-01-21

Na oficjalne stronie organizacji EBU ukazała się informacja, że pojedynek Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrienką (30-1, 20 KO) odbędzie się we Frankfurcie nad Odrą. Wcześniej grupa Universum określiła ostateczną datę pojedynku, odbędzie się ona 26 marca.

Przypomnijmy, że pierwotnie do walki Alberta z Aleksandrem miało dojść 4 grudnia, jednak Niemiec niespodziewanie zasłabł i pojedynek odwołano.

SOSNOWSKI-DIMITRENKO 26 MARCA

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-01-20

26 marca to ostateczna data pojedynku Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrienką (30-1, 20 KO). Naciskana przez EBU grupa Universum najpierw mówiła, że do walki dojdzie pod koniec stycznia, następnie że 19 marca. Ostatecznie bokserzy zmierzą się o pas mistrza Europy tydzień później w nieokreślonej jeszcze lokalizacji.

Albert i Aleksander pierwotnie mieli walczyć już 4 grudnia, jednak Niemiec zasłabł i walkę odwołano. Marcowe starcie będzie dla Alberta trzecią walką o prestiżowe trofeum. "Smok" raz już zdobył tytuł mistrza Europy, a niedługo później walczył o pas WBC z fenomenalnym Witalijem Kliczko. Pomimo dzielnej postawy Polak przegrał, ale jego forma została doceniona przez działaczy EBU, którzy szybko wyznaczyli go do kolejnego starcia o mistrzostwo Starego Kontynentu.

SOSNOWSKI-DIMITRENKO 26 MARCA, BĄDŹ 2 KWIETNIA

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-14

Serwis boxingscene.com podał nowe możliwe daty pojedynku o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej pomiędzy Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) i Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO). Pierwsza data jaka wyszło z obozu Universum, wskazywała na 19 marca. Teraz rozważane są dwa  inne terminy - 26 marca oraz 2 kwietnia. Nie zdradzono gdzie miało by dojść to tego wyczekiwanego w Polsce pojedynku.

Przypomnijmy, że pierwotnie do walki Alberta z Aleksandrem miało dojść 4 grudnia, jednak Niemiec niespodziewanie zasłabł i pojedynek odwołano.

SOSNOWSKI-DIMITRENKO 19 MARCA

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-01-13

Reprezentująca interesy mistrza Europy wagi ciężkiej firma Universum, poinformowała przedstawicieli EBU, Brytyjską Komisję Bokserską i samego Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) o możliwym terminie walki o mistrzostwo Europy. Przyciśnięci do muru przez EBU promotorzy Aleksandra Dimitrenki (30-1, 20 KO) napisali maila, w którym podali datę 19 marca jako możliwą datę walki.

Marcowy termin wydaje się być odległym dla obozu Sosnowskiego, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że dla Dimitrenki marcowy termin oznacza prawie ośmiomiesięczną absencję w ringu. Przypomnijmy, że pierwotnie do walki Alberta z Aleksandrem miało dojść czwartego grudnia, jednak Niemiec niespodziewanie zasłabł i pojedynek odwołano.

EBU WYZNACZYŁO TERMIN OBOZOWI DIMITRIENKI

albertsosnowski.pl, foto. Robert Górski

2011-01-11

Do 14 stycznia obóz Aleksandra Dimitrienki (30-1, 20 KO) musi potwierdzić gotowość do obrony pasa mistrza Europy wagi ciężkiej - to oficjalne stanowisko Europejskiej Unii Boksu. W sytuacji, w której Niemiec nie będzie gotowy stanąć w szranki z pretendentem Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO), EBU uzna pas za zawakowany a o trofeum zmierzy się Polak z nieznanym bliżej przeciwnikiem.

Przypomnijmy, że Albert i Aleksander mieli się zmierzyć 4 grudnia w Schwerin, jednak Niemiec niespodziewanie zasłabł tuż przed walką. Zaniepokojone brakiem informacji z obozu Dimitrienki,  EBU postanowiło wyznaczyć 14 stycznia jako ostateczną datę potwierdzenia gotowości do walki przez grupę Universum.

Pas EBU to najbardziej prestiżowe troefum na Starym Kontynencie. W przeszłości pas ten zdobywali tak znani pięściarze, jak Witalij i Władimir Kliczko, Lennox Lewis, Zeljko Mavrovic, Joe Bugner i Henry Cooper.

SMOK Z GÓRALEM - JESZCZE NIE TERAZ

Redakcja, se.pl

2010-12-14

Krzysztof Zbarski, promotor Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) szybko rozwiał nadzieje tych kibiców, którzy chcieliby zobaczyć "Dragona" w starciu z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO).

- W najbliższym czasie nie jesteśmy zainteresowani taką walką - powiedział Super Expressowi Krzysztof Zbarski, promotor Sosnowskiego.

SOSNOWSKI NA LIŚCIE KANDYDATÓW DO WALKI Z ADAMKIEM

Redakcja, Eurosport

2010-12-14

Jak dowiedział się serwis Eurosport.pl Tomasz Adamek wróci na ring 9 kwietnia i niewykluczone, że skrzyżuje rękawice z... Albertem Sosnowskim. "Dragon" jest podobno jednym z trzech kandydatów do starcia z "Góralem" Gilowic. Jednak nie doszło jeszcze do rozmów z samym zawodnikiem.

Adamek w wywiadzie dla Eurosport.pl powiedział, że jego przeciwnikiem będzie ktoś znajdujący się na wysokiej pozycji w rankingu IBF. Jak udało się nam dowiedzieć, w grę wchodzi przede wszystkim konfrontacja z "Nigeryjskim Koszmarem" Samuelem Peterem (34-4, 27 KO). Wstępne rozmowy zostały już rozpoczęte.

Drugą opcją, mimo że Adamek zaprzeczył, jest Francuz Jean-Marc Mormeck (36-4, 22 KO). Podobno obóz Polaka był mocno zainteresowany starciem z Royem Jonesem Jr., ale gdyby do walki doszło w Polsce, to jest to mało prawdopodobne. Po pierwsze Amerykanin chciałby ogromnych pieniędzy. Po drugie, nie da się ukryć, że zawodnik, który zapewne kosztem i tak słabej już formy próbowałby przybrać na masie przynajmniej do 90-93 kg, nie da atrakcyjnej walki. W swoich dwóch ostatnich pojedynkach Jones zaprezentował się fatalnie i musiał uznać wyższość Danny'ego Greena i Bernarda Hopkinsa.

Ale największym hitem może być starcie "Górala" z Albertem Sosnowskim. W przeszłości "Dragon" kilka razy mówił, że chciałby się zmierzyć z Adamkiem, przy tym dając do zrozumienia, że pięściarz z Gilowic nie jest prawdziwym ciężkim i będzie mu trudno odnieść sukces.

DIMITRENKO: JESTEM ZDROWY

Redakcja, Informacja własna

2010-12-05

Redaktorzy BOKSER.ORG obecni na gali w Schwerinie spotkali dziś w hotelu Aleksandra Dimitrenkę (30-1, 20 KO), który poproszony o komentarz do wczorajszego zajścia, nie był zbyt rozmowny, ale zapewniał o dobrym samopoczuciu. - Wszystko jest OK, jestem zdrowy - powiedział mistrz Europy w wadze ciężkiej.

Wczoraj wieczorem Dimitrenko podobno czuł się jednak znacznie gorzej i jego domniemane zasłabnięcie w szatni na kilkadziesiąt minut przed pojedynkiem z Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) w obronie pasa EBU, było przyczyną odwołania głównej walki wieczoru. Warto dodać, że dzięki nagraniom z szatni wyemitowanym w TV wiemy, że całe zajście miało miejsce jeszcze w trakcie (lub tuż po) walki Rahima Czakijewa z Łukaszem Rusiewiczem, a przed walką Manuela Charra z Zackiem Pagem. Na nagraniu telewizyjnym widać bowiem obu pięściarzy wchodzących na chwilę do szatni, w której leży nieprzytomny Dimitrenko, ubranych w spodenki i z nałożonymi rękawicami. Wobec tego jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że Dimitrenko został odwieziony do szpitala dopiero kilkadziesiąt minut później.

SOSNOWSKI: ZDROWIE DIMITRENKI NAJWAŻNIEJSZE

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-12-05

LEKARZ O ZASŁABNIĘCIU DIMITRENKI

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-12-05

ALBERT SOSNOWSKI NA KONFERENCI PRASOWEJ

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-12-05

PIERWSZE KOMENTARZE PO ODWOŁANIU WALKI SOSNOWSKIEGO Z DIMITRIENKĄ

Tomasz Ratajczak, informacja własna

2010-12-05

Sensacyjne odwołanie walki o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej, spowodowane rzekomym zasłabnięciem Aleksandra Dimitrienki (30-1, 20 KO) w szatni, na kilkadziesiąt minut przed pojedynkiem, będzie jeszcze z pewnością długo komentowane. Można także żywić nadzieję, że cała sprawa zostanie gruntownie zbadana przez federację EBU, której pas Dimitrienko miał bronić w starciu z Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO).

Sprawa jest tym bardziej zaskakująca, że w szatni Dimitrienki działy się rzeczy doprawdy rzadko spotykane w zawodowym boksie. Pięściarz, który miał przystąpić do jednego z najważniejszych i najtrudniejszych pojedynków w swojej karierze, został pozostawiony zupełnie sam, a w dodatku na kilkadziesiąt minut przed pojedynkiem nie rozpoczęto nawet procedury bandażowania rąk, o rozgrzewce nie wspominając. Zastanawiające jest również upublicznienie przez organizatorów nagrania z szatni, pokazującego Dimitrienkę mającego wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi i bezradnie przekładającego torbę sportową z miejsca na miejsce. Mistrz Europy podobno zasłabł chwilę później i leżał nieprzytomny kilka minut sam w szatni, a następnie na noszach opuścił halę w Schwerinie. Pojawiły się także pierwsze komentarze na konferencji prasowej.

ZDJĘCIE DNIA - SOSNOWSKI NA RINGU, ALE W UBRANIU...

Paweł Kosiorek, Informacja własna

2010-12-05

Około godziny 22:05 Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO) zasłabł w szatni i jeśli wierzyć plotkom, przez dwie minuty leżał nieprzytomny. Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) wyszedł na ring, ale tylko po to, by podziękować kibicom za przyjazd... Jak poinformował nas promotor "Dragona" - Krzysztof Zbarski, w przyszłym tygodniu spotka się z przedstawicielami grupy Universum by na spokojnie porozmawiać o zaistniałej sytuacji.

WALKA DIMITRIENKO vs SOSNOWSKI ODWOŁANA!

Redakcja, Informacja własna

2010-12-04

Redakcja BOKSER.ORG dowiedziała się, że Aleksander Dimitrienko (30-1, 20 KO) zasłabł w szatni  na kilkadziesiąt minut przed swoim występem na gali w Schwerinie i jego walka z Albertem Sosnowskim  (46-3-1, 28 KO) została odwołana! Nasi redaktorzy obecni na gali w Schwerinie donoszą, że wiadomość ta została oficjalnie potwierdzona i przekazujemy ją jako pierwsi. Po kilku minutach ta sensacyjna informacja została przekazana także przez telewizję relacjonującą galę.

Sprawa nadal pozostaje niewyjaśniona. Wiadomo jedynie, że Dimitrienko długo nie był w stanie dojść do siebie. Przyczyny zasłabnięcia mistrza Europy trudno na razie wytłumaczyć, niebawem jednak będziemy mogli podać więcej informacji.

ALBERT SOSNOWSKI ZAPRASZA NA WALKĘ

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-12-04

SOSNOWSKI: NAJWAŻNIEJSZA JEST WIARA W ZWYCIĘSTWO

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-12-04

FOTOGALERIA Z WAŻENIA: SOSNOWSKI vs DIMITRENKO

Paweł Kosiorek, Materiał własny

2010-12-03

SOSNOWSKI: PRZYJECHAŁEM ODEBRAĆ PAS

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-12-03

- Nie ma co kalkulować. Przyjechałem tu przecież po zwycięstwo - powiedział Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) po oficjalnej ceremonii ważenia przed jutrzejszym pojedynkiem z Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO). Walka odbędzie się na 6-tysięcznym obiekcie w Schwerinie, a jej stawka jest pas mistrza Europy od lipca należący do 28-letniego pięściarza grupy Universum.

- Może Dimitrenko sprawia wrażenie lekko zdenerwowanego, ale wszystko okaże się jutro w ringu. Chce wspiąć się na maksimum swoich możliwości i znów zdobyć ten tytuł - zapowiada 31-letni Polak, który swoje pierwsze mistrzostwo Starego Kontynentu zdobył w grudniu ubiegłego roku, kiedy to wysoko na punkty pokonał doświadczonego Paolo Vidoza. Sosnowski nie bronił jednak pasa EBU ani razu, ponieważ skorzystał z oferty walki z Witalijem Kliczko o tytuł mistrza świata federacji WBC.

- Dimitrenko to dobrze ułożony bokser z dobrą lewą ręką, choć na pewno nie ma sensu porównywać go z Witalijem Kliczką. Jest wysoki, wiec na pewno szybko będziemy starali się przechodzić do półdystansu i wywierać na nim presję. Nastawiamy się na twardą walkę, ale liczymy na zwycięstwo przed czasem, bo na punkty wygrać będzie nam bardzo ciężko. Najważniejsza jest wiara w końcowy sukces - zakończył "Dragon". 

WAŻENIE: ALEKSANDER DIMITRENKO vs ALBERT SOSNOWSKI

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-12-03

ZDJĘCIE DNIA: SOSNOWSKI vs DIMITRENKO

Paweł Kosiorek, Informacja własna

2010-12-03

Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) podczas ceremonii ważenia wniósł na wagę 102,3 kg. Jego przeciwnik, aktualny mistrz Europy wagi ciężkiej Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO) zanotował 115,1 kg.

DIMITRENKO O WALCE Z SONOWSKIM I NIEMIECKIM OBYWATELSTWIE

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-12-03

SOSNOWSKI 102,3 kg - DIMITRENKO 115,1 kg

Redakcja, Informacja własna

2010-12-03

Przed chwilą odbyła się ceremonia ważenia przed walką Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z panującym na tronie mistrza Europy wagi ciężkiej Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO). Polak okazał się znacznie lżejszy od wysokiego przeciwnika. "Dragon" wniósł na wagę 102,3 kg, gdy jego rywal zanotował 115,1 kg.

Niebawem więcej informacji i materiałów z ważenia.

SOSNOWSKI: LICZĘ NA DOPING POLAKÓW, ODPŁACĘ WYGRANĄ

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-12-02

ALBERT SOSNOWSKI vs ALEKSANDER DIMITRENKO

Redakcja, Universum

2010-12-02

ALEKSANDER DIMITRENKO O PRZYGOTOWANIACH, WALCE Z SOSNOWSKIM I CHAMBERSEM

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-12-02

SOSNOWSKI: WYGRANA Z DIMITRENKĄ POMOŻE MI WRÓCIĆ DO WIELKICH WALK

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-12-01

SOSNOWSKI PODEJMIE RYZYKO

Przemysław Osiak, Informacja własna

2010-11-30

Walka Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) zbliża się wielkimi krokami. Polski pretetendent do pasa mistrza Europy wyjedzie do Niemiec jutro rano, a po południu spotka się z rywalem "oko w oko" na konferencji prasowej. 31-letni "Dragon" zdaje sobie sprawę, że sobotnia konfrontacja w Schwerinie będzie kluczowa jeśli chodzi o kolejne miesiące jego zawodowej kariery. Wygrana z 28-letnim zawodnikiem grupy Universum może być przepustką do jeszcze ważniejszych pojedynków.

- Mam świadomość, jak wysoko w rankingach jest Dimitrenko. Zwycięstwo w tej walce otwiera przede mną drzwi do pojedynków ze światową czołówką. Kto wie, może nawet do walki o mistrzostwo świata? W końcu to tytuł mistrza Europy pozwolił mi walczyć z Witalijem Kliczką - powiedział Sosnowski, który swoje pierwsze mistrzostwo Europy wywalczył w grudniu, pokonując w Wielkiej Brytanii doświadczonego Paolo Vidoza. Jego sobotni rywal na zawodowym ringu przegrał tylko raz. W lipcu 2009 roku uległ na punkty Eddie'emu Chambersowi, którego z Sosnowskim łączy fakt, że obaj są o kilkanaście centymetrów niżsi od Dimitrenki. Czy Ukrainiec z niemieckim paszportem nie lubi walczyć z niższymi pięściarzami?

- Nie mogę porównywać się do Chambersa, bo jest to zupełnie inny zawodnik, dysponujący znakomitym balansem ciała i refleksem. Będę musiał wywrzeć na Dimitrence presję, bo on tego nie lubi. Kiedy pozwala się mu się na boksowanie lewą ręką, to rozpędza się i nabiera pewności siebie. Wówczas jest bardzo niebezpiecznym pięściarzem. Jeśli natomiast wywiera się na nim presję, idzie się do przodu, wyprowadza z równowagi i pokazuje, że przyjmowane ciosy nie robią żadnego wrażenia, to Dimitrenko zaczyna się gubić. Należy zatem znaleźć taki moment, w którym będzie można go zaskoczyć. Kiedy wyczuję chwilę, w której jego psychika zacznie słabnąć, wówczas zaryzykuję, a nawet pójdę na całość, licząc się nawet z porażką przed czasem - zapowiada "Dragon".

SOSNOWSKI: PÓJDĘ NA CAŁOŚĆ

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-11-30

DIMITRENKO: NAJPIERW SOSNOWSKI, POTEM KLICZKO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-30

Już 4 grudnia na Sport & Congress Center w Schwerin Alexander Dimitrenko (30-1, 20 KO) stanie do pierwszej obrony pasa EBU w wadze ciężkiej. Rywalem Ukraińca z niemieckim paszportem będzie Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO), były mistrz Europy i jeden z ostatnich przeciwników Witalija Kliczko.

Dimitrenko spotkał się i trenował z młodymi pięściarzami, by przekazać im kilka cennych rad.

- Chciałbym ich nauczyć, że najważniejsza jest dyscyplina, bez której niczego nie można osiągnąć w tym sporcie. Ta walka jest dla mnie bardzo ważna. Mam nadzieję, że zwycięstwo zaprowadzi mnie znacznie dalej i niedługo dostanę szansę walki z Kliczko. Albert to doświadczony zawodnik, ale pokonam go. Kibice mogą zacierać ręce, bo czeka ich świetny pojedynek. Chcą krwi i akcji w ringu, więc dostaną dokładnie to. Dobrze byłoby skończyć walkę szybko, ale jestem gotowy na dwanaście rund. Mam za sobą znakomity obóz przygotowawczy - zapewnia 28-letni "Sasza".

SOSNOWSKI: CIĘŻKO BĘDZIE WYGRAĆ NA PUNKTY, POSZUKAM NOKAUTU

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-11-29

SOSNOWSKI: NIE BAWIĆ SIĘ W SZERMIERKĘ NA PIĘŚCI I WYGRAĆ PRZEZ NOKAUT

Przemysław Osiak, Informacja własna

2010-11-28

Były mistrz Europy, a obecnie pretendent do ponownego zdobycia tego tytułu Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) przewiduje, że w pojedynku z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) trudno będzie mu zwyciężyć na punkty ze względu na często stronnicze sędziowanie walk w Niemczech. 31-letni Polak zapowiada więc, że 4 grudnia w Schwerinie będzie szukał sposobu, aby znokautować o trzy lata młodszego Ukraińca z niemieckim paszportem i odebrać mu pas EBU w wadze ciężkiej.

- Nastawienie jest bojowe. Wiem, że otwiera się przede mną szansa powrotu do czołówki wagi ciężkiej. Zdaję sobie sprawę, że walcząc w Niemczech bardzo ciężko będzie wygrać na punkty. Sędziowie zazwyczaj sprzyjają gospodarzom, a dodatkowo to Dimitrenko jest mistrzem Europy. Wiadomo, jakie jest sędziowanie w Niemczech. Jako przykład mogę podać choćby moją walkę z Francesco Pianetą, którą zremisowałem, a w moim odczuciu powinienem zwyciężyć - wspomina "Dragon".

- Będę musiał narzucić na rywala presję, nie bawiąc się w szermierkę na pięści. Będę też szukał momentu, w którym będzie można odważnie zaatakować i wygrać walkę przez nokaut. Patrząc na walory fizyczne i techniczne, to większość z nich przemawia za Dimitrenką, ale boks to sport kontaktowy i jedna akcja może zadecydować o rezultacie walki - mówi Sosnowki, który swoje pierwsze mistrzostwo Europy zdobył w grudniu 2009 roku, pokonując na punkty Paolo Vidoza. Kilkanaście tygodni później warszawianin postanowił zwakować pas, przyjmując propozycję walki z Witalijem Kliczką o mistrzostwo świata wersji WBC.

SOSNOWSKI: PRZYDAŁOBY SIĘ 2-3 TYGODNIE WIĘCEJ, ALE BĘDZIE DOBRZE

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-11-27

SOSNOWSKI: WYWRZEĆ PRESJĘ NA DIMITRENCE

Przemysław Osiak, Informacja własna

2010-11-26

Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) kończy przygotowania do pojedynku o mistrzostwo Europy z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO). Podopieczny Fiodora Łapina zdradza, że decyzja grupy Universum o organizacji walki w dniu 4 grudnia była dla niego pewnym zaskoczeniem, w związku z czym nie mógł przepracować pełnego okresu przygotowawczego. 31-letni pięściarz jest jednak optymistą i wierzy, że kilka tygodni treningów wystarczy, aby za osiem dni w Schwerinie móc cieszyć się z wywalczenia pasa mistrza Europy po raz drugi w karierze.

- Decyzja o organizacji mojej walki z Dimitrenką już czwartego grudnia była dla nas pewnym zaskoczeniem. Wcześniej spodziewaliśmy się, że może odbyć się ona nawet w styczniu. Okazało się jednak, że jedyny wolny termin grupy Universum przypadał na 4 grudnia, więc na mocniejsze treningi mieliśmy praktycznie tylko miesiąc. W związku z tym odbyliśmy skróconą wersję przygotowań. W mojej karierze dość często zdarzały się tego typu sytuacje, więc i tym razem nie było problemu. Dodatkowe dwa, trzy tygodnie na pewno by się przydały, ale i tak mogę być zadowolony ze swojej formy. W najbliższych dniach powinienem odzyskać świeżość i szybkość, aby w Schwerinie skutecznie walczyć o wygraną - mówi Polak.

Przed majowym pojedynkiem z Witalijem Kliczką o mistrzostwo świata federacji WBC, Sosnowski sparował z rosłymi Jewgienijem Orłowem i Davidem Price'em. Podczas obecnych przygotowań "Dragonowi" pomagali inni zawodnicy. - Ze względu na krótki okres przygotowań musieliśmy zrezygnować z tych zawodników. Nie chcieliśmy też odbywać wyczerpujących sparingów. Zaprosiliśmy nieco słabszych zawodników niż Orłow i Price, ale bez problemu byli oni w stanie przeboksować ze mną sześć, osiem lub dziesięć rund. Założyliśmy też, że podczas sparingów zrezygnujemy z bijatyki, aby zamiast tego spokojnie popracować nad elementami, które będą nam szczególnie potrzebne w walce. Chodziło przede wszystkim o skracanie dystansu i umiejętność wywierania presji na rywalu. Dimitrenko jest dobrze ułożony technicznie, potrafi boksować lewym prostym, ale dużo słabiej radzi sobie właśnie wtedy, gdy musi walczyć pod presją - tłumaczy "Dragon.

SOSNOWSKI I ZEGAN W nSPORT

Redakcja, Informacja własna

2010-11-22

Za dwa tygodnie w Schwerinie Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) stanie do walki o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej z Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO), a Maciej Zegan (42-5-2, 21 KO) do obrony pasa WBO European dywizji lekkiej, mając za rywala Eduarda Trojanowskiego (8-0, 6 KO). Jak już Was wcześniej informowaliśmy, bardzo możliwy jest udział na tej gali Łukasza Rusiewicza (9-9, 2 KO), z którym po raz drugi bardzo chce się zmierzyć mistrz olimpijski z Pekinu, Rachim Czakijew (7-0, 6 KO).

Będzie to więc nie lada gratka dla polskich kibiców. Tym ważniejsza wydaje się informacja, że bezpośrednią transmisję z tego wydarzenia przeprowadzi stacja nSport.

SOSNOWSKI KONTRA DIMITRENKO W SCHWERINIE

Redakcja, Informacja własna

2010-11-16

Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, zmianie uległa lokalizacja pojedynku Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z panującym na tronie mistrza Europy wagi ciężkiej Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO).

Walka odbędzie się nie w Hamburgu jak pierwotnie podawano, a w Schwerinie. Nic się nie zmieniło za to z datą i obaj pięściarze staną oko w oko 4 grudnia.

Przypomnijmy, iż "Dragon" był już posiadaczem pasa EBU po zwycięstwie w grudniu ubiegłego roku z doświadczonym Paolo Vidozem. Zrzekł się go jednak, gdy dostał ofertę potyczki o mistrzostwo świata federacji WBC z Witalijem Kliczko.

Dimitrenko z kolei został mistrzem Starego Kontynentu w ostatni weekend lipca, kiedy zastopował w piątej rundzie Jarosława Zaworotnego.

DIMITRENKO CHCE BYĆ NASTĘPCĄ SCHMELINGA

Jarosław Drozd, boxen.de

2010-11-12

Mistrz Europy wagi ciężkiej, Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO) przyjął niemieckie obywatelstwo. Najbliższy rywal Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) urodził się wprawdzie na Krymie, ale od 9 lat mieszka na stałe w Hamburgu, występując w barwach grupy Universum-Box Promotion.

- Prowadzę niemiecki styl życia i kocham Niemcy, ale moje serce zawsze będzie biło dla Ukrainy - powiedział Dimitrenko. "

Jednocześnie mistrz Europy zapowiedział, że zrobi wszystko, by stać się drugim - po Maksie Schmelingu - niemieckim mistrzem świata wagi ciężkiej.

ALBERT SOSNOWSKI WALCZY 4 GRUDNIA

Redakcja, boxingscene.com

2010-11-09

Organizacja EBU poinformowała, że pojedynek o mistrzostwo Europy pomiędzy Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) a naszym Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) odbędzie się 4 grudnia. Grupa Universum, która wygrała przetarg na organizację pojedynku, wciąż nie podała lokalizacji.

ALBERT SOSNOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>

Dla Alberta Sosnowskiego będzie to trzecia znacząca walka w tym roku, ostatnie efektowne zwycięstwo nad Paulem Butlinem (12-12, 3 KO) zostało docenione przez Europejską Unię Boksu, która ustanowiła Polaka oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy.

ZADECYDOWAŁO 70 TYSIĘCY EURO

Redakcja, Informacja własna

2010-10-29

O 70 tysięcy Euro różniła się oferta obozu Aleksandra Dimitrienki (30-1, 20 KO) w przetargu na walkę o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej, od tej złożonej przez obóz Polaka. Albertowi Sosnowskiemu (46-3-1, 28 KO) przyjdzie więc walczyć na terenie Niemiec o prestiżowy pas mistrza Europy.

Grupa Universum, której szefem jest Klaus-Peter Kohl, wyłożyła na stół ofertę na dokładnie 174 tysiące Euro. Do walki dojdzie nie później niż za 3 miesiące, będzie to pierwsza obrona Dimitrienki, który wcześniej rozważał zwakowanie pasa, w celu walki o mistrzostwo świata. Polak otrzyma około 70 tys. euro, 28-letni Dimitrenko około 110 tys., zgodnie z zasadami podziału 60% dla mistrza, 40% dla pretendenta.

- Dimitrenko był jednym z trzech pięściarzy europejskich, z jakimi Albert chciał walczyć. Obok Saszy myślał jeszcze o Nikołaju Wałujewie i Aloszy Powietkinie. Albert chce wrócić na światowy poziom - mówi promotor Polaka Krzysztof Zbarski.

UNIVERSUM WYGRYWA PRZETARG NA SOSNOWSKI-DIMITRIENKO

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-10-28

Dzisiaj o 12:00 odbył się przetarg na walkę o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej pomiędzy Aleksandrem Dimitrienką (30-1, 20 KO) i aktualnym pretendentem Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO). Wyższą ofertę złożyła niemiecka firma, do której należy teraz przywilej organizacji pojedynku o ten najbardziej prestiżowy na Starym Kontynencie pas. Poza Universum, do przetargu stanęła również firma Matchroom Sports.

Dimitrienko pas wywalczył 31 lipca w Hamburgu. Zastopował wtedy w 5. rundzie swojego rodaka Jarosława Zawrotnego. Wcześniej mieszkający w Niemczech Ukrainiec posiadał interkontynentalne pasy IBF i WBO, starał się również o pozycję pretendenta tej drugiej federacji, jednak przegrał z Amerykaninem, Eddiem Chambersem.

Dla Alberta będzie to już druga walka o pas EBU. W grudniu ubiegłego roku Polak pokonał znanego Paolo Vidoza i jako drugi Polak został mistrzem tej prestiżowej organizacji. Następnie jednak zawakował europejskie trofeum, aby zmierzyć się z Witalijem Kliczką o status najlepszego zawodnika na świecie. Pomimo przegranej, "Smok" szybko odbudował swoją karierę i już we wrześniu zdemolował w Wigan Paula Butlina. Po tym zwycięstwie Europejska Unia Boksu ogłosiła go oficjalnym pretendentem do tytułu.

SPROTT DLA ALBERTA?

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-10-13

Podczas gdy Aleksander Dimitrienko (30-1, 20 KO) rozważa wzięcie udziału w eliminacyjnym turnieju IBF, w ubiegły weekend pojawił się kolejny potencjalny rywal dla Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO). Jest nim Anglik Michael Sprott (35-15, 17 KO), który w miniony weekend wygrał prestiżowy turniej The Prizefighter w wadze ciężkiej.

W przeszłości Albert miał już się zmierzyć z jednym ze zwycięzców tych zawodów - Audleyem Harrisonem - ale ostatecznie wycofał się, aby spróbować walczyć o mistrzostwo świata. Zanim jednak walka Sosnowski-Sprott bedzie rozważana, ostateczna decyzje musi podjąć mistrz Europy,  Aleksander Dimitrienko.

Walką Polaka i Anglika zainteresowane byłyby z pewnością brytyjskie stacje telewizyjne. Obaj bokserzy są bardzo rozpoznawalni na wyspach. Albert stoczył na terenie Wielkiej Brytanii wiele walk, zarówno z zawodnikami lokalnymi, jak i zagranicznymi. Sprott natomiast, był mistrzem Wspólnoty Brytyjskiej.

RANKING WBC - AWANS SOSNOWSKIEGO

Łukasz Furman, wbcboxing

2010-10-09

Kilka awansów zanotowali nasi bokserzy w najnowszym rankingu federacji WBC. Coraz więcej naszych rodaków w czołówce kategorii cruiser, gdzie na tronie zasiada przecież Krzysztof Włodarczyk, ale po kolei:

W wadze ciężkiej czwarty jest Tomasz Adamek (42-1, 27 KO), który przygotowuje się do potyczki z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO) już 9 grudnia. Szybka wygrana nad Paulem Butlinem zaprocentowała też awansem Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO), który jest aktualnie trzynasty. Dwudziesty w tym zestawieniu jest Andrzej Wawrzyk (20-0, 10 KO).

W kategorii cruiser, gdzie championem pozostaje "Diablo", szósta lokata przypadła w udziale Pawłowi Kołodziejowi (26-0, 15 KO). Ósmy jest natomiast młodzieżowy mistrz świata, Tomasz Hutkowski (18-0-2, 12 KO), a dziewiąty promowany na następce Adamka, efektowny Mateusz Masternak (20-0, 15 KO). Największą niespodzianką jest natomiast awans aż na trzynastą pozycję Łukasza Janika (20-1, 11 KO), który jedyną porażkę poniósł przecież z rąk właśnie Masternaka.

Równie tłoczno w dywizji półciężkiej, gdzie widnieją cztery nazwiska naszych rodaków. Trzydziesty jest walczący za oceanem Andrzej Fonfara (14-2, 5 KO), którego za pięć tygodni czeka potyczka z mocno bijącym Anthony Doughtym. 21. jest nasz ostatni medalista mistrzostw świata, Aleksy Kuziemski (19-1, 4 KO), a oczko wyżej niesprawdzony jeszcze na ringach zawodowych Paweł Głażewski (13-0, 4 KO). Tego ostatniego czeka jednak pierwszy poważny test 12 listopada, gdy stanie naprzeciw Czecha o znajomym nazwisku - Tomasem Adamkiem (16-3-1, 6 KO). Najwyżej stoją akcje Dawida Kosteckiego (34-1, 23 KO). Popularny "Cygan" utrzymał trzecie miejsce.

W wadze super średniej jedynym naszym przedstawicielem jest 21. Piotrek Wilczewski (27-1, 9 KO), a w średniej 38. Grzegorz Proksa (21-0, 14 KO).

Czternastą lokatę w kategorii junior średniej zajmuje mieszkający na stałe w USA Paweł Wolak (27-1, 17 KO), a 25. wciąż niepokonany Damian Jonak (27-0-1, 19 KO).

31. w dywizji półśredniej jest Krzysztof Bienias (41-4, 16 KO), a ostatnim Polakiem we wrześniowym zestawieniu jest czterdziesty w wadze lekkiej Krzysztof Cieślak (15-1, 5 KO).

DIMITRENKO Z KLICZKĄ ZAMIAST SOSNOWSKIEGO?

Redakcja, Informacja własna

2010-10-02

Jak poinformował menedżer braci Kliczko Bernd Boente, grupa KMG przymierza Aleksandra Dimitrenkę (30-1, 20 KO) do pojedynku z mistrzem świata IBF, IBO i WBO w wadze ciężkiej Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO). Według menedżera, w chwili obecnej prowadzone są negocjacje z obozami 28-letniego Ukraińca oraz o dwa lata młodszego Brytyjczyka Derecka Chisory (14-0, 9 KO) na temat organizacji walki 11 grudnia. Dotychczas żadne decyzje nie zapadły i jeśli rozmowy z uprzednio wymienionymi zawodnikami zakończą się fiaskiem, to ludzie Kliczki ponownie zwrócą się do byłego mistrza świata w wadze junior ciężkiej Jeana-Marca Mormecka (35-4, 22 KO), który pierwszą propozycję odrzucił ze względu na warunki finansowe.

Dimitrenko, który jest obecnie mistrzem Europy, mógł zmierzyć się z Kliczką już rok temu, ale w pojedynku eliminacyjnym uległ na punkty Eddie'emu Chambersowi. Ostatnio Europejska Unia Boksu (EBU) do starcia z Ukraińcem wyznaczyła Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO). Obozy pięściarzy mają czas do 28 października, aby uzgodnić szczegóły organizacyjne, ale w obliczu propozycji od ukraińskiego mistrza świata bardzo prawdopodobne jest, że Dimitrenko zwakuje tytuł. Podobnie uczynił Sosnowski, który zrezygnował z pasa EBU, gdy otrzynał ofertę walki z Witalijem Kliczką o mistrzostwo świata WBC.

ALBERT SOSNOWSKI POWALCZY ZNÓW O EBU

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-09-27

Efektowne zwycięstwo Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) nad Paulem Butlinem (12-12, 3 KO) zostało docenione przez Europejską Unię Boksu, która ustanowiła Polaka oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy. Pas ten jest w tej chwili w posiadaniu typowanego na następcę braci Kliczko Ukraińca, Aleksandra Dimitrienki (30-1, 20 KO). Obozy pięściarzy mają czas do 28 października na dogadanie się co do miejsca i terminu rozegrania pojedynku, jeśli nie uda im się osiągnąć porozumienia, organizatora wyłoni przetarg.

- Myślę, że walkę uda się zorganizować do końca grudnia. Do przetargu może stanąć wielu promotorów, bo zarówno Albert jak i Aleksander są pięściarzami bardzo popularnymi w Niemczech i w Anglii. Ich walka na pewno będzie cieszyła się dużym zainteresowaniem – skomentował promotor „Dragona”, Krzysztof Zbarski.

ALBERT SOSNOWSKI vs PAUL BUTLIN

Redakcja, Orange Sport

2010-09-26

SOSNOWSKI LŻEJSZY OD BUTLINA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-09-25

Albert Sosnowski (45-3-1, 27 KO) jak widać nie zlekceważył swojego rywala i podczas dzisiejszej (!) ceremonii ważenia wniósł na skalę blisko kilogram mniej niż w potyczce mistrzowskiej z Witalijem Kliczko. Pięściarz z Warszawy ważył dokładnie 223 funty, czyli 101,1 kilograma.

Jego rywal, Paul Butlin (12-11, 3 KO) również schudł od czasu ostatniej wizyty w Polsce i pojedynku z Andrzejem Wawrzykiem i ważył 236 funtów, co daje dokładnie 107 kilogramów.

SOSNOWSKI PRZED WALKĄ Z BUTLINEM

Redakcja, Orange Sport

2010-09-25

SOSNOWSKI NA ORANGE SPORT

Redakcja, Orange Sport

2010-09-20

Oto nowy Andrzej Gołota - tak napisała jedna z polskich gazet, gdy w 1998 roku Albert Sosnowski, jako 19-latek, postanowił zostać zawodowym pięściarzem. Był to proroczy tytuł, zawierał jednak drobną nieścisłość. Sosnowski wciąż ma szansę osiągnąć więcej niż jego starszy kolega. Poprawienie pierwszego wyczynu jest już blisko. "Dragona" czeka 25 września jubileuszowy, 50. pojedynek, który widzowie będą mogli zobaczyć w Orange sport.

Gołota stoczył dotychczas 51 zawodowych walk. W grudniu ubiegłego roku Sosnowski odniósł jeden z największych sukcesów w karierze. Po efektownej walce pokonał doświadczonego Włocha Paolo Vidoza i wywalczył tytuł zawodowego mistrza Europy wagi ciężkiej.

Niebawem będzie miał prawdopodobnie szansę powtórzyć ten wyczyn, najpierw jednak musi uporać się z doskonale znanym wszystkim sympatykom boksu, byłym uczestnikiem turnieju "Prizefighter", Anglikiem Paulem Butlinem (12-11, 3 KO), który w maju tego roku przegrał z innym Polakiem, Andrzejem Wawrzykiem.

SOSNOWSKI SPARUJE Z ANGLIKAMI

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-09-14

Danny Hughes (7-1-2, 2 KO) i Chris Burton (14-1, 6 KO), to dwaj Brytyjczycy którzy przylecieli do Polski aby sparować z naszym Albertem Sosnowskim (45-3-1, 27 KO), "Dragon" szlifuje formę do zbliżającej się wielkimi krokami walki z Paulem Butlinem (12-11, 3 KO). Jak zapowiadają Albert i jego promotor, pokonanie Butlina może znacznie ułatwić zorganizowanie Polakowi walki o pas EBU.

Burton, który w ringu jest od pewnego czasu mało aktywny, z piętnastu walk przegrał jedynie jedną, z Samem Sextonem. Jako zawodowiec startuje już pięć lat, wiele jego walk transmitowanych było przez duże brytyjskie stacje telewizyjne. Trzydziestoletni Burton dał się poznać kibicom sportów walki dzięki udziałowi w silnie obsadzonym turnieju „The Prizefighter”.

Również Hughes ma za sobą udział w tym popularnym na wyspach show. W październiku ubiegłego roku znokautował w ćwierćfinale niepokonanego wówczas Neila Perkinsa, aby w kolejnej walce ulec późniejszemu mistrzowi Europy i niedoszłemu rywalowi Alberta Sosnowskiego, Audleyowi Harrisonowi. Po przegranej z tym ostatnim, zanotował jeszcze remis z Paulem Morrisem i od kwietnia pozostaje nieaktywny, czekając na kolejną dobrą propozycję.

PAUL BUTLIN DLA ALBERTA

Redakcja, Informacja własna

2010-09-09

Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, kolejnym rywalem Alberta Sosnowskiego (45-3-1, 27 KO) będzie Paul Butlin (12-11, 3 KO). Przypomnijmy, iż do tego pojedynku zaplanowanego na osiem rund dojdzie 25 września w Wigan.

Co ciekawe, 34-letni Anglik ostatni raz pojawił się w ringu w połowie maja, kiedy jednogłośnie na punkty uległ innemu Polakowi, Andrzejowi Wawrzykowi.

Z kolei "Dragon" wraca po porażce z Witalijem Kliczko w walce, której stawką był tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC. Pomimo klęski, Albert pokazał się z dobrej strony i w ostatnim rankingu WBC zajmuje nadal wysokie, czternaste miejsce.

PIANETA WRACA W PAŹDZIERNIKU

Kuba Walkowiak, albertsosnowski.pl

2010-09-08

Po ponad dziesięciomiesięcznej przerwie na zawodowe ringi wraca były rywal Alberta Sosnowksiego (45-3-1, 27 KO), Francesco Pianeta (20-0-1, 12 KO). Mieszkający w Niemczech Włoch zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi i przez ostatnie miesiące nie był aktywny. Przechodził bowiem chemioterapię i leczenie niezbędne do zwalczenia nowotworu jąder.

Albert i Francesco spotkali się w ringu w kwietniu ubiegłego roku w Düsseldorfie. Pojedynek ostatecznie zakończył się remisem, ale zdaniem wielu obserwatorów to Polak bardziej zasłużył na zwycięstwo. Stawką tamtej walki był pas mistrza Unii Europejskiej, który należał wtedy do Włocha. Los wytacza jednak kręte drogi i to nie Pianeta, a „Smok” w niedługim czasie dostał szansę zdobycia tytułów mistrza Europy i świata, podczas gdy jego były rywal toczył inną, jeszcze bardziej dramatyczna walkę, o swoje życie.

Pianeta wystąpi 30 października w Rostocku. Nazwisko jego rywala nie zostało podane do publicznej wiadomości. Wiadomo jednak, że w pojedynku wieczoru wystąpią Sebastian Sylvester i Mahir Oral. Zmierzą się oni o mistrzostwo świata federacji IBF wagi średniej.

ALBERT SOSNOWSKI O KOLEJNEJ WALCE

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-08-31

'DRAGON' CELUJE W 'GÓRALA'

albertsosnowski.pl, fot. Krzysztof Janeczek

2010-08-25

Kolejka potencjalnych przeciwników Tomasza Adamka (42-1, 27 KO)  na kolejny pojedynek rośnie, tymczasem swoją chęć walki z "Góralem" ponownie zgłosił Albert Sosnowski (45-3-1, 27 KO). "Dragon" jest podbudowany swoja postawą w walce z Witalijem Kliczką, w której wytrzymał dziesięć rund i szuka dla siebie nowych wyzwań.

- Nie mam nic przeciwko temu. Szanuję Tomka, ale chętnie bym go zlał w ringu - odpowiedział Albert Sosnowski, zapytany o chęć walki z Adamkiem. Albert jest obok Adamka najbardziej rozpoznawalnym polskim zawodnikiem wagi ciężkiej. Podobnie jak jego starszy kolega, ma za sobą doświadczenie wyniesione z walk z mistrzami. W przeciwieństwie jednak do Adamka, który dopiero aklimatyzuje się w wadze ciężkiej, Albert toczy boje w tej dywizji od wielu lat.

- Jestem gotowy na każde wyzwanie, także na Adamka. To jeden z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej i pokonanie go by wiele znaczyło. Ciężko pracuję by zostać najpierw mistrzem Europy, a potem mistrzem świata” - deklaruje "Dragon".

Zanim jednak bokserzy mogliby porozmawiać o rywalizacji w ringu, "Dragon" musi wygrać planowaną na 25. września walkę w Anglii. Ma to być przetarcie przed poważniejszymi walkami. Obóz boksera zapowiada bowiem, że na celowniku ma Aleksandra Dimitrienkę, obecnego championa EBU.

'SMOK' DRUGI W RANKINGU EBU

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-08-14

Europejska Unia Boksu kolejny raz doceniła umiejętności Alberta Sosnowskiego (45-3-1, 27 KO) i umieściła go na bardzo wysokim, drugim miejscu w rankingu najlepszych ciężkich Europy. Jest to awans o jedno miejsce w porównaniu z poprzednim zestawieniem. Tym samym nasz zawodnik znalazł się o krok bliżej od walki o tytuł mistrza Starego Kontynentu. Przed Smokiem znajduje się jedynie Alekander Powietkin, który nie przejawiał w ostatnim czasie zainteresowania walką o pas mistrza Europy.

Przypomnijmy, że zaledwie kilka dni temu EBU wyznaczyło jako obowiązkowego pretendenta Audleya Harrisona, który jest jednak kontuzjowany i ciągle liczy na walkę o pas WBA ze swoim rodakiem, Davidem Haye. W związku z tym Albert, jeśli zdoła wygrać 25 września w Anglii, może w niedługim czasie zostać mianowany pretendentem i próbować odzyskać trofeum, które zawakował przed walką z Witalijem Kliczko. Obecnie mistrzem EBU jest mieszkający w Niemczech Ukrainiec Aleksander Dimitrienko. Pas zdobył 31 lipca nokautując w 5. rundzie pojedynku rozegranego w Hamburgu Jarosława Zawrotnego.

PAS EBU - PIERWSZY CEL SOSNOWSKIEGO

Przemysław Osiak, albertsosnowski.pl

2010-08-06

Albert Sosnowski (45-3-1, 27 KO) wróci na ring 25 września w Wielkiej Brytanii. Jubileuszowy, pięćdziesiąty pojedynek Polaka na zawodowym ringu będzie jego pierwszym po przegranym starciu o pas mistrzowski WBC z Witalijem Kliczko (40-2, 38 KO). Nazwisko przeciwnika póki co nie jest znane, wiadomo natomiast,  że walka transmitowana będzie przez stację Orange Sport.

Pięściarz z Warszawy liczy, że nadchodzący pojedynek będzie dla niego jedynie przetarciem przed kolejnymi, ciężkimi wyzwaniami w karierze. Cel postawiony przed Albertem jest prosty – jak najszybciej odzyskać zwakowany kilka miesięcy temu pas mistrza Europy, należący obecnie do Aleksandra Dimitrenki (30-1, 20 KO). W przypadku odzywskania pasa EBU, 31-letni Polak z pewnością wróciłby do grona pretendentów do najważniejszych światowych tytułów.

KLARUJE SIĘ PRZYSZŁOŚĆ SOSNOWSKIEGO

Redakcja, Przegląd Sportowy

2010-06-15

Albert Sosnowski (45-3-1, 27 KO), który w maju przegrał walkę o tytuł mistrza świata z Witalijem Kliczko (40-2, 38 KO), będzie chciał odzyskać pas mistrza Europy. Aby tego dokonać, będzie musiał zmierzyć się z Aleksandrem Dimitrenko lub Denisem Bachtowem. Wcześniej jednak - możliwe, że 25 września - czeka go walka ze słabszym rywalem - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

ALBERT SOSNOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>

Przepisy bokserskie mówią, że Sosnowski nie może walczyć o odzyskanie pasa mistrzowskiego bezpośrednio po przegranej walce. Z tego względu najpierw zmierzy się z niżej notowanym rywalem. Walka odbędzie się najprawdopodobniej w Anglii, możliwy jest termin 25 września. Na tej samej gali mógłby walczyć także Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

Jeśli niedawny pretendent do tytułu mistrza świata wygra, to jeszcze w tym roku może zmierzyć się ze zwycięzcą walki Aleksander Dimitrenko - Denis Bachtow. Po odzyskaniu pasa mistrza Europy Sosnowski wróciłby do grona pretendentów do najważniejszych pasów - twierdzi trener Fiodor Łapin, z którym polski bokser już na pewno będzie kontynuował współpracę.

GELSENKIRCHEN OKIEM KIBICA

Mariusz Serafin, Materiał własny

2010-06-05

SOSNOWSKI MUSI ODCZEKAĆ PO NOKAUCIE

Borzech, Sport.pl

2010-05-31

Albert Sosnowski został zawieszony po tym, jak został znokautowany w trakcie sobotniej walki z Witalijem Kliczką. Według przepisów brytyjskiej komisji, której licencję posiada Polak, nie będzie on mógł walczyć od miesiąca do trzech.

ALBERT SOSNOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>

Bokser musi się podporządkować temu przepisowi, gdyż walczy on z licencją wydaną przez ten urząd. Promotor polskiego pięściarza jest zdania, że sędzia na tyle szybko po nokautujących ciosach przerwał pojedynek, że Albert może liczyć na półtoramiesięczne zawieszenie.

KLICZKO-SOSNOWSKI: KONFERENCJA

Marek Śmietański, Materiał własny

2010-05-31

ALBERT SOSNOWSKI NA KONFERENCJI

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-05-30

Zapraszamy na skrót najciekawszych wypowiedzi Alberta Sosnowskiego (45-3-1, 27 KO) podczas konferencji prasowej. Polak pokazał się z jak najlepszej strony, jednak w 10. rundzie musiał uznać wyższość mistrza świata wagi ciężkiej organizacji WBC, Witalija Kliczko (40-2, 38 KO).

ALBERT SOSNOWSKI PO WALCE

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-05-30

Zapraszamy na wywiad z Albertem Sosnowskim (45-3-1, 27 KO) zarejestrowany podczas konferencji prasowej, po walce z mistrzem świata wagi ciężkiej organizacji WBC, Witalijem Kliczko (40-2, 38 KO).

WITALIJ KLICZKO vs ALBERT SOSNOWSKI

Marek Śmietański, Materiał własny

2010-05-30

AMERYKAŃSKA PRASA O WALCE

Przemysław Garczarczyk, ASInfo

2010-05-30

Pochwały i śmiechy

Szybko po przegranej przez nokaut w 10 rundzie walce Alberta Sosnowskiego (45-3 (27 KO) z Witalijem Kliczko (40-2, 38 KO) pojawiły się opinie dziennikarzy prasy amerykańskiej o występie obu pięściarzy. Dla Alberta raczej mieszane, bo część prasy nazywa jego walkę heroiczną, a inni twierdzą, że Kliczko tylko bawił się z Polakiem nie będąc zmuszony do pokazywania pełni swoich możliwości. Komentatorzy podkreślali też, że ukraiński mistrz świata WBC nie polepszył sobie po walce opinii pięściarza prezentującego równie skuteczny, co nudny sposób boksowania. Była to również trzecia kolejna walka niekwestionowanych mistrzów świata,  braci Kliczko, a druga Witalija, której pokazywaniem nie była zainteresowana żadna z amerykańskich stacji telewizyjnych.

KLICZKO: SOSNOWSKI PRZEGRAŁ, ALE WIELE ZYSKAŁ

Przemysław Osiak, Informacja własna

2010-05-30

- Przed Sosnowskim jest ciekawa przyszłość, potrzebuje jeszcze nabrać trochę doświadczenia. Niemniej uważam, że dostanie jeszcze szansę walki o mistrzostwo świata – takimi słowami Witalij Kliczko (40-2, 38 KO) odpowiedział na pytanie dotyczące szans Alberta Sosnowskiego (45-3-1, 27 KO) na zaistnienie w wadze ciężkiej. Podczas konferencji prasowej, która odbyła się tuż po zakończeniu pojedynku o pas mistrza świata WBC, 38-letni Ukrainiec chętnie dzielił się swoimi wrażeniami z walki.

- Byłem dziś w takiej formie, że mógłbym przeboksować 25 rund. Podczas walki nie czułem zmęczenia. Zmęczył się za to Sosnowski, stwierdziłem więc: "Pora kończyć" – powiedział mistrz świata. - Jak mówiłem wcześniej, Sosnowski okazał się być dobrym przeciwnikiem. W końcu mistrzostwa Europy nie zdobywa się przypadkowo. Jest młody i głodny zwycięstw. Zrobił wszystko, co było w jego mocy, ale i to okazało się niewystarczające. Podczas walki nie miałem trudnych momentów, niemniej Sosnowski dysponuje niebezpiecznym ciosem, z których każdy może zakończyć pojedynek. Albert pokazał charakter. Przegrał tę walkę, ale jednocześnie wiele zyskał, przede wszystkim sympatię kibiców, udowodnił, że jest poważnym pięściarzem – przekonywał starszy z braci Kliczko.

JUŻ WKRÓTCE ZAPIS VIDEO ROZMOWY Z WITALIJEM KLICZKO

ALBERT: KRÓTKI ODPOCZYNEK I POWRÓT DO PRACY

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-05-30

- Przede wszystkim dziękuję bardzo za szansę walki o mistrzostwo świata, którą dostałem od Witalija. Oczywiście jestem smutny, bo przyjechałem tutaj wygrać, natomiast Witalij pokazał wielką klasę. Jest mistrzem, potrafi się świetnie przygotować i wytrzymać naprawdę mocne tempo walki – mówił na konferencji prasowej Albert Sosnowski (45-3-1, 27 KO), który kilkanaście minut wcześniej musiał uznać wyższość Witalija Kliczki (40-2, 38 KO).

„Dragon” był zdania, iż jeśli wcześniej nawiązałby współpracę z Fiodorem Łapinem, wszystko mogło potoczyć się inaczej – Zbyt krótko pracuję z nowym trenerem i było zbyt mało czasu by zmienić moje stare nawyki. Co do samego pojedynku, to wyszedłem zbyt spięty i potem zabrakło mi trochę sił i uciekła mi koncentracja. Cały czas wierzyłem w sukces i starałem się przeciwstawić Witalijowi, ale okazał się lepszym pięściarzem i wygrał tej pojedynek. Teraz chwila odpoczynku i znowu powrót do pracy – zakończył Albert, przy okazji dziękując dość licznie zgromadzonej na Veltins Arena polskiej publiczności za gorący doping.

ZDJĘCIE DNIA: SOSNOWSKI NA DESKACH

Marek Śmietański, Informacja własna

2010-05-30

KLICZKO NOKAUTUJE SOSNOWSKIEGO W 10. RUNDZIE

Redakcja, Informacja własna

2010-05-29

Albert Sosnowski (45-3-1, 27 KO) stanął dzisiaj przed życiową szansą, odebrania pasa mistrza świata wagi ciężkiej WBC Witalijowi Kliczko (40-2, 38 KO). Pierwszą rundę "Dragon" rozpoczął bardzo spięty, jednak dzięki dużej ruchliwości nie dał sobie zrobić krzywdy. Witalij od samego początku kontrolował sytuację w ringu, nie dał się zepchnąć na liny, okupował środek ringu.

"Dragon" zaczął się rozluźniać dopiero w trzeciej rundzie, kiedy to kilka razy udanie zaatakował. Celne ciosy nie zrobiły jednak najmniejszego wrażenia na mistrzu świata. W szóstej rundzie, Witalij mocno trafił lewym prostym. Albert wydawał się odczuć ten cios, udało mu się jednak przetrwać krytyczny moment. Ukrainiec wygrał do tego momentu wszystkie 6 rund, ale w tej rundzie mistrz zaczął uzyskiwać bardzo widoczną przewagę.

W siódmej rundzie Polak pokazał charakter. Mimo, że zaczęło być mocno widać jego zmęczenie, nie ustawał w szukaniu sposobu na Ukraińca. Albert skończył tę rundę mocno krwawiąc z nosa i wargi. W ósmej rundzie, Albertowi wszedł piękny cios prawy krzyżowy, nie zrobił jednak na mistrzu wrażenia. Pod koniec dziewiątej rundy Albert przyjął bardzo mocny cios z prawej ręki. Na jego szczęście stało się to na sekundy do końca rundy, zdołał przetrzymać krytyczny moment, a po gongu zawadiacko podniósł w górę rękę.

Walka zakończyła się w 10. rundzie, Ukrainiec odebrał Polakowi chęć do boksowania, kilka razy mocno trafiając. Po mocnym ciosie "Dragon" usiadł w narożniku. Sędzie zdecydował się przerwać pojedynek, o co nie można mieć do niego pretensji. Kliczko wygrał wszystkie rundy.

MICHAEL BUFFER O KLICZKO-SOSNOWSKI

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-05-29

WAGA: SOSNOWSKI-KLICZKO WERSJA FULL

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-05-29

Wczoraj zaprezentowaliśmy skróconą wersję ważenia Alberta Sosnowskiego i Witalija Kliczko. Dzisiaj prezentujemy rozszerzoną wersję, na której m.in. słychać jak pięściarzy anonsuje legendarny Michael Buffer.

FOTORELACJA: VELTINS ARENA NA KILKA GODZIN PRZED WALKĄ

Mariusz Serafin, Materiał własny

2010-05-29

ŁAPIN: UHONOROWANIE JEST ZA COŚ

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-05-29

Zapraszamy na wywiad z Fiodorem Łapinem, trenerem Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO), który już za kilka godzin stanie naprzeciw Witalija Kliczki (39-2, 37 KO) w walce o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC. Rozmowa została zarejestrowana już po oficjalnej ceremonii ważenia obu zawodników.

- Trenerze, jesteśmy już po oficjalnym ważeniu. Albert wyglądał na spokojnego i zrelaksowanego. Jak spędzicie dzisiejszy wieczór? Będzie jeszcze rozmowa o taktyce, czy już tylko relaks i sen?
Fiodor Łapin: Bardziej relaks. Taktyki nie ma sensu wbijać do głowy już kolejny raz. Dzisiaj miał wystarczającą dawkę adrenaliny - najpierw ważenie, później byliśmy na Schalke Arena, stanęliśmy na środku ringu, tam Albert usłyszał muzykę, przy której jutro wyjdzie, tak więc tego pobudzenia już wystarczy na dzisiaj. Delikatna gimnastyka plus rozciąganie, sen i już sobota.

SOSNOWSKI-KLICZKO: WYBÓR RĘKAWIC

Mariusz Serafin, Nagranie własne

2010-05-29

Zapraszamy na wideo dla prawdziwych "maniaków boksu", których interesuje boks od kuchni. Obozy Witalija Kliczki i Alberta Sosnowskiego wybierają rękawice bokserskie, w jakich dzisiaj zawalczą w pojedynku o pas mistrza świata wagi ciężkiej organizacji WBC.

SOSNOWSKI-KLICZKO: WAŻENIE I TWARZĄ W TWARZ

Mariusz Serafin, Nagranie własne

2010-05-28

Prezentujemy krótką wersję video z ważenia przed walką Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO ) z Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO). Niebawem zaprezentujemy video z pełną relację z ważenia, wybór rękawic, wywiady z Wladimirem Kliczko, Johnathonem Banksem, i wiele innych.

FOTORELACJA: SOSNOWSKI, BUFFER I BRACIA KLICZKO

Marek Śmietański , Materiał własny

2010-05-28

WŁADIMIR KLICZKO: NIE PRZYPOMINAM SOBIE TAKIEGO RYWALA

Przemysław Osiak, Informacja własna

2010-05-28

Po ceremonii ważenia przed pojedynkiem pomiędzy Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO) i Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), która odbyła się w niemieckim Essen, młodszy brat mistrza świata, Władimir (54-3, 48 KO) znalazł czas dla dziennikarzy i podzielił się swoją opinią dotyczącą jutrzejszego starcia. 34-letni Ukrainiec o pretendencie do pasa WBC wypowiadał się z szacunkiem,  podkreślając świetną dyspozycję fizyczną Polaka. - Nie przypominam sobie, aby któryś z dotychczasowych rywali moich lub Witalija prezentował się tak dobrze – oznajmił mistrz świata organizacji IBF oraz WBO.

Władimir Kliczko starał się nie przekreślać szans Sosnowskiego na odebranie tytułu swojemu bratu, natomiast w jego wypowiedziach trudno było doszukiwać się obawy o końcowy rezultat sobotniej potyczki. - Albert Sosnowski jest świetnym challengerem, znajduje się w znakomitej formie. Dla Alberta jest to pojedynek życia i musi zrobić wszystko, aby wygrać. Witalij zdaje sobie jednak z tego sprawę i zrobi wszystko, aby jutro zniszczyć Sosnowskiego. Czy jest możliwym, aby Sosnowski pokonał mojego brata? Wszystko jest możliwe, lecz pytaniem raczej jest, na ile Witalij mu na to pozwoli – kwituje Ukrainiec.

Już jutro na BOKSER.ORG zapis rozmowy z Władimirem Kliczko!

ALBERT SOSNOWSKI NA SPARINGACH W ŁODZI

Mirosław Brózio, Materiał własny

2010-05-28

Albert Sosnowski przygotowywał się do walki w Witalijem Kliczko, między innymi w klubie Kick Fighters  w Łodzi. Prezentujemy zdjęcia ze sparingów ,"Dragona", walczy w białym kasku z Jewgienijem Orołowem, oraz z  Mariuszem Wachem w jasnych spodenkach. Autorem zdjęć jest Mirosław Brózio.

KLICZKO-SOSNOWSKI: 10 KG RÓŻNICY

Redakcja, Informacja własna

2010-05-28

Ponad 10 kg różnicy zanotowano dzisiaj podczas ważenia przed pojedynkiem wieczoru, pomiędzy Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO) i Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO).

Polak wniósł na wagę 101,8 kg, a mistrz świata wagi ciężkiej organizacji WBC 112,0 kg. Pojedynek, który odbędzie się jutro w niemieckim Gelsenkirchen, pokaże telewizja Canal+. Początek transmisji na żywo z gali od godziny 21:15, na kanale Canal Plus Sport.

Wkrótce obszerna relacja video i foto z ceremonii ważenia bokserów.

VIDEO: ALBERT SOSNOWSKI - TRENING >>
VIDEO: WITALIJ KLICZKO - TRENING >>
FOTO: OTWARTY TRENING SOSNOWSKI-KLICZKO >>
VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEM SOSNOWSKIM - Część 3/3 >>
VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEM SOSNOWSKIM - Część 2/3 >>
VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEK SOSNOWSKIM - Część 1/3 >>
VIDEO: ROZGRZWKA Z ALBERTEM SOSNOWSKIM >>
FOTO: ALBERT SOSNOWSKI NA TRENINGU >>
VIDEO: ALBERT SOSNOWSKI O WALCE >>
WYWIAD: FIODOR ŁAPIN O PRZYGOTOWANIACH DO WALKI >>
VIDEO: SOSNOWSKI PO PRZYGOTOWANIACH WYDOLNOŚCIOWYCH >>
VIDEO: PAWEŁ GASSER O PRZYGOTOWANIACH >>
FOTO: ALBERT SOSNOWSKI ĆWICZY WYTRZYMAŁOŚĆ >>
VIDEO: TRENING SIŁOWO-WYTRZYMAŁOŚCIOWY >>

SOSNOWSKI: TRENING OTWARTY

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-05-26

Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) podczas środowego treningu otwartego w niemieckim Essen. Już w najbliższą sobotę, "Dragon" stoczy bój o pas mistrza świata wagi ciężkiej WBC, który obecnie należy do Witalija Kliczko (39-2, 37 KO).

NOCNA WIZYTA 'DRAGONA'

Radosław Leniarski, sport.pl

2010-05-27

Albert Sosnowski w środę w nocy był w Veltins Arena w Gelsenkirchen. Przyjechał w godzinie walki z mistrzem świata wagi ciężkiej Witalijem Kliczką, czyli około 23. Wszedł na stadion z częścią ekipy, w tym z trenerem Fiodorem Łapinem i promotorem Krzysztofem Zbarskim.

KLICZKO-SOSNOWSKI: TYPUJ Z UNIBET >>

Cała ekipa była pod wrażeniem stadionu. Ani Sosnowski, ani trener Łapin nie uczestniczyli nigdy w gali pięściarskiej na stadionie. Sosnowski chodził wokół uśmiechnięty i szczęśliwy jak dziecko.

- Całą sportową karierę walczyłem, aby stać się częścią takiego wydarzenia - mówił Polak.

KLICZKO: TO BOKS, NIE KULTURYSTYKA

Radosław Leniarski, sport.pl

2010-05-27

W środę po pokazowym treningu, mistrz świata wagi ciężkiej Witalij Kliczko skomentował wcześniejszy pokaz Alberta Sosnowskiego.

- To nie konkurs kulturystyczny, ale boks. Nie wygrywa piękniej umięśniony - powiedział Ukrainiec. Była to odpowiedź Kliczki na pytanie dziennikarza, co sądzi o wytrenowaniu Sosnowskiego, którego 100-kilowa sylwetka przypominała gladiatora. Sam Kliczko podczas zajęć w ringu nawet się nie spocił, nie zdjął koszulki, nie zdjął spodni. Jego otwarty dla publiczności trening trwał zaledwie kilka minut.

CANAL PLUS POKAŻE WALKĘ!

Redakcja, Informacja własna

2010-05-27

Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, Canal Plus wykupił prawa do transmisji sobotniej walki Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) z Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO).

KLICZKO-SOSNOWSKI: TYPUJ Z UNIBET >>

Dotąd polscy kibice nie byli pewni, czy będą mieli okazję obejrzeć ten pojedynek w telewizji, pomimo iż "Dragon" jest zaledwie drugim bokserem znad Wisły, który stanie przed szansą wywalczenia tytułu mistrza świata wszechwag.

TRENING: SOSNOWSKI I KLICZKO

Marek Śmietański, Materiał własny

2010-05-26

ALBERT SOSNOWSKI NA 3 DNI PRZED WALKĄ

Marek Śmietański, fot. Marek Śmietański

2010-05-26

Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) podczas dzisiejszego treningu otwartego w niemieckim Essen, wkrótce więcej materiałów na BOKSER.ORG. Już za 3 dni "Dragon" stoczy bój o pas mistrza świata wagi ciężkiej WBC, który obecnie należy do Witalija Kliczko (39-2, 37 KO).

SDUNEK: WITALIJ PRZESPAROWAŁ 118 RUND

Jarosław Drozd, sportbox.ru

2010-05-26

Fritz Sdunek, trener ukraińskiego mistrza świata wagi ciężkiej WBC, Witalija Kliczko (39-2, 37 KO) zapewnia, że jego podopieczny zachowa tytuł w walce z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO).

-Witalij jest bardzo dobrze przygotowany. Naliczyłem mu 118 rund sparringów - powiedział Sdunek. - To będzie dla niego bardzo ważny i trudny pojedynek. W wadze ciężkiej wszystko jest możliwe i szansę na zwycięstwo ma każdy, ale jestem przekonany, że Witalij pozostanie mistrzem świata - zakończył niemiecki trener.

TYLKO POŁOWA BILETÓW SPRZEDANA

Jarosław Drozd, sportbox.ru

2010-05-26

Na 5 dni przed pojedynkiem mistrza świata wagi ciężkiej WBC, Witalija Kliczko (39-2, 37 KO) z byłym mistrzem Europy, Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), sprzedawano tylko połowę biletów - 35 000 z 70 000. Jak informują rosyjskojęzyczne media, od zakupu praw do transmisji pojedynku (za 150 000 dolarów) odstąpiła polska telewizja.

Przypominamy, że Kliczko i Sosnowski skrzyżują rękawice 29 maja (sobota) na słynnym stadionie FC Schalke, VELTINS-Arena w Gelsenkirchen.

WITALIJ KLICZKO: LEKKO ZDZICZAŁEM W TYROLU

Jarosław Drozd, sportbox.ru, fot. P. Terekhov

2010-05-26

Aktualny mistrz świata WBC wagi ciężkiej, 38-letni Witalij Kliczko (39-2, 37 KO), który w najbliższą sobotę bronić będzie swojego pasa w walce z młodszym o 8 lat Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO) udzielił dzisiaj ciekawego wywiadu rosyjskiemu portalowi sportbox.ru. Zapraszamy do lektury.

-Witalij, w sobotę po raz pierwszy w swojej karierze, będziesz walczył na stadionie. Wygląda też na to, że po raz pierwszy wyjdziesz do pojedynku z brodą...
-Będę raczej nieogolony niż brodaty. Przyjechałem tutaj po czterech tygodniach spędzonych w górach Tyrolu, gdzie mieszkałem w domku na wysokości 1500 metrów. Nie było tam ludzi, więc nie było też dla kogo się golić. Można powiedzieć, że lekko tam zdziczałem, czego potwierdzeniem jest postanowienie, że z takim wyglądem pojawię się w sobotę w ringu.

-A może to element psychologicznej wojny z Sosnowskim?
-Uważasz, że wyglądam na tyle straszne, że mój widok może go zaszkowować? Każdy sportowiec walczący o mistrzostwo świata, jest na tyle dobrze przygotowany psychicznie, że nie przestraszy się zwykłej brody.

-Większość ekspertów traktuje Sosnowskiego jak straceńca. Zgadzasz się z ich opinią?
-Moje doświadczenie z poprzednich walk podpowiada, że nie należy w żaden sposób lekceważyć przeciwnika. Wielki Muhammad Ali przegrał przecież z Kenem Nortonem, którego nikt nie znał. Sosnowski był mistrzem Europy i tego tytułu nie otrzymał w prezencie urodzinowym. Uważam, że jest wśród dziesięciu najszybszych bokserów wagi ciężkiej na świecie. Na razie nie wyrobił sobie znanego nazwiska, ale wiem, że ma nadzieję zrobić to w pojedynku ze mną.

KLICZKO JUŻ PLANUJE KITESURFING W EGIPCIE

Jarosław Drozd, bild.de

2010-05-26

Przedstawiamy poniżej fragment wywiadu, jakiego Witalij Kliczko (39-2, 37 KO) udzielił niemieckiemu dziennikowi Bild am Sonntag. Dziennikarze pytali go głównie o pojedynki z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), Davidem Haye`em (24-1, 22 KO), ale także o takie szczegóły z życia jak np. pierwsza walka, pierwsze zarobione pieniądze i inne ...drobiazgi.

-W sobotę wystąpisz przed 60-tysięczną widownią. Pamiętasz jeszcze ilu widzów widziało Twoją pierwszą walkę?
-To było w lotniczej bazie wojskowej w Czechosłowacji, gdzie służył mój ojciec. Miałem wówczas 13 lat i mój pojedynek oglądało ok. 100 żołnierzy. Pamiętam, że przez jakiś tydzień przed tym wstępem nie mogłem wcale spać.

-Wygrałeś?
-Nie. Przegrałem po niezasłużonym werdykcie na punkty. Ale niedługo później znów zmierzyłem się z tym samym rywalem, pokazując wyraźnie, który z nas jest lepszy.

'SMOK' STAWIA NA SZYBKOŚĆ, DYNAMIKĘ I SPRYT

Jarosław Drozd, allboxing.ru

2010-05-26

-Szybkość, dynamika, nieustanny ruch i spryt - oto moje atuty w walce z Kliczko - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w Essen Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO), który w najbliższą sobotę na VELTINS-Arena w Gelsenkirchen zmierzy się z Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO) w pojedynku o tytuł zawodowego mistrza świata WBC wagi ciężkiej.

-Witalij będzie żałował, że dał mi tę szansę, bo jego najlepszy czas już minął. Mój sobotni rywal wiele swoich pojedynków stoczył z żywymi bokserskimi workami, które przegrywały walki już w szatni. 29 maja nastanie czas nowego mistrza - zakończył popularny "Dragon".

SOSNOWSKI: CODZIENNIE ROZMAWIAM Z PSYCHOLOGIEM

Redakcja, interia.pl

2010-05-25

Albert Sosnowski w samotności koncentruje się przed walką z Witalijem Kliczką o mistrzostwo świata federacji WBC w wadze ciężkiej. Ukraińskiemu bokserowi w przygotowaniach do sobotniego pojedynku na towarzyszy żona. "Dragon" wyjechał do Niemiec sam.

- W Niemczech jestem w pracy, muszę na jakiś czas zapomnieć o rodzinie, dlatego i moja dziewczyna, i rodzice zostali w Polsce. Tak będzie lepiej, nie będę się dekoncentrował. Przyjechałem aby odpowiednio przygotować się, również pod względem mentalnym, do pojedynku z Kliczką. Codziennie rozmawiam z psychologiem Dariuszem Nowickim, szykujemy się na potyczkę z trudnym rywalem - powiedział 31-letni Sosnowski, były mistrz Europy zawodowców.

PINDERA O WALCE KLICZKO-SOSNOWSKI

Maciej Dąbkowski, Nagranie własne

2010-05-25

Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) już w sobotę stanie do walki o mistrzowski pas WBC wagi ciężkiej z Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO). Zapraszamy na wywiad z Januszem Pinderą, jednym z najlepszych polskich dziennikarzy piszących o boksie, w którym wypowiada się na temat nadchodzącej walki.

ROZMOWA Z WITALIJEM KLICZKO

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2010-05-24

„Kto następny po Sosnowskim? Może Adamek...”

Witalij Kliczko (39-2, 37 KO), zaraz po konferencji prasowej w Gelsenkirchen znalazł czas na udzielenie wywiadu dziennikarzom w Stanach Zjednoczonych, gdzie walka z Albertem „Dragonem” Sosnowskim (45-2, 27 KO) będzie pokazywana w najbliższą sobotę, 29 maja w  systemie pay-per-view” „Żelazna Pięść”, mówiąc o walce z Albertem Sosnowskim,  zaznaczył, że ci, którzy spodziewają się, że będzie w „emerytalnej” formie bardzo się przeliczą. Witalij nie uciekał także przed tematami związanymi z innym polskim bokserem wagi ciężkiej – Tomaszem Adamkiem...

- Zdecydowałem się na walkę z Albertem Sosnowskim, a nie na pojedynek z wyżej klasyfikowanym Tomaszem Adamkiem. Dlaczego?
Witalij Kliczko: Podjęliśmy kontakt z obozem Adamka, ale on miał już przygotowany kontrakt na walkę z Chrisem Arreolą i w tym okresie czasu nie mógł po prostu wyjść na ring. Zatrzymam się jednak na chwilę przy jego nazwisku. Przed walką z Arreolą dawałem temu pierwszemu znacznie większe szanse, bo w walce ze mną pokazał, że jest bardzo twardym, dobrym pięściarzem. Ale Adamek walczył z nim bardzo dobrze, oglądałem tą walkę i zasłużenie wygrał pokazując dużą klasę. To była dla mnie niespodzianka, bo naprawdę nie wierzyłem, że wygra przeciwko Arreoli.

ALBERT SOSNOWSKI NA GRUSZCE

Redakcja, box-info.net

2010-05-24

KLICZKO-SOSNOWSKI: KONF. PRASOWA

Pavel Terekhov, fot. Pavel Terekhov

2010-05-24

ŁAPIN: WALKA SOSNOWSKI-KLICZKO
TO DLA MNIE WYZWANIE

Redakcja, Nagranie własne

2010-05-24

Już za 5 dni, w sobotę 29. maja, nasz rodak Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) stanie w niemieckim Gelsenkirchen przed szansą odebrania pasa WBC wagi ciężkiej Vitalemu Kliczko (39-2, 37 KO). Zapraszamy na wywiad z trenerem "Dragona", Fiodorem Łapinem.

VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEM SOSNOWSKIM - Część 3/3 >>
VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEM SOSNOWSKIM - Część 2/3 >>
VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEK SOSNOWSKIM - Część 1/3 >>
VIDEO: ROZGRZWKA Z ALBERTEM SOSNOWSKIM >>
FOTO: ALBERT SOSNOWSKI NA TRENINGU >>
VIDEO: ALBERT SOSNOWSKI O WALCE >>
WYWIAD: FIODOR ŁAPIN O PRZYGOTOWANIACH DO WALKI >>
VIDEO: SOSNOWSKI PO PRZYGOTOWANIACH WYDOLNOŚCIOWYCH >>
VIDEO: PAWEŁ GASSER O PRZYGOTOWANIACH >>
FOTO: ALBERT SOSNOWSKI ĆWICZY WYTRZYMAŁOŚĆ >>
VIDEO: TRENING SIŁOWO-WYTRZYMAŁOŚCIOWY >>

SOSNOWSKI: JESTEM GOTOWY

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-05-23

Już niespełna tydzień, w sobotę 29. maja, nasz rodak Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO), stanie w niemieckim Gelsenkirchen przed szansą odebrania pasa WBC wagi ciężkiej Vitalemu Kliczko (39-2, 37 KO). Zapraszamy na ostatnią z trzech części wywiadu z "Dragonem".

SOSNOWSKI: WYJDĘ DO RINGU ABY WYGRAĆ

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-05-22

W sobotę 29. maja czekają kibiców boksu ogromne emocje. Nasz rodak, Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO), stanie w niemieckim Gelsenkirchen przed szansą odebrania pasa WBC wagi ciężkiej Vitalemu Kliczko (39-2, 37 KO). Zapraszamy na drugą z trzech części wywiadu z "Dragonem".


SOSNOWSKI: JESTEM SPOKOJNY

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-05-21

W sobotę 29. maja czekają kibiców boksu ogromne emocje. Nasz rodak, Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO), stanie w niemieckim Gelsenkirchen przed szansą odebrania pasa WBC wagi ciężkiej Vitalemu Kliczko (39-2, 37 KO). Zapraszamy na pierwszą z trzech części wywiadu z "Dragonem".


ROZGRZEWKA Z ALBERTEM SOSNOWSKIM

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-05-20

W sobotę 29. maja czekają kibiców boksu ogromne emocje. Nasz rodak, Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO), stanie w niemieckim Gelsenkirchen przed szansą odebrania pasa WBC wagi ciężkiej Vitalemu Kliczko (39-2, 37 KO). Zapraszamy na rozgrzewkę z "Dragonem", a jutro na pierwszą część wywiadu z pretendentem do tytułu.

SOSNOWSKI PODCZAS TRENINGU W WIŚLE

Łukasz Furman, Materiał własny

2010-05-16

Pierwsza, majowa walka o mistrzostwo świata z udziałem Polaka, zakończyła się sukcesem. Za niespełna dwa tygodnie, podobne emocje czekają nas z udziałem Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO), który już 29. maja stanie przed szansą odebrania pasa WBC wagi ciężkiej Vitalemu Kliczko (39-2, 37 KO). Zapraszamy na fotorelację zrobioną podczas sesji treningowej "Dragona" w Wiśle.

ALBERT SOSNOWSKI W ŁODZI

Piotr Jagiełło, Nagranie własne

2010-05-14

Zapraszamy na wywiad z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), który już 29. maja stanie przed szansą odebrania pasa WBC wagi ciężkiej, który w tej chwili należy do Vitalego Kliczko (39-2, 37 KO).

BYŁY TRENER NIE DAJE SZANS ALBERTOWI

Redakcja, boxingscene.com

2010-05-09

Były trener Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO), Ukrainiec Lubomir Palamar, nie daje Polakowi większych szans w starciu z Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO), zaplanowanym na 29. maja.

PALAMAR: SOSNOWSKI BYŁ ZDOLNYM UCZNIEM

- Wszystkie karty są po stronie Kliczki, wzrost, siła, zasięg, mistrzowskie doświadczenie. Obecnie nie ma nikogo lepszego w wadze ciężkiej od braci Kliczko. Oglądałem ich ostatnie walki i byłem zdumiony tym, że oni cały czas poprawiają swoje umiejętności mimo podstępującego wieku. Albert nie ma szans z Vitalijem, wg mnie jest za wcześnie dla niego n taki pojedynek. Gdy pracowałem z Sosnowskim myślałem, że będzie gotowy do walki o pas w roku 2011. Piękno boksu polega jednak na tym, że jest on nieprzewidywalny, dlatego też z zaciekawieniem oglądnę ten pojedynek -  powiedział były trener Alberta.

SOSNOWSKI-KLICZKO: SPRZEDANO 30 TYSIĘCY BILETÓW

Przemysław Osiak, boxingscene.com

2010-05-08

Organizatorzy mistrzowskiej walki o pas WBC pomiędzy Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO) a Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO) nie mogą narzekać na brak zainteresowania pojedynkiem. Jak podaje Bernd Boente, reprezentujący interesy Ukraińca, sprzedano już około 30 tysięcy biletów na starcie zaplanowane na 29 maja w niemieckim Gelsenkirchen

- Do tej pory sprzedaliśmy około 30 tysięcy biletów. Mamy jeszcze czas, a zainteresowanie walką jest wielkie. Spodziewamy się sprzedać 50-55 tysięcy wejściówek. Myślę, że będziemy mieli naprawdę spory tłum – zapowiada menedżer 38-letniego Kliczki.

ŁAPIN O PRZYGOTOWANIACH SOSNOWSKIEGO

Robert Małolepszy, Polska The Times

2010-05-07

Polska The Times pisze o przygotowaniach dwóch Polaków pod okiem Fiodora Łapina do walk o mistrzostwo świata. Trener jest bardzo zadowolony z przygotowań, mówi że dobrze wyszedł mu podział jego czasu pomiedzy pięściarzy.

- Mimo obowiązków związanych z przygotowaniami Włodarczyka znajdę czas na zajęcia z Albertem. Do tej pory nie było z tym żadnych problemów. Ba, uważam wręcz, że tak dobrych przygotowań nie miałem od dawna. Krzysiek dopingował Alberta, a Albert Krzyśka - twierdzi Łapin. Według szkoleniowca Sosnowski jest wyjątkowo zmotywowany. Podczas pierwszego sparingu musiał wręcz uspokajać Dragona. Albert pracuje z dwoma wysokimi zawodnikami mierzącymi ponad dwa metry - Anglikiem Price'em i Rosjaninem Orłowem.

- Jest tak spragniony boksu, że rzucił się na sparingpartnerów, a przecież nie o to chodzi. Nad czym pracujemy? Prochu nie da się wymyślić. Albert uczy się boksować z pięściarzami dużo od siebie wyższymi. Chcemy poprawić pracę nóg i balans tułowia. Cały czas szykujemy też swoje akcje na Kliczkę, ale nie powiem wam, co to będzie - śmieje się Łapin, który nawet nazwiska rosyjskiego sparingpartnera nie chciał zdradzić, aby uniknąć prób wyciągania od niego wiadomości przez obóz rywala.

SOSNOWSKI-KLICZKO PAY PER VIEW

Redakcja, Intergrated Sports

2010-05-05

Firma  Integrated Sports Media pokaże w systemie Pay Per View walkę Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) z Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO) o mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej. Gala promowana pod nazwą "Fists of Steel" odbędzie się 29. maja na stadionie w Gelsenkirchen, który może pomieścić 60 tysięcy kibiców boksu.

Niestety gala nie będzie dostępna do kupienia dla kibiców w Polsce, a jedynie w Ameryce Północnej. Transmisję za pośrednictwem swojej sieci zapowiedziały takie amerykańskie platformy cyfrowe jak iN Demand, DIRECTV oraz DISH Network. Transmisję na terenie Kanady przeprowadzi Bell TV, Shaw PPV. Cena za pakiet PPV na tę walkę wyniesie $24.95.

SOSNOWSKI SPARUJE Z PRICEM

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-05-04

David Price, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2008 roku w kategorii superciężkiej, zameldował się w Wiśle, by sprawdzić w jakiej formie jest Albert Sosnowski przed pojedynkiem o mistrzostwo świata wagi ciężkiej wersji WBC z Witalijem Kliczką. 26-letni brytyjski zawodnik mierzy 203 centymetry, więc Sosnowski będzie mógł przekonać się, co czeka go w ringu z utytułowanym i także wyższym od niego Ukraińcem.

ALBERT SOSNOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>

Urodzony w Liverpoolu Price to wielka nadzieja angielskiego boksu. Na zawodowstwo przeszedł w 2009 roku, niedługo po udanym występie w Chinach i stoczył do tej pory pięć zwycięskich, profesjonalnych walk. Teraz szykuje się do kolejnej, z Danielem Peretiatko, która odbędzie się 14 maja w Dagenham.

ALBERT SOSNOWSKI O WALCE Z KLICZKO

Maciej Dąbkowski, Nagranie własne

2010-04-28

Zapraszamy na wywiad z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), w którym opowie o taktyce i swoim podejściu do walki z Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO) o mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej. W rozwinięciu zapis rozmowy.

ALBERT SOSNOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>

PAWEŁ GASSER O PRZYGOTOWANIACH 'DRAGONA'

Maciej Dąbkowski, Nagranie własne

2010-04-27

Paweł Gasser jest trenerem Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) od przygotowania siłowo-wydolnościowego (kondycyjnego). W przeszłości współpracował też z Tomaszem Adamkiem. Zapraszamy na wywiad z trenerem, gdzie poruszony został temat przygotowań 'Dragona' do walki życia z Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO) o mistrzostwo świata federacji WBC wagi ciężkiej. Jutro wywiad z Albertem Sosnowskim.

ALBERT SOSNOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>

SOSNOWSKI O SWOICH PRZYGOTOWANIACH

Maciej Dąbkowski, Nagranie własne

2010-04-26

Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) o swoich przygotowaniach w Zakopanem, Warszawie oraz sparingach w Wiśle, do walki z Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO) o mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej.

SOSNOWSKI ALBERT - TRENING

Mariusz Serafin, Materiał własny

2010-04-26

ALBERT SOSNOWSKI: TRENING SIŁOWO-WYTRZYMAŁOŚCIOWY

Maciej Dąbkowski, Nagranie własne

2010-04-25

Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) ciężko pracuje na treningach, aby jak najlepiej wypaść 29. maja w starciu z Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO) w niemieckim Gelsenkirchen. W Zakopanem "Smok" trenował głównie kondycję, biegając po górach. Potem zjawił się w Warszawie, gdzie wspólnie z Pawłem Gosserem trenował siłę i wytrzymałość. Następnie udaje się do Wisły, gdzie przez 3 tygodnie będzie sparował z zawodnikami przypominającymi gabarytami najbliższego przeciwnika. Zapraszamy na urywki treningu siłowo-wytrzymałościowego, które zarejestrowaliśmy w Klubie Fitness Olimpia w Warszawie. Niebawem wywiad ze "Smokiem".

SOSNOWSKI O WALKACH TOMASZ ADAMKA I KRZYSZTOFA WŁODARCZYKA

Maciej Dąbkowski, Nagranie własne

2010-04-24

Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) ciężko pracuje na treningach, aby jak najlepiej wypaść  29. maja w starciu z Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO) w niemieckim Gelsenkirchen. Zobacz co pretendent do tytuły WBC wagi ciężkiej ma do powiedzenia o nadchodzących pojedynkach Tomasza Adamka i Krzysztofa Włodarczyka.

KLICZKO: SOSNOWSKI JEST POTWORNIE ZMOTYWOWANY

Łukasz Furman, Allboxing.ru

2010-04-24

Vitali Kliczko (39-2, 37 KO) kolejny już raz zabrał głos w sprawie zbliżającej się walki z naszym Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), do której dojdzie 29 maja w Gelsenkirchen. Ukraiński mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC odniósł się również do nieudanych negocjacji z Nikolai Valuevem

- Jeżeli ktoś walczy dla pieniędzy, a nie chęci bycia najlepszym, nic dobrego z tego nie wyjdzie. Wycofałem się więc z negocjacji, które trwały kilka miesięcy. Gdzie jest teraz Valuev? Będzie walczyć z nieznanym jeszcze Solisem.

Obchodzący niedługo 39. urodziny Kliczko znów pozytywnie wypowiadał się za to o "Dragonie" - Sosnowski jest młody, groźny, ale przede wszystkim potwornie zmotywowany. Wyjdę po to by wygrać przez nokaut, ale jeśli się to nie uda, obiecuję kibicom dwanaście ekscytujących i dramatycznych rund  - zakończył Vitali.

KLICZKO RUSZA W GÓRY NIEDZIELNYM RANKIEM

Przemysław Osiak, turnir.com.ua

2010-04-19

Oczekujący na pojedynek z Albertem Sosnowskim (45-2, 27 KO), mistrz świata WBC w wadze ciężkiej, Witalij Kliczko (39-2, 37 KO) opóźnił o kilka dni swój wyjazd na obóz treningowy do austriackiego Kitzbühel, które tradycyjnie będzie miejscem przygotowań 38-letniego Ukraińca. W Tyrolu starszy z braci Kliczko spędzić zamierza cztery tygodnie, szlifując formę na zbliżającą się potyczkę. Dotychczas, przygotowując się do swoich obron, Witalij w austriackich górach spędzał około 5-6 tygodni. Spóźnienie do Kitzbühel spowodowane jest pierwszą w tym roku galą boksu organizowaną 24 kwietnia w Kijowie przez świeżo utworzoną grupę promotorską Witalija, K2 Promotions Ukraine.

- Od tego roku zdecydowaliśmy się stawiać na jakość, nie na ilość – oznajmia starszy z braci Kliczko. - W tym roku grupa należąca do mnie i do Władimira zorganizuje w Ukrainie pięć bokserskich wieczorów. Jako goście-VIP uczestniczyć w nich będą aktorzy i piosenkarze, którzy sami zapełniają stadiony. Uważam, że telewidzowie i wszyscy miłośnicy boksu już zatęsknić za barwnymi pojedynkami, którymi darzą nas nasi utaletnowani chłopcy. Osobiście też się stęskniłem. Dlatego postanowiłem pozostać w Kijowie jeszcze przez kilka dni. Na obóz przygotowawczy do Austrii wylatuję już następnego dnia rano. Czekać tam na mnie będzie trener Fritz Sdunek oraz pozostali członkowie mojego zespołu.

SDUNEK DOCENIA ALBERTA

Łukasz Furman, Blik

2010-04-16

Fritz Sdunek, wieloletni trener Vitalija Kliczki (39-2, 37 KO) uważa, że Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) to odpowiedni pretendent dla mistrza federacji WBC wagi ciężkiej.

"Sosnowski to dobry wariant. Nie zapominajmy przecież, iż był mistrzem Europy. Wracając do sprawy Valueva, to naprawdę wstyd, że do tego pojedynku nie doszło, ale problem tkwi po stronie Rosjanina. On po prostu nie był zainteresowany tą walką" - skomentował taki a nie inny wybór challengera Sdunek, niegdyś opiekun naszego Darka Michalczewskiego.

PALAMAR: SOSNOWSKI BYŁ ZDOLNYM UCZNIEM

Przemysław Osiak, blik.ua

2010-04-13

Lubomir Palamar, były trener polskiego pretendenta do tytułu WBC w kategorii ciężkiej, Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) opowiada swoich początkach współpracy z "Dragonem" oraz o tym, jakich elementów ringowego rzemiosła zdążył nauczyć 31-letniego dziś pięściarza. Wyjaśnia również, dlaczego drogi obu mężczyzn musiały się w pewnym momencie rozejść, pomimo wzorowych relacji na linii trener-zawodnik.
 

Blik.ua: Lubomirze Grigoriewiczu, czy Albert Sosnowski swoją pierwszą przegraną w zawodowej karierze z Kanadryjczykiem Arturem Cookiem poniósł już wtedy, gdy był Pan jego trenerem?
Lubomir Palamar: Nie, współpracę z nim rozpocząłem dopiero po tej porażce. Albert przegrał z Cookiem 17 marca 2001 roku w Budapeszcie przez nokaut w 9. rundzie. Stawką tego pojedynku był tutuł młodzieżowego mistrza świata WBC. Po tej walce z Sosnowskim nie chciał pracować żaden szkoleniowiec – wszyscy uważali, że nie ma on już czego szukać na zawodowym ringu. Mówiono, że Albert upadł i już się nie podniesie. Wobec tego wspólną pracę rozpoczęliśmy tak naprawdę od zera.

- Oceniając całość, nieźle wam ona wyszła - pod Pańskim kierownictwem Sosnowski wygrał piętnaście kolejnych pojedynków.
LP: Dałem mu odpowiednią szkołę. Albert w ogóle nie potrafił boksować z mańkutami. Szwankowała też technika jego ciosu. Jednak Sosnowski okazał się być bardzo chętnym i zdolnym uczniem. Bardzo szybko się uczył. A propos, na sparingi często zapraszaliśmy ukraińskich bokserów.

KLICZKO-SOSNOWSKI KILKA DNI PÓŹNIEJ?

Przemysław Osiak, tsn.ua

2010-04-12

Jak poinformował ukraiński serwis TSN.ua, zespół Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) rozważa poproszenie obozu Witalija Kliczki (39-2, 37 KO) o kilkudniowe przesunięcie zaplanowanej na 29 maja walki, której stawką będzie należący do 38-letniego Ukraińca pas mistrzowski federacji WBC w wadze ciężkiej.  Ewentualna korekta daty pojedynku miałaby mieć związek z ogólnonarodową tragedią, która dotknęła Polaków w sobotę 10 kwietnia. Obiekcje obozu polskiego pretendenta mają ponoć związek z faktem, iż 29 maja minie dokładnie 50 dni od katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.

Serwis informuje, że współpracownicy Sosnowskiego mają wątpliwości co do etycznej poprawności udziału polskiego zawodnika w tym wydarzeniu. Zastanawiają sie również, czy zaistniała sytuacja nie wpłynie negatywnie na przygotowania 31-letniego pretendenta do mistrzowskiego pojedynku.

- Każdego dnia przeprowadzamy regularne treningi, ale Albert, jak i cały jego kraj, smuci się z powodu ofiar katastrofy – opowiada członek obozu Sosnowskiego. - To okropna tragedia i ogromna strata zaróno dla całego kraju, jak i dla każdego z osobna. Albert chciałby wyrazić swoje wyrazy współczucia rodzinom zmarłych.

JANUSZ PINDERA PRZEPYTAŁ KLICZKĘ

Janusz Pindera, Rzeczpospolita

2010-04-07

Janusz Pindera, znakomity dziennikarz sportowy, specjalizujący się m.in. w boksie zawodowym, przeprowadził wywiad z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO), który będzie bronił tego tytułu przeciwko Polakowi Albertowi Sosnowskiemu (45-2-1, 27 KO). Prezentujemy najciekawszy fragment tej rozmowy.

Janusz Pindera: Czy warto jechać do Gelsenkirchen? Takie pytanie zadaje sobie dziś wielu ludzi. Niektórzy twierdzą, że wynik jest z góry przesądzony, na pańską korzyść oczywiście. Zgadza się pan z tym?
Vitali Kliczko: Jak będzie wyglądała sama walka, zobaczymy 29 maja. To jest boks i waga ciężka, więc jeden cios może zmienić wszystko. Wiem, że moja porażka byłaby sensacją, ale w historii tej dyscypliny sensacyjnych rozstrzygnięć było mnóstwo. Albert jest młody, silny, głodny sukcesu. Myślę, że przed wejściem na ring mamy po 50 procent szans na wygraną.

BILETY NA WALKĘ SOSNOWSKI-KLICZKO

Redakcja, Informacja własna

2010-04-01

Od kilku dni można zamawiać już bilety na galę, podczas której mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Witalij Kliczko (39-2, 37 KO) będzie bronił tego tytułu przeciwko Polakow Albertowi Sosnowskiemu (45-2-1, 27 KO).

WYWIAD - ALBERT SOSNOWSKI DLA BOKSER.ORG >>
WYWIAD - VITALI KLICZKO DLA BOKSER.ORG >>
KUB BILET NA KLICZKO-SOSNOWSKI >>

Bilety są do nabycie poprzez system transakcyjny firmy Eventim, dla kibiców z naszego kraju dostępne są wejściówki za 22, 37 i 47 euro.

WYWIAD. ALBERT SOSNOWSKI

Maciej Dąbkowski, Nagranie własne

2010-03-31

Zapraszamy na wywiad po konferencji prasowej z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), który 29. maja zmierzy się Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO) w niemieckim Gelsenkirchen. Wkrótce wywiad z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC.

UNIBET: TYPUJ WALKĘ SOSNOWSKI - KLICZKO >>

TWARZĄ W TWARZ: SOSNOWSKI vs KLICZKO

Maciej Dąbkowski, Nagranie własne

2010-03-30

KONFERENCJA: KLICZKO VS SOSNOWSKI

Mariusz Serafin, Materiał własny

2010-03-30

ŁAPIN O PRZYGOTOWANIACH

Redakcja, Informacja własna

2010-03-30

"Dwa tygodnie jesteśmy już w Zakopanem, potem jedziemy do Wisły. Postaramy się oczywiście o dwumetrowych sparingpartnerów z tak zwanej szkoły rosyjskiej, ale będzie też przynajmniej jeden zawodnik z Angli" - wyjawia szczegóły przygotowań do pojedynku Alberta Sosnowskiego z Vitalijem Kliczko nowy trener "Dragona", Fiodor Łapin.

ZDJĘCIE DNIA

Mariusz Serafin, Informacja własna

2010-03-30

Sosnowski oko w oko z Kliczko na dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie.
Już wkrótce na BOKSER.ORG obszerna videorelacja oraz wywiady z zawodnikami.

KONFERENCJA PRASOWA PRZED WALKĄ
ALBERT SOSNOWSKI vs VITALIJ KLICZKO

Redakcja, Informacja własna

2010-03-30

Dzisiaj w warszawskim hotelu Hilton odbyła się konferencja prasowa, w której wzięli udział ringowi przeciwnicy Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO)  i Vitali Kliczko (39-2, 37 KO). Pojedynek tych pięściarzy o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC zaplanowano na 29 maja w niemieckim Gelsenkirchen. Konferencje prowadził Ryszard Koczura.

- Według fachowców szanse mam niewielkie, natomiast program, który przygotowujemy z trenerem Fiodorem Łapinem, plus moja determinacja, będą kluczowe w zaskoczeniu Vitalija. Czy to wystarczy, życie pokaże, ale jak już wcześniej mówiłem jadę po zwycięstwo - powiedział "Dragon" zapytany w jakich elementach upatruje swoje szanse.

- Bardzo miło jest mi być z powrotem w Polsce, bywałem tu już wiele razy, lubię Warszawę. Mój brat walczył tu walki amatorskie i trenował tutaj. Wybrałem Alberta jako mojego przeciwnika i wiem, że nie wybrałem kogoś słabego, bo ja walczę tylko z dobrymi pięściarzami. Wałujew miał też propozycję, jest ode mnie wyższy, cięższy o 40 kg, mimo to nie chciał walczyć, pieniądze były tylko pretekstem. Jestem pewien, że moja walka z Sosnowskim będzie wielkim wydarzeniem, on jest bardzo zdeterminowany aby wygrać, będzie to świetny pojedynek. Krytyczne słowa pod adresem Alberta nie mają sensu, podobnie mówiono o mnie kiedy miałem walczyć z Lenoxem Lewisem. Każdy był sceptyczny wobec mnie, tak jak dzisiaj podobną krytykę słyszy Albert. To będzie prawdziwa woja, zobaczymy kto okaże się silniejszy. Na pewno doświadczenie ringowe jest po mojej stronie. Jeśli zapytacie mnie o przyszłość, nie myślę o tym, cała moja uwaga skupia się tylko na najbliższej walce. Obrona najbardziej prestiżowego w świecie pasa organizacji WBC jest celem samym w sobie - powiedział ukraiński mistrz wagi ciężkiej Vitali Kliczko.

'PUDZIAN' O WALCE SOSNOWSKI vs KLICZKO

Maciej Dąbkowski, Informacja własna

2010-03-30

Najbardziej znany polski strongman Mariusz Pudzianowski stoczy swoją drugą walkę na zasadach MMA z Japończykiem Yusuke Kawaguchi. Zapytaliśmy "Pudziana" jak zapatruje się na szanse Alberta Sosnowskiego w starciu z Vitalijem Kliczko. Więcej informacji o walce Mariusza Pudzianowskiego na SPORTY-WALKI.ORG.

CAŁY WYWIAD Z MARIUSZEM PUDZIANOWSKIM O KSW XIII >>

BRYTYJSCY GIGANCI SPARUJĄ Z SOSNOWSKIM

Dawid Wanke, Polskie Radio

2010-03-30

David Pirce (5-0, 4 KO) i Tyson Fury (10-0, 8 KO, to nazwiska dwóch gigantów, którzy będą sparingpartnerami Alberta Sosnowskiego przed majową walką o mistrzostwo świata federacji WBC z Vitalijem Kliczko. Średnia wzrostu obu wynosi ponad dwa metry, liczący 203 centymetry Pirce startował z sukcesem na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, gdzie zdobył brązowy krążek. Wygrał wtedy przed czasem  między innymi z faworyzowanym Rosjaninem Islamem Timurzjevem. W eliminacjach do wspomnianych igrzysk fighter z Liverpoolu znokoutował między innymi Polaka Krzysztofa Głowackiego - walka odbyła się we włoskiej Pescarze.

ALBERT SOSNOWSKI- SERWIS SPECJALNY >>

Styl obu pięściarzy w pewnych aspektach przypomina styl Vitalija, który wykorzystując przewagę wzrostu i zasięgu ramion często używa lewych i prawych prostych, którymi dystansuje rywali. Miejmy nadzieję, iż dzięki ciężkiej pracy oraz wysokiej klasie sparingpartnerów, Sosnowski zademonstruje 29 maja w Gelsenkirchen prawdziwe "Wejście Smoka", czego mu życzymy.

SOSNOWSKI: PRZYWIOZĘ PAS DO POLSKI

Redakcja, boxingscene.com

2010-03-25

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Witalij Kliczko (39-2, 37 KO) oraz Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) spotkali się na specjalnej konferencji prasowej, anonsującej ich pojedynek 29 maja w Gelsenkirchen. Mistrz obiecał wielkie emocje dla 50-60 tysięcy fanów boksu, którzy wybiorą się na tę galę. Witalij podkreślił, że to on jest faworytem tego pojedynku, ale równocześnie oczekuje, że jego polski przeciwnik pojawi się w ringu w swojej szczytowej formie.

ALBERT SOSNOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>

- Muhammad Ali, Mike Tyson oraz Lennox Lewis, to byli posiadacze pasa organizacji WBC. Obecnie ten pas należy do mnie, jestem najlepszym pięściarzem w mojej wadze, każdemu kibicowi który przyjdzie na mój pojedynek, obiecuje niezapomniane emocje. Pas WBC może trafić w inne ręce tylko wtedy, gdy ja na to pozwolę - powiedział mistrz wagi ciężkiej. Na te słowa Albert Sosnowski odpowiedział w prosty sposób - Wygram tę walkę i przywiozę pas do Polski.

KLICZKO W POLSCE

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-03-25

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Witalij Kliczko (39-2, 37 KO) 30 marca we wtorek przyleci do Warszawy. W trakcie specjalnej konferencji prasowej, na którą został zaproszony przez menedżera Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO), ukraiński pięściarz opowie, dlaczego zdecydował się walczyć w obronie tytułu właśnie z Albertem Sosnowskim.

- Jesteś bardzo dobrym pięściarzem, doceniam Twoją klasę i dlatego dałem Ci szansę walczyć ze mną. Potraktuj to jako prezent - tłumaczył niedawno Albertowi starszy z braci Kliczków.

- Cieszę się, że Witalij zawita do Warszawy. Świadczy to tylko o tym, że mnie szanuje i poważa. Czy przy okazji podziękuję mu teraz za prezent, o którym wspominał? Raczej nie. To zrobię dopiero podczas walki. Szczerze i od serca - odpowiedział polski pięściarz.

WITALIJ: TO NIE BĘDZIE SPACEREK

Przemysław Osiak, turnir.com.ua

2010-03-24

Mistrz świata w wadze ciężkiej federacji WBC, Witalij Kliczko (39-2, 37 KO) nie uważa, że pojedynek z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO) okaże się dla niego łatwym. Wypowiedź 38-letniego czempiona dotyczącą zaplanowanej na 29 maja w Gelsenkirchen walki cytuje ukraiński serwis Turnir.com.ua.

 - Do walki z Sosnowskim przyotowuję się zgodnie z planem. Jestem w dobrej formie, każdy dzień spędzam w sali treningowej. Kiedy parę dni temu, podczas walki Władimira w Dusseldorfie, spotkałem się z Sosnowskim, w jego oczach zauważyłem ogromną motywację i wielką chęć zwycięstwa. Powtórzę to, o czym mówiłem wcześniej. Sosnowski to bardzo poważny rywal i ta walka nie będzie dla mnie spacerkiem, także dlatego, że Albert na zawodowym ringu odbył o wiele więcej walk ode mnie. Myślę, że czeka nas interesujący i bezkompromisowy pojedynek – twierdzi doświadczony Ukrainiec.

BYŁY TRENER SOSNOWSKIEGO: WYWRZEĆ PRESJĘ

Przemysław Osiak, championat.ru

2010-03-24

Lubomir Palamar, były szkoleniowiec Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO), podzielił się swoim zdaniem na temat szans swojego dawnego podopiecznego w pojedynku z Witalijem Kliczką (39-2, 37 KO), mistrzem świata federacji WBC, który odbędzie się 29 maja w Gelsenkirchen.

 - Myślę, że dla Sosnowskiego jest rzeczywiście zbyt wcześnie, aby walczyć przeciwko Kliczce. Dużo będzie zależało od jego obecnych trenerów, aby nie przegrał walki jeszcze przed jej rozpoczęciem. Kiedy prowadziłem Alberta, a miał ciężkich przeciwników, to niepokoił się do samego pojedynku. Jednak udawało mi się go odpowiednio nastawić i wypełniał on wszystkie moje wytyczne. W Anglii zdarzało się, że waliłem pięścią i krzyczałem: "Albert, co ty wyprawiasz! Podnieś ręce!" Wówczas od razu reagował – mówi Ukrainiec, który przez trzy lata prowadził "Dragona" na zawodowych ringach.

ŁAPIN TRENEREM SOSNOWSKIEGO

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-03-18

Fiodor Łapin został szefem sztabu trenerskiego, który szykuje Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) do pojedynku z Witalijem Kliczką (39-2, 37 KO) o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC.

ALBERT SOSNOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>

- Fiodor Łapin ma ogromne doświadczenie i dużą wiedzę na temat wschodniej szkoły boksu. Uznałem, że to idealna osoba do wsparcia zespołu, z którym osiągałem ostatnie sukcesy i  wywalczyłem mistrzostwo Europy. Cieszę się, że trener Łapin zaakceptował moją propozycję i przyjął wyzwanie - wyjaśnia "Dragon".

SOSNOWSKI DLA TOK.FM

Damian Michałowski, Radio TOK FM

2010-03-15

Zanim skrzyżują rękawice - najpierw spojrzą sobie głęboko w oczy. I to jeszcze w tym miesiącu. Albert Sosnowski i Witalij Kliczko dostali zaproszenie na walkę Władymira Kliczki z Eddiem Chambersem. - Nie boję się tego spotkania - mówił "Dragon" w TOK FM.

- Mamy wyjść na środek stadionu Schalke, przed walką wieczoru, i spojrzeć sobie głęboko w oczy. To będzie taki przedsmak tego co czeka mnie w maju. Będę miał okazję oswoić się z tym miejscem jeszcze przed swoją "walką życia" - mówił Sosnowski w TOK FM.

ALBERT SOSNOWSKI DLA SPORT.PL

Przemysław Iwańczyk, sport.pl

2010-03-12

- Będę bohaterem jeśli pokonam Witalija Kliczkę i odbiorę mu mistrzowski pas. Dla świata bokserskiego jestem kopciuszkiem i wielką niewiadomą - mówi w Studio Sport.pl Albert Sosnowski, który stoczy walkę o mistrzostwo świata WBC z Ukraińcem, Witalijem Kliczko.

- Nie przejmuję się krytyką, nazywaniem łajzą, prorokowaniem, że kibice nie zdarzał wypić jednego piwa, a już będę leżał. Przez całą karierę jestem krytykowany, że walczę z kelnerami, ciągle jestem niedoceniany. Koncentruję się tylko na sobie, chcę się przygotować mentalnie i fizycznie do tego pojedynku i zrobić swoje. Wyjdę na ring i będę walczył o zwycięstwo. Nie będzie powtórki z walki Andrzeja Gołoty z Lennoxem Lewisem, która trwała 93 sekund - mówi mistrz Europy. I porównuje walkę z Kliczką z desantem komandosów: najpierw skok ze spadochronem, potem bieg po polu minowym.

OGLĄDAJ WYWIAD Z ALBERTEM SOSNOWSKIM >>

KRYTYCZNE OPINIE O KLICZKO vs SOSNOWSKI

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2010-03-11

„Takie numery nie przechodzą w Ameryce”

Raczej krytyczna jest większość opinii po decyzji mistrza świata wagi ciężkiej WBC Witalija Kliczki (39-2, 37 KO) walki o tytuł z Polakiem Albertem „Dragonem” Sosnowskim (45-2-1, 27 KO). Decyzji, której tak naprawdę nikt nie może zrozumieć, a promotor rywala Tomka Adamka Chrisa Arreoli i walczącego za tydzień z Władymirem Kliczką Eddie Chambersa Dan Goossenn  uważa ją za zwykłą próbę oszukania niemieckich fanów.”Takie numery przechodzą w Niemczech, w Stanach by się nie udały” – mówi Goossen. Albert ma rację, że wziął walkę z Ukraińcem, wszyscy będziemy mu kibicować, ale wiarygodność bokserskich pasów dostała kolejny nokaut...

ALBERT SOSNOWSKI ZWAKUJE PAS

Wojciech Czuba, The Sun

2010-03-11

Jak donosi ‘The Sun’, Audley Harrison (26-4, 19 KO) zmierzy się z Aleksandrem Dimitrenko (29-1, 19 KO), o pas zawodowego mistrza Europy wagi ciężkiej. Pierwotnie złoty medalista olimpijski Harrison, miał walczyć 9 kwietnia w Londynie z Albertem Sosnowskim. Jednakże w związku z przyjęciem przez Polaka oferty od Witalija Kliczki, będzie on musiał zwakować pas EBU.

Kto zostanie nowym Europejskim mistrzem królewskiej kategorii? Czy będzie to 38- letni, niespełniony na zawodowych ringach Audley, czy też wracający po porażce z Eddie Chambersem, mierzący 201 cm wzrostu ‘Sascha’?

PROMOTOR UCISZA KRYTYKÓW

Redakcja, Polskie Radio

2010-03-10

Na antenie radiowej Trójki Krzysztof Zbarski  odpierał dzisiaj zarzuty krytyków za podjęcie wyzwania rzuconego przez Witalija Kliczkę. Promotor uważa, że Albert Sosnowski jest teraz w najlepszej formie, czekanie nic nie zmieni.

- Negocjacje trwały 10 dni. Były telekonferencje i wymiana maili. Dzisiaj potwierdziliśmy termin walki - 29 maja Gelsenkirchen na Schalke Arena. Będzie ją oglądać 61 tysięcy widzów na żywo i setki milionów przed telewizorami - powiedział Zbarski.

Promotor komentował też wypowiedź Wałujewa, który stwierdził, że walka będzie tak krótka, że niektórzy widzowie "mogą nie zdążyć wypić jednego piwa".

- A co miał powiedzieć, nie dogadał się, teraz będzie deprecjonował tego co został jego następca. To mu pozostało - mówi Zbarski, który odrzuca też zarzuty Jerzego Kuleja, że na tę walkę dla jego zawodnika jest jeszcze za wcześnie.

- Albert Sosnowski nie będzie w lepszej formie, a poza tym co mieliśmy zrobić, nie podnieść rękawicy? - uciął temat promotor.

KULEJ: ZA WCZEŚNIE NA TĘ WALKĘ

Redakcja, Dziennik

2010-03-10

Jerzy Kulej, cytowany przez "Dziennik", uważa że do walki Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) z Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO) o pas WBC doprowadzona zbyt wcześnie.

- Uważam, że jest zbyt wcześnie na walkę z tak groźnym zawodnikiem, jak Kliczko. Sosnowski to dzielny i wspaniały bokser, ale po zdobyciu tytułu EBU powinien mieć szansę okrzepnąć, przecież wyżej od walki o pas mistrza świata nie ma już nic. Adamek jest pod tym względem lepiej prowadzony. Pewnie chodziło o pieniądze, ale trzeba też pamiętać o zdrowiu, bo nawet milion dolarów nie zniweluje efektów wstrząśnienia mózgu. Boję się, żeby nie skończyło się tak, jak w przypadku walki Gołoty z Lewisem - powiedział Kulej.

WAŁUJEW O 'MAŁO ZNANYM' SOSNOWSKIM

Redakcja, sportbox.ru

2010-03-10

Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO), niedawny mistrz świata WBA wagi ciężkiej, na swoim blogu wyraził zdziwienie i rozczarowanie, w związku z wyborem "mało znanego" Alberta Sosnowskiego (42-2-1, 27 KO) na kolejnego rywala dla Witalija Kliczko (39-2, 37 KO).

- O tym, że Witalij zmierzy się z Sosnowskim dowiedziałem się z dziennika telewizyjnego. Nie będę komentował informacji, jakoby ten mało znany pięściarz miał otrzymać za walkę z Kliczko honorarium w wysokości miliona dolarów. Ośmielam się jedynie stwierdzić, że jest mało prawdopodobne aby w Niemczech, czy w innych krajach europejskich znalazło się 60 tysięcy chętnych do obejrzenia tej walki na żywo. Biorąc pod uwagę przebieg konfrontacji Sosnowskiego z Francesco Pianetą, bardzo możliwe, że widzowie nie zdążą nawet wypić pierwszego piwa - zakończył Rosjanin.

SOSNOWSKI O WALCE Z KLICZKO

Redakcja, fightnews.com

2010-03-09

"Moje marzenia wreszcie się spełniły, zawalczę o mistrzostwo świata. Ponieważ miałem zaplanowaną walkę z Harrisonem, jestem już w cyklu treningowym. Dostałem szansę od losu, niewielu zawodników ma możliwość walczyć o taki tytuł, a ja ją dostałem. Jestem za to bardzo wdzięczny Vitalemu i jego menadżerom. Wiem, że wszyscy stawiają na zwycięstwo Ukraińca, ale powiem wam, że Kliczko pożałuje swojej decyzji. W  Gelsenkirchen żyje wielu Polaków i Niemców polskiego pochodzenia i spodziewam się, że mnie wesprą swoim dopingiem. Będę pierwszym polskim mistrzem świata wagi ciężkiej" - powiedział aktualny mistrz Europy kategorii ciężkiej Albert Sosnowski (42-2-1, 27 KO).

Przypomnijmy, iż najbardziej prawdopodobną datą pojedynku o pas WBC z Vitalim Kliczko (39-2, 37 KO) to 29. maja. Pojedynek pokaże na żywo telewizja RTL.

KLICZKO O WALCE Z SOSNOWSKIM

Redakcja, fightnews.com

2010-03-09

"Jestem bardzo szczęśliwy, że w obronie tytułu mogę walczyć znów w Niemczech. Schalke Arena w niemieckim Gelsenkirchen, gdzie grywa piłkarska drużyna "Schalke 04", ma bardzo specyficzny, wspaniały klimat. Doświadczyłem tego, gdy walczył tam mój brat Wladimir przy aplauzie 61 tysięcy widzów. Oglądałem walki Sosnowskiego i muszę przyznać, że jest on bardzo doświadczonym, szybkim i twardym pięściarzem. Na pewno zrobi wszystko aby zabrać mój pas, ale obiecuję, że do tego nie dojdzie".

Będzie to 12 obrona tytułu mistrzowskiego WBC Witalija Kliczko (39-2, 37 KO). Pojedynek pokaże na żywo telewizja RTL.

CO NAJMNIEJ MILION DLA DRAGONA

Marcin Mlak, fightnews.com

2010-03-09

Albert Sosnowski (42-2-1, 27 KO) zarobi milion dolarów na walce o mistrzostwo świata z czempionem WBC Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO). Wcześniej były mistrz świata organizacji WBA Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO) nie przyjął 2,5 milionowej propozycji obozu Kliczko, co otworzyło możliwość walki naszego "Dragona".

JUMBO: SOSNOWSKI MOŻE BYĆ MISTRZEM ŚWIATA >>
SOSNOWSKI: NABRAŁEM PEWNOŚCI SIEBIE >>

Wszystko wskazuje na to, że walka odbędzie się już 29 maja w "Schalke Arena" w niemieckim Gelsenkirchen. W związku z podpisaniem kontraktu na walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, Albert nie stoczy wcześniej planowanej walki z  Audleyem Harrisonem (26-4, 19 KO), przeciwko któremu miał stanąć w pierwszej obronie pasa EBU.

DRAGON POTWIERDZA WALKĘ Z KLICZKO

Redakcja, albertsosnowski.pl

2010-03-09

Mistrz Europy kategorii ciężkiej Albert Sosnowski (42-2-1, 27 KO) potwierdza na swojej oficjalnej stronie internetowej informacje na temat pojedynku z jednym z dwóch najlepszych aktualnie pięściarzy globu wszechwag - czempionem WBC Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO).

- Dziękuję ekipie Witalija Kliczki za tę walkę. Doceniam klasę mojego przeciwnika i mam do niego duży szacunek - czytamy na albertsosnowski.pl. - Nie oznacza to jednak, że obawiam się rywala i sam przekreślam swe szanse na zwycięstwo. Wręcz przeciwnie. Postaram się dokonać tego, co nie udało się Gołocie. Stać mnie na to.

- Zapewniam, że nikt nie będzie rozczarowany moją postawą. Przede mną wielkie wyzwanie. Nie zamierzam zmarnować takiej okazji. Pewnie pojawią się głosy, że to jeszcze nie czas na tak poważna walkę. Jak mawiał William Shakespeare lepiej być o trzy godziny za wcześnie niż o minutę za późno. Ja nie zamierzam spóźnić się na pojedynek mojego życia - dodaje drugi w historii polskiego boksu zawodowego (po Andrzeju Gołocie) pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej.

SOSNOWSKI - KLICZKO O TYTUŁ WBC!!!

Redakcja, Bild

2010-03-09

Jak podaje niemiecki "Bild", Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) będzie najbliższym rywalem czempiona wagi ciężkiej prestiżowej federacji WBC Witalija Kliczki (39-2, 37 KO)!!! Do mistrzowskiego pojedynku dojdzie na gali w Schalke. Kliczko pierwotnie zmierzyć się miał z rosyjskim olbrzymem Nikołajem Wałujewem (50-2, 34 KO), jednak obozy obu pięściarzy nie mogły osiągnąć porozumienia w kwestiach finansowych.

31-letni Sosnowski w swojej karierze stoczył 48 profesjonalnych walk, z których wygrał 45; w grudniu zeszłego roku jako trzeci Polak w historii sięgnął po tytuł zawodowego mistrza Europy. Witali Kliczko uważany jest aktualnie za drugiego pięściarza wagi ciężkiej na świecie; bokserscy eksperci wyżej cenią umiejętności jedynie jego młodszego brata - Władimira, w którego posiadaniu znajdują się pasy czempiona federacji IBF i WBO.

Starcie Sosnowskiego z Kliczką będzie niewątpliwie najbardziej prestiżowym pojedynkiem w polskim boksie zawodowym od 1997 roku, kiedy to Andrzej Gołota stanął w ringu naprzeciw legendarnego Lennoxa Lewisa.

JUMBO: SOSNOWSKI MOŻE BYĆ MISTRZEM ŚWIATA

Redakcja, eastsideboxing.com, fot. Krzysztof Janeczek

2010-01-24

- On może walczyć o mistrzostwo świata i ma ku temu wszelkie predyspozycje - przekonuje w wywiadzie dla eastsideboxing.com współpracujący od dłuższego czasu z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO) brytyjski cutman i trener Ian "Jumbo" Johnson. - Mam nadzieję, że mistrzowie nie będą go unikać.

Johnson nie uważa, że wybór złotego medalisty olimpijskiego z Sydney Audley'a Harrisona (26-4, 19 KO) na rywala już w pierwszej obronie pasa EBU jest przesadnie ryzykownym posunięciem ze strony polskiego ciężkiego.

-  W boksie każda walka niesie ze sobą jakieś ryzyko, bo nigdy nie masz pewności, co się może wydarzyć, jednak wierzę, że to jest dla Alberta właściwa walka.

SOSNOWSKI: NABRAŁEM PEWNOŚCI SIEBIE

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-01-17

Dzięki zwycięstwu nad Paolo Vidozem i zdobyciu tytułu mistrza Europy, Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) awansował na trzynastą pozycję rankingu federacji WBC w wadze ciężkiej. Zapraszamy do wywiadu, jaki popularny "Dragon" udzielił serwisowi BOKSER.ORG.

ALBERT SOSNOWSKI SERWIS SPECJALNY >>

Albert po jedenastu latach osiągnąłeś życiowy sukces – mistrzostwo Europy wagi ciężkiej. Jak oceniasz swój występ?

Albert Sosnowski: Jestem bardzo szczęśliwy i myślę, że zasłużyłem na to zwycięstwo. Cieszę się także, ponieważ odniosłem je w dobrym stylu.

HARRISON: Z SOSNOWSKIM O HAYE'A I KLICZKÓW

Redakcja, fightnews.com

2010-01-14

9 kwietnia w Londynie w pojedynku o tytuł mistrza Europy wagi ciężkiej rękawice skrzyżują aktualny czempion Starego Kontynentu Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) i brytyjski złoty medalista olimpijski z Sydney Audley Harrison (26-4, 19 KO).

38-letni Anglik jest przekonany, że ewentualne zwycięstwo nad Polakiem zapewni mu walkę o światowy czempionat.

- Jeśli uda mi się wygrać, będę mógł myśleć o Davidzie Haye i braciach Kliczko - mówi Harrison. - To dla mnie wystarczająca motywacja, by postawić wszystko na jedną kartę.

Obdarzony znakomitymi warunkami fizycznymi (194 cm wzrostu, 218 cm zasięgu ramion) Brytyjczyk z szacunkiem wypowiada się o polskim rywalu.

- Albert Sosnowski stanowi dla mnie trudne wyzwanie - zapewnia Londyńczyk. - Zdaję sobie sprawę, że będzie chciał zachować swoją mistrzowską koronę, którą wywalczył w grudniu przeciwko Paolo Vidozowi. Byłem pod wrażeniem jego pressingu i przygotowania fizycznego w tamtym pojedynku. By wygrać, muszę wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.

DRAGON W WBC TUŻ ZA ADAMKIEM

Redakcja, WBC

2010-01-14

Grudniowym zwycięstwem nad Paolo Vidozem w pojedynku o tytuł mistrza Europy Albert Sosnowski zapewnił sobie awans do czołowej piętnastki rankingu zawodników wagi ciężkiej World Boxing Council. W najnowszym zestawieniu przygotowanym przez uważaną za najbardziej prestiżową federację bokserską "Dragon" uplasował się na 13. pozycji - tylko dwa oczka niżej od Tomasza Adamka. Uznany niedawno przez magazyn "The Ring" za jednego z najlepiej rokujących pięściarzy młodego pokolenia Andrzej Wawrzyk na liście ciężkich WBC zajmuje obecnie 24. lokatę.

Rankingowi WBC w tradycyjnie najmocniej obsadzonej przez Polaków wadze junior ciężkiej przewodzi, jak przed miesiącem, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, który już niebawem zaboksuje o mistrzostwo świata, najprawdopodobniej z Włochem Giacobbe Fragomenim. W tej samej klasie wagowej na 7. miejscu sklasyfikowany został Paweł Kołodziej, na 12. Tomasz Hutkowski, na 17. Mateusz Masternak, a na 27. Łukasz Janik.

W wadze półciężkiej na uwagę zasługuje wysoka 4. pozycja Dawida "Cygana" Kosteckiego. W średniej 31. jest Grzegorz Proksa, w junior średniej 19. Paweł Wolak, w półśredniej 27. Krzysztof Bienias, a w super piórkowej 29. Krzysztof Cieślak.

SOSNOWSKI - HARRISON W MARCU

Redakcja, EBU

2010-01-11

W marcu w Londynie do pierwszej, dobrowolnej obrony tytułu mistrza Europy kategorii ciężkiej stanie Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO).

ALBERT SOSNOWSKI SERWIS SPECJALNY >>

Rywalem "Dragona" zgodnie z wcześniejszymi planami będzie mistrz olimpijski z Sydney, zwycięzca "Prizefightera" Audley Harrison (26-4, 19 KO).

FOTORELACJA: SOSNOWSKI vs VIDOZ

Krzysztof Janeczek , Materiał własny

2009-12-29

SOSNOWSKI: WIERZYŁEM W ZWYCIĘSTWO

Redakcja, fot. Robert Górski

2009-12-20

- Jestem szczęśliwy. Bardzo się cieszę. Przeszedłem do historii i po części spełniłem się sportowo - przyznał w rozmowie z BOKSER.ORG Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) po wylądowaniu na warszawskim Okęciu. - Jestem mistrzem Europy. Teraz czas wyznaczać sobie kolejne, wyższe cele.

W piątkowy wieczór na gali boksu w Londynie popularny "Dragon" pokonał w starciu o czempionat Starego Kontynentu brązowego medalistę olimpijskiego z Sydney Paolo Vidoza (26-7, 15 KO).

- Wiedziałem, że Włoch to "stary lis" i pokazał to podczas naszego pojedynku. Przez cały czas był niebezpieczny, potrafił być groźny do samego końca walki - wspominał rozpromieniony warszawianin - Moja wiara w to, że mogę z nim wygrać była jednak niezwykle silna i sądzę, że w dużej mierze właśnie to zadecydowało o moim zwycięstwie. Vidoz znakomicie się bronił. Znakomicie wykorzystywał geometrię ringu, umiejętnie opierał się o liny. Często cofał się, by przeczekać mój mocniejszy atak, a sam w tym czasie odpoczywał i kumulował siły, by skontrować dwoma, trzema mocnymi ciosami.

ALBERT SOSNOWKI vs PAOLO VIDOZ

Marcin Mlak, youtube.com

2009-12-20

CAŁA WALKA SOSNOWSKI - VIDOZ >>

FOTORELACJA: WEJŚCIE SMOKA

Robert Górski , Materiał własny

2009-12-19

Mistrz Europy w wadze ciężkiej Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 8192 gości
oraz 124 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Zapraszamy














Polecamy








Statystyki

MMA